Po starciach podczas propalestyńskiej demonstracji w Londynie policja zatrzymała 40 osób
Tysiące ludzi zgromadziły się w centrum stolicy Wielkiej Brytanii na znak protestu przeciwko operacji sił zbrojnych Izraela, które zablokowały flotyllę Sumud (GSF) z pomocą humanitarną dla Strefy Gazy i zatrzymały jej uczestników. Wielu manifestantów miało ze sobą palestyńskie flagi.
Policja poinformowała, że demonstranci zostali zatrzymani w związku z naruszeniem zasad protestu lub za napaść na funkcjonariusza policji.
Propalestyńska manifestacja odbyła się także w Manchesterze, gdzie kilka godzin wcześniej miał miejsce zamach terrorystyczny na synagogę. W ataku zginęło dwóch członków żydowskiej społeczności, a trzy osoby zostały ranne.
Brytyjska ministra spraw wewnętrznych Shabana Mahmood zaapelowała dzisiaj do zwolenników Palestyny, aby nie organizowali demonstracji po ataku terrorystycznym w Manchesterze.
Stwierdziła, że protestujący powinni "zatrzymać się" na kilka dni, "aby dać społeczności żydowskiej szansę na przepracowanie tego, co się stało i rozpoczęcie procesu żałoby". Polityczka wezwała do okazania solidarności z rodzinami zamordowanych.
Mahmood poinformowała, że w związku z atakiem na synagogę zwiększono obecność policji na terenach zamieszkanych przez społeczność żydowską. Dodała też, że funkcjonariusze są "w stanie wysokiej gotowości", a działania policyjne zostały nasilone w całym kraju.
Jak podał brytyjski dziennik "Telegraph", organizacja Defend Our Juries, która w ostatnich tygodniach przewodziła demonstracjom propalestyńskim, odmówiła przełożenia protestu w Londynie zaplanowanego na sobotnie popołudnie.
Grupa poinformowała, że zgromadzenie na Trafalgar Square ma być "największą w historii masową akcją przeciwko zakazowi działalności Palestine Action".
Palestine Action została uznana przez brytyjski rząd za grupę terrorystyczną, gdy przyznała się do odpowiedzialności za akcję, w wyniku której w czerwcu uszkodzono dwa samoloty Voyager w bazie RAF Brize Norton w Oxfordshire. Delegalizacja organizacji wywołała masowe protesty, podczas których zostało zatrzymanych ponad 1 500 osób.
Czytaj więcej:
Starmer: Organizacja Palestine Action wzięła na cel firmy należące do Żydów
Londyn: 425 demonstrantów zatrzymano za wspieranie zdelegalizowanej grupy Palestine Action
Policja: Atak na synagogę w Manchesterze traktowany jako akt terroru






























samo do tej sytuacji doprowadziło wpuszczając tu miliony synow człowieka lubiącego małe dziewczynki a ta lewacka flotylla??dziwię się że Izrael jej nie zatopił tak jak kilka miesięcy wcześniej zniszczyli konwój który naprawdę niósł pomoc ludziom a nie bandę Kraków lansujących się na cudzym nieszczesciu
ponad 400 interwencji, tyle samo na karrnawale. A na pokojowym protescie w obronie Anglii tylko kilkadziesiat.