Menu

Powstaną ośrodki na wypadek epidemii

Powstaną ośrodki na wypadek epidemii
To odpowiedź na rozwijającą się działalność przeciwników szczepień. (Fot. Getty Images)
Poradnia dla wątpiących, wsparcie dla nauczycieli - jak informuje 'Dziennik Gazeta Prawna', państwo zaczęło się bronić przed antyszczepionkowcami.
Reklama

"DGP" podaje, że prezes Naczelnej Izby Lekarskiej wraz z głównym inspektorem sanitarnym opracowali i wysłali do lekarzy instrukcję na temat ich praw i obowiązków w związku z kwalifikacją do szczepienia. Informują w niej, że lekarz nie musi zaświadczać pisemnie, że nie dojdzie do powikłań po szczepieniu; nie ma też obowiązku informowania o statystykach odczynów poszczepiennych.

Gazeta zwraca uwagę, że jest to odpowiedź na rozwijającą się działalność przeciwników szczepień. Podkreśla, że są oni coraz lepiej przygotowani od strony formalnej, szukają kruczków na legalne odstąpienie od szczepienia, tak by nie zarzucono odmowy tylko i wyłącznie z powodów ideologicznych.

NIL i GIS odpowiadają lekarzom, że ich obowiązkiem jest rzetelne zbadanie pacjenta w celu wykluczenia przeciwwskazań do wykonania szczepienia ochronnego, a także wydanie zaświadczenia ze wskazaniem daty i godziny prowadzonego badania oraz o poddaniu się obowiązkowym szczepieniom. Informują jednocześnie, że do ich zadań nie należy informowanie o składzie czy działaniu szczepionki, czy o działaniach niepożądanych i szkodliwości preparatu.

Opracowano też scenariusz lekcji o szczepieniach i profilaktyce chorób zakaźnych dla szkół. (Fot. Getty Images)

Podkreślają, że brakuje podstaw prawnych, by tego żądać od lekarza. Dlatego nieudzielenie odpowiedzi na tego rodzaju pytania nie stanowi podstawy do odmowy przez rodziców lub opiekunów wykonania szczepienia.

Gazeta informuje, że GIS opracował poza tym scenariusz lekcji o szczepieniach i profilaktyce chorób zakaźnych dla szkół. Ruszyła też pierwsza poradnia szczepionkowa. "Chcemy, by docelowo działała jedna lub dwie poradnie w każdym województwie. A w największych, typu mazowieckie, nawet cztery" – mówi, cytowany przez gazetę, Jarosław Pinkas, główny inspektor sanitarny.

Jak wyjaśnia "DGP", chodzi o miejsce, w którym specjaliści odpowiedzą na trudne i niejednoznaczne sytuacje. "Na przykład wraca dziecko z zagranicy, było szczepione według innego kalendarza niż w Polsce, co teraz? Albo dziecko miało dziwne reakcje po szczepieniu, rodzice mają obawy przed kolejnym. Są też dla dzieci, które chorują przewlekle. Taki ośrodek miałby udzielać konsultacji – na przykład ustalając indywidualny kalendarz szczepień" - wskazuje gazeta.

Ośrodek miałby także szczepić cudzoziemców do 18. roku życia. Miałby też stanowić wsparcie w razie szczepień akcyjnych, czyli takich, które się podaje na wypadek epidemii lub zagrożenia nią.

Czytaj więcej:

Niewielkie zaufanie do szczepionek to "globalny kryzys"

Boris Johnson wzywa do szczepienia dzieci przeciwko odrze

WHO alarmuje: Gwałtowny wzrost zachorowań na odrę

    Komentarze
    • Mengele
      23 stycznia, 07:23

      Przymusowe szczepienia???? Czy wy wszyscy ktorzy w to wierzycie straciliscie rozum???? Lekarz powinien miec obowiazek poinformowania co jest w szczepionece i o efktach ubocznych w innym razie nie jestesmy niczym innym jak szczurami na ktorych przeprowadzane sa wksperymenty. Mam 41 ostatni raz bralam leki moze q wieku dziesieciu lat. zdrowo jem, pije duzo wody i nic. Zdrowie mi dopisuje. Wodke, chleb i wiele innych robie sama nie kupije tej trucizny. NIE PRZYMUSOWYM SZCZEPIONKOW!!! Przeciez w tym moze byc wszystko . I zastrzyk moze nam zaszkodzic i co wtedy?? Kto za to ponosi odpowiedzialbosc??

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 21.02.2020
    GBP 5.118 złEUR 4.283 złUSD 3.962 złCHF 4.037 zł

    Sport


    Reklama