Piłkarska Liga Mistrzów: PSG, Arsenal i Inter z kompletem zwycięstw
Już w pierwszej połowie meczu PSG z Leverkusen wydarzyło się więcej niż w kilku spotkaniach. Oprócz pięciu goli i prowadzenia gości 4:1 kibice zobaczyli dwie czerwone kartki oraz niewykorzystany rzut karny przez Alejandro Grimaldo z Bayeru.
Z boiska w odstępie sześciu minut wyrzuceni zostali pomocnik "Aptekarzy" Robert Andrich i obrońca PSG Illja Zabarny.
Dwie bramki dla paryżan zdobył Desire Doue. Po jednej dołożyli: Willian Pacho, Chwicza Kwaracchelia, Nuno Mendes, Ousmane Dembele i Vitinha. Dla Bayeru dwukrotnie trafił Aleix Garcia.
W Londynie długo nie zapowiadało się na większą liczbę bramek. Po pierwszej połowie było 0:0, ale w drugiej Arsenal zagrał koncertowo. Na listę strzelców kolejno wpisali się: Gabriel, Gabriel Martinelli i dwukrotnie Viktor Gyokeres.
Interowi sforsowanie na wyjeździe belgijskiej obrony zajęło 41 minut. Wówczas trafił Denzel Dumfries. Jeszcze przed przerwą podwyższył Lautaro Martinez, a później z goli cieszyli się także Hakan Calhanoglu, który wykorzystał rzut karny, i Francesco Pio Esposito.
Zieliński rozegrał całe spotkanie.
Z Polaków zaprezentował się jeszcze Wojciech Szczęsny, który strzegł bramki Barcelony. "Duma Katalonii", bez kontuzjowanego Roberta Lewandowskiego, pokonała u siebie Olympiakos Pireus 6:1.
Bohaterem rywalizacji na Estadi Olimpic Lluis Companys okazał się Fermin Lopez, strzelec trzech goli - w siódmej, 39. i 76. minucie. Dwa trafienia dołożył Marcus Rashford - w 74. i 79., a jednego z rzutu karnego Lamine Yamal (68.).
W wieku 18 lat i 100 dni Yamal został najmłodszym piłkarzem, który rozegrał 25 meczów w Lidze Mistrzów.
Goście odpowiedzieli tylko trafieniem z "jedenastki" Ayouba El Kaabiego w 54. minucie. Szczęsny wyczuł intencję strzelca, ale uderzenie było niezwykle precyzyjne, piłka odbiła się od słupka i wpadła do siatki.
Prawdopodobnie decydującym momentem meczu była 57. minuta, gdy drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę w greckiej ekipie zobaczył argentyński piłkarz polskiego pochodzenia Santiago Hezze. Wówczas było tylko 2:1 dla Barcelony, chwilę wcześniej Olympiakos zdobył wspomnianą bramkę kontaktową i wyraźnie się ożywił.
We wtorek bramki nie padły tylko w meczu Kajratu Ałmaty z cypryjskim Pafos FC. Goście już od czwartej minuty grali w osłabieniu. Czerwona kartka, jaką zobaczył Joao Correia z Republiki Zielonego Przylądka, jest jedną z najszybszych w historii Ligi Mistrzów.
W pozostałych ośmiu spotkaniach padły łącznie aż 43 gole. Na uwagę zwracają wygrane PSV Eindhoven z Napoli 6:2 i Borussi Dortmund z FC Kopenhaga 4:2. Cały mecz na ławce rezerwowych duńskiej ekipy przesiedział Dominik Sarapata.
Formą strzelecką wciąż imponuje Erling Haaland. Licząc wszystkie rozgrywki, norweski napastnik zdobył bramkę w 12. meczu z rzędu. Tym razem przyczynił się do wyjazdowej wygranej 2:0 Manchesteru City z Villarreal. Autorem drugiego gola był Bernardo Silva.
Trzeciej porażki w trzecim meczu doznała Benfica Lizbona, która na wyjeździe uległa Newcastle United 0:3.
Dokończenie 3. kolejki w środę. Tego dnia o trzecie zwycięstwo powalczą Real Madryt, Bayern Monachium i... Karabach Agdam, którego bramkarzem jest Mateusz Kochalski. "Królewscy" podejmą Juventus Turyn, Bayern u siebie zmierzy się z Club Brugge, a Karabach czeka wyjazdowy mecz z Athletic Bilbao.
Czytaj więcej:
Piłkarska Liga Mistrzów: 230 kibiców Napoli zostało zatrzymanych przez policję w Eindhoven





























