Orędzie Donalda Trumpa: Mało konkretów i brak jasnej strategii
Według CNN, choć zapowiadano, że podczas orędzia padną "ważne informacje" na temat wojny w Iranie, przemówienie "okazało się raczej spóźnioną reklamą" konfliktu.
Portal stacji napisał, że w trwającej blisko 20 minut wypowiedzi Trump "nie odpowiedział na najważniejsze pytanie nurtujące wielu amerykańskich wyborców: kiedy dokładnie skończy się wojna?".
"Prezydent nie sprecyzował też, jaki jest jej konkretny cel, w tym, czy planuje wysłać wojska lądowe w celu przejęcia wzbogaconego uranu od Iranu, czy też ograniczyć zdolność Iranu do kontrolowania kluczowej Cieśniny Ormuz" – napisano w komentarzu CNN.
W opinii dziennika "Washington Post" orędzie Trumpa było próbą "obrony działań prezydenta i bezpośrednim błaganiem skierowanym do narodu amerykańskiego w chwili, gdy Biały Dom próbuje powstrzymać skutki konfliktu, który doprowadził do gwałtownego wzrostu cen paliw i pogorszenia nastrojów Amerykanów na sześć miesięcy przed wyborami uzupełniającymi" w USA.
(Fot. Getty Images)
Redakcja zwróciła także uwagę, że choć Trump przypomniał o "trwających" rozmowach z Iranem, to nie wspomniał o liście 15 żądań skierowanych do Teheranu, za pośrednictwem rządu Pakistanu, ani o propozycji zawieszenia broni złożonej przez prezydenta Iranu Masuda Pezeszkiana. Irański rząd już wcześniej zaprzeczył jakoby taka oferta miała wpłynąć i przedstawił własne żądania, obejmujące kontrole na Cieśniną Ormuz oraz reparacje wojenne za zniszczenia spowodowane nalotami wojsk USA i Izraela.
"New York Times" napisał, że Trump "nie przedstawił żadnej jasnej drogi do zakończenia wojny" na Bliskim Wschodzie, a jedynie zobowiązał się do bombardowania Iranu przez kolejne dwa lub trzy tygodnie.
"Trump nie wygłosił w przemówieniu żadnych odkrywczych deklaracji. Zamiast tego określił akcję militarną przeciwko Iranowi jako miażdżący sukces i pozornie zaapelował do zaniepokojonych Amerykanów, którzy martwią się kosztami wojny i niepewnym terminem jej zakończania, aby zachowali dystans" – zwróciła uwagę amerykańska gazeta.
W opinii "New York Times" zaskakujące jest, że "Trump ledwo wspomniał o ekonomicznych konsekwencjach wojny, podczas gdy Amerykanie w całym kraju nadal odczuwają skutki wysokich cen benzyny". Dziennik przewiduje, że orędzie prezydenta "z pewnością rozczaruje niektórych Republikanów, a także inwestorów, którzy liczyli, że prezydent ogłosi, jak planuje zakończyć wojnę".





























