Oto jak migracja wpłynęła na brytyjską populację w tej dekadzie
Mahmood odniosła się do migracji netto w okresie od lipca 2020 r. do czerwca 2024 r. Okres ten obejmuje cztery kolejne 12-miesięczne okresy, począwszy od roku do czerwca 2021 r. i kończąc na roku do czerwca 2024 r., tuż przed wyborami powszechnymi 4 lipca 2024 r.
Według najnowszych danych Krajowego Urzędu Statystycznego (ONS) w tym okresie do Zjednoczonego Królestwa wyemigrowało na stałe około 4,75 miliona osób, podczas gdy 2,246 miliona osób opuściło kraj.
Różnica między tymi liczbami – czyli imigracja minus emigracja – wynosi 2,504 miliona, co odpowiada wspomnianym przez Mahmood 2,5 milionom. Szefowa resortu spraw wewnętrznych dodała również, że "co najmniej jedna na 30 osób w Wielkiej Brytanii przyjechała w tym okresie".
Najświeższe szacunki ONS wskazują, że populacja Wielkiej Brytanii w połowie 2025 roku wynosiła 69 487 000 osób. Liczba 2,5 miliona stanowi 3,6% z 69,5 miliona, co odpowiada około jednej osobie na 28 – czyli "co najmniej jednej na 30".
Obecna metoda obliczania migracji stosowana przez ONS sięga wstecz tylko do 2012 roku, a wcześniejsze metody nie są w pełni porównywalne.
Od roku kończącego się w czerwcu 2012 do roku kończącego się w czerwcu 2020 – czyli tuż przed okresem obejmującym wspomniane 2,5 miliona – migracja netto do UK wyniosła nieco mniej niż 2 miliony osób.
Według starszej metodologii migracja netto w latach 1991–2011 wyniosła łącznie około 3,3 miliona. Dane te sugerują, że w dekadach przed 2021 rokiem migracja netto była wyraźnie wyższa niż 2,5 miliona.
Od 2021 roku poziom migracji netto nie był stały.
- rok do czerwca 2021: 251 tys.
- rok do czerwca 2022: 681 tys.
- rok do czerwca 2023: 924 tys.
- rok do czerwca 2024: 649 tys.
Następnie liczba ta spadła jeszcze bardziej – do 204 tys. w roku kończącym się w czerwcu 2025.
Gwałtowny wzrost migracji w ostatnich latach, a następnie równie szybki spadek, wynikał zarówno z wydarzeń zaistniałych w UK i na świecie, jak i z decyzji politycznych poprzedniego rządu konserwatystów oraz obecnej administracji Partii Pracy.
Do wzrostu migracji przyczyniło się m.in.:
- zniesienie ograniczeń podróży po globalnej pandemii COVID-19,
- nowe programy przesiedleń dla osób z Ukraina i Hongkong,
- wprowadzenie nowych zasad imigracyjnych po wyjściu UK z UE.
Spadek migracji wynika natomiast z:
- mniejszej liczby osób przyjeżdżających w ramach programów przesiedleńczych,
- spadku liczby osób spoza UE przyjeżdżających do pracy lub na studia,
- wzrostu liczby osób wyjeżdżających z UK.
Z kolei spadek liczby pracowników i studentów spoza UE jest związany z decyzjami politycznymi wprowadzonymi przez rząd konserwatystów na początku 2024 roku i kontynuowanymi przez Partię Pracy.
Czytaj więcej:
Jeden z najbogatszych Brytyjczyków: Jesteśmy kolonizowani przez imigrantów
Polacy w UK zaniepokojeni zaostrzającą się polityką imigracyjną. A co z settled status?
Reform UK zapowiada utworzenie agencji ds. deportacji nielegalnych migrantów
Home Office: W UK zwiększyła się liczba nielegalnych imigrantów, ale wniosków azylowych jest mniej
UK: Coraz więcej Polaków z settled status lub brytyjskim obywatelstwem






























Tylko, że opuścili ten bałagan wyedukowani Europejczycy a przyjechało niepisate barachło. Prac "low skilled" w fabrykach już prawie nie ma i zaraz nie będzie wogóle, bo robotyzacja a admin jobs także zastąpią sztuczną i teligencją. Pozostają tylko pracę różnych "project manager" z domu czesto polegające na "tak tak robota idzie dobrze", "tak po wnikliwej anal-izie podpisze to"........ rynek nieruchomości pokazuje pierwsze oznaki "była spekulacja, po spekulacji". Zabierane są zasiłki w tempie do tej pory niewidzianym....
A policzyła ta ministra ile nielegalnych przypłynęło na pontonach?? Bo zapewniła im wikt i opierunek na 30 miesięcy ostatnio.
Matt jesteś w błędzie najlepsi właśnie zostali i robią karierę w magazynach Amazona, nawet języka nie trzeba znać. Wiem to z pewnego Londynkowego źródła od mojego przyjaciela "@.. Głupiego Misia", on wbrew opinii ekonomistów twierdzi że Jukeja to raj jest dzięki Brexitowi.
Ci.. teraz czekamy aż się pojawi, pewnie odpisze nam na przerwie.
Pozdrawiam z pełnym przeżartyn brzuszkiem, chyba znów będę miał złe sny i będę musiał spać jak sułtan do 12.
Czy ty żyjesz w jakimś innym wymiarze rozwiniętym ze 1000 lat przed nami ?
Jakie twoje życie musi być żałosne. Podobno wyjechałeś z UK a nawet weekendy tu spędzasz na komentowaniu. Znajdź sobie kobietę a nie będziesz się nudzić w weekendy.