Dzisiaj Keir Starmer po raz ostatni jako premier wyszedł ze swojej siedziby przy Downing Street na cotygodniową "sesję pytań do premiera" w Izbie Gmin. (Fot. Henry NICHOLLS / AFP via Getty Images)

Ostatnie pytania do premiera Starmera: Ukraina, futbol i pożegnanie z Izbą Gmin

Podkreślanie ponadpartyjnego wsparcia dla Ukrainy, wyrazy życzliwości, żarty i mnóstwo nawiązań do piłki nożnej - tak wyglądała historyczna sesja pytań do premiera (Prime Minister's Questions); ostatnia dla odchodzącego szefa rządu Keira Starmera.

Prime Minister's Questions odbywają się co tydzień, a szef rządu przez ok. godzinę dostaje się w ogień trudnych pytań, nie tylko ze strony opozycji. Gdy jednak wiadomo, że premier jest o krok od odejścia, atmosfera sesji zwykle się zmienia. Tak było i tym razem. Kąśliwe pytania ustąpiły podkreślaniu tego, co łączy polityków z przeciwnej strony barykady.

"Tydzień po tygodniu ścieraliśmy się z premierem i rzadko się zgadzaliśmy. Ale jest jedna rzecz, którą podziwiałam" - podkreśliła szefowa Partii Konserwatywnej Kemi Badenoch. Pochwaliła premiera Starmera za jego reakcję na słynną rozmowę w Gabinecie Owalnym w lutym 2025 roku, kiedy przywódca Ukrainy był publicznie krytykowany przez prezydenta Trumpa i jego zastępcę, J.D. Vance'a.

"Kiedy prezydent Zełenski został zaatakowany w Białym Domu, premier pokazał, że jest liderem i zaprosił go na Downing Street. Tak trzeba było zrobić" - zauważyła Kemi Badenoch, dodając, że ponadpartyjne poparcie dla Kijowa w Zjednoczonym Królestwie musi trwać.

Keir Starmer podkreślił, że jego partia popierała ws. Ukrainy poprzednie konserwatywne rządy. Przywołując spotkanie na Downing Street tuż po słynnej rozmowie Trump - Zełenski wspominał, jak przed Downing Street zebrali się brytyjscy obywatele, by wiwatować na cześć prezydenta Ukrainy. "Powiedzieli mu, co myślą o nim i o sposobie, w jaki go potraktowano" - stwierdził Starmer.

Liderka Partii Konserwatywnej podziękowała rodzinie Keira Starmera za miłość i wsparcie, jakiego udzielili mu w czasie jego premierostwa. Premier Starmer podkreślił, że życzy dobrze szefowej opozycji i jej rodzinie. Podziękował za to, że w niełatwych dla niego chwilach - kiedy zmarł jego brat, a jego dom rodzinny został zaatakowany - Kemi Badenoch skontaktowała się z nim prywatnie, by go wesprzeć.

Jak zwykle przy okazji ostatnich pytań do premiera przeważały elementy humorystyczne, tym razem skoncentrowane w dużej mierze wokół futbolu.

Zwykle na początku szef rządu wygłasza tradycyjną formułkę: „Dziś rano odbyłem spotkania z ministrami i innymi osobami. Poza obowiązkami w tej Izbie będę miał dziś jeszcze kolejne takie spotkania". Tym razem jednak Keir Starmer poinformował posłów: „O godz. 20.00 tego wieczora będę miał ważne spotkanie z telewizorem", nawiązując do godziny rozpoczęcia półfinału MŚ pomiędzy Anglią i Argentyną.

Dzisiejszy dzień był dla premiera Starmera dniem pożegnań i podsumowań... (Fot. Henry Nicholls - WPA Pool/Getty Images)

Richard Tice z prawicowej partii Reform UK "pochwalił" premiera za bilans, jaki za jego czasów osiągnęła piłkarska reprezentacja Anglii. Podkreślił, że Trzy Lwy wygrały 76 proc. spotkań, co - jak powiedział- jest najlepszym wynikiem w historii. Tice nie zrezygnował jednak z kontrolnej roli, jaką opozycja pełni wobec rządu i zaapelował, by Keir Starmer zobowiązał się, że zrobi wszystko, by w "niedzielę futbol wrócił do domu". Innymi słowy: by Anglia zdobyła Puchar Świata.

