Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Nowe zasady na YouTube: Serwis zaostrza walkę z mową nienawiści

Nowe zasady na YouTube: Serwis zaostrza walkę z mową nienawiści
YouTube zmienia politykę dotyczącą mowy nienawiści i zakazuje zamieszczania na platformie nagrań promujących ideologię wyższości rasowej bądź negujących 'dobrze udokumentowane akty przemocy' - informują media.
Reklama

Zmiany mają dotyczyć m.in. materiałów negujących Holokaust i promujących ideologię nazistowską - donosi agencja Reutera. Przedstawiciele YouTube uściślili, że w myśl nowej polityki dotyczącej mowy nienawiści na platformie zabronione będą wszystkie filmy "zawierające twierdzenia o wyższości jakiejś grupy społecznej i usprawiedliwiające tym samym dyskryminację, segregację bądź wykluczenia".

Należący do koncernu Alphabet serwis YouTube oświadczył też, że jego "odpowiedzialnością jest zapobieganie wykorzystaniu platformy jako miejsca do wzbudzania nienawiści, nadużyć, dyskryminacji i przemocy".

Przedstawiciele platformy zapowiedzieli, że zmiany dotkną również algorytm rekomendujący proponowane treści do obejrzenia. System ma proponować użytkownikom materiały zawierające wiarygodne informacje i obniżać widoczność nagrań wprowadzających w błąd lub promujących teorie spiskowe.

Nowe zasady na platformie obowiązują od środy. Firma zaznaczyła jednak, że ich wdrożenie może potrwać ze względu na konieczność dostosowania systemów wykrywających zabronione na YouTube treści.

Dziennik "Financial Times" przypomina, że wielkie koncerny technologiczne, do których należą popularne platformy społecznościowe, od marcowego zamachu na dwa meczety w nowozelandzkiej miejscowości Christchurch znajdują się pod rosnącym naciskiem ze strony polityków i regulatorów. Ma on na celu wzmocnienie działań ze strony tych firm w zakresie walki z dezinformacją i mową nienawiści. YouTube po ataku w Christchurch znalazło się w ogniu szczególnie silnej krytyki, gdyż nie nie usunęło ze swojej platformy materiałów wideo przedstawiających działania zamachowca natychmiast po zdarzeniu.

 

    Komentarze


    • Pioter
      8 czerwca, 10:28

      Czyli cenzura na calego.Juz dzis ciezko ogladac propagande z BBC i innych stacji i czesto 'teorie spiskowe' okazuja sie rzeczywistoscia.Widac rzadzacy swiatem boja sie prawdy plynacej z internetu.Coz trzeba bedzie znalezc inna niezalezna platforme niz youtube.

    • Rober
      8 czerwca, 12:20

      Może niech od razu wprowadzą zakaz kryrycyzmu.

    • Przemko
      8 czerwca, 13:04

      pytanie.... czy jeśli powiem, ze NAUKĘ stworzyli, rozwinęli i nadal rozwijają Biali Mężczyźni - to już mnie zabanuja za mowę nienawisci, czy jeszcze mam szanse? LOL

    • Gość
      8 czerwca, 14:10

      niby OK, ale jak zawsze mamy tu uznaniowość oraz jedyną wiodącą ideologię... a może powalczą o prawdę jak np. akty przemocy seksualnej w Kolonii, które były tuszowane i wypłynęły właśnie dzięki internetowi. No ale to można negować bo 'nie zostało dobrze udokumentowane"? haha.. Wolne media to trzecia władza i musi patrzeć politykom na ręce. Ale jeśli media są polityczne to wolny internet pozostaje jedyną kontrolą tego co się dzieje i by politycy i korporacje nie pozostawały bezkarne

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 13.09.2019
    GBP 4.870 złEUR 4.340 złUSD 3.912 złCHF 3.961 zł

    Sport


    Reklama