Premier Starmer, znany kibic piłkarski, był przygotowany na to pytanie i miał pod ręką statystykę. Zaznaczył, że za jego kadencji Trzy Lwy wygrały 22 z 29 spotkań i ma nadzieję, że bilans wkrótce zostanie poprawiony: na 24 z 31.

Podkreślił też, że reprezentacja "zdobywała Puchar Świata tylko za czasów laburzystów", choć precyzyjnie rzecz ujmując Anglia triumfowała tylko raz: w 1966, za laburzystowskiego premiera Harolda Wilsona, który jest politycznym bohaterem Starmera.

Konserwatywny poseł Graham Stuart porównał Starmera do Jude'a Bellinghama, pomocnika kadry, który poprowadził drużynę do zwycięstwa. Dodał, że polityka, jak futbol, jest grą bezlitosną, a niedawno premier dostał czerwoną kartkę od "czterystu podejrzanych sędziów", czyli posłów Partii Pracy, którzy zdecydowali o wymianie lidera. "To pierwszy i chyba niestety ostatni raz, gdy ktoś porównał mnie do Bellinghama" - odparł premier.

Will Forster, poseł Liberalnych Demokratów spytał, czy jeśli Anglia zwycięży w Pucharze Świata Brytyjczycy mogą liczyć na dodatkowy dzień wolny, tzw. bank holiday. Premier odparł, że nie ma zamiaru zapeszać i powiedział Forsterowi, żeby ponowił pytanie w niedzielę. Według nieoficjalnych doniesień mediów w przypadku triumfu na mundialu rząd chce ogłosić dzień świętowania.

Śmiechy ucichły, gdy Keir Starmer wypowiadał swoje ostatnie słowa w Izbie Gmin jako szef rządu.

"Każdy premier, obejmując urząd, wie, że nadejdzie dzień, w którym będzie musiał przekazać pałeczkę następcy. Dla mnie ten dzień właśnie nadszedł. To koniec mojej politycznej drogi" - podkreślił Keir Starmer. Przekonywał, że zostawia kraj w lepszym stanie, niż go zastał.

Keir Starmer został premierem 5 lipca 2024 r. Zrezygnował z funkcji lidera Partii Pracy i zarazem - stanowiska premiera w czerwcu tego roku po serii politycznych potknięć i zwrotów. (Fot. Isabel Infantes - WPA Pool/Getty Images)

"Wszystkim obecnym na galerii, których życie zostało zmienione przez ten laburzystowski rząd, a także wszystkim w całym kraju, którzy walczą o to, by ich dostrzeżono i usłyszano mówię: to wy jesteście powodem, dla którego wszedłem do polityki. Mojej żonie i dzieciom mówię: kocham was. Do widzenia" - podsumował Keir Starmer.

Posłowie lewicy żegnali go oklaskami, podobnie jak szef Liberalnych Demokratów Ed Davey i zastępca przewodniczącego Reform UK Richard Tice. Na mocy zwyczaju oklaski są jednak w Izbie Gmin zakazane, o czym przypomniał spiker Izby. "W tej izbie wiwatujemy, nie klaszczemy" - podkreślił Lindsay Hoyle.

Keir Starmer został premierem 5 lipca 2024 roku, jako pierwszy polityk lewicy od 2010 roku. Odejście ze stanowiska zapowiedział 22 czerwca.

Trwa proces wyłaniania nowego szefa ugrupowania. Jedynym kandydatem jest Andy Burnham, którego nominacja na lidera Partii Pracy ma nastąpić w piątek. W poniedziałek - według planów - Burnham ma pojechać do Pałacu Buckingham na rozmowę z królem i stać się 59. premierem Zjednoczonego Królestwa.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Co o tym myślisz?
Linki Sponsorowane
Ładuję...
Kurs NBP
GBP
5.0134
-0.0085
EUR
4.2982
-0.0068
USD
3.7236
-0.0084
CHF
4.6049
-0.0031
Forex
Źródło: currencybeacon.com
Ładuję...

Ogłoszenia

Wiadomości

Wydarzenia

Menu