Niespodziewana wizyta Kate i Williama w londyńskim szpitalu - tuż przed 44. urodzinami księżnej
Kate Middleton dołączyła do księcia Williama podczas niespodziewanej wizyty w szpitalu Charing Cross w Londynie.
Było to pierwsze publiczne wystąpienie pary królewskiej w 2026 roku i miało na celu wyrażenie wsparcia dla pracowników NHS oraz podziękowanie zespołom medycznym za ich pracę podczas trudnego okresu zimowego.
Wydarzenie miało miejsce kilka dni przed pierwszą rocznicą ogłoszenia przez księżną remisji po leczeniu raka, co miało miejsce na początku 2025 roku.
Podczas wizyty książę i księżna spotkali się z wolontariuszami Imperial Health Charity, którzy wspierają pacjentów i odciążają personel medyczny. Jedna z wolontariuszek opowiadała parze o swojej pracy z osobami przechodzącymi chemioterapię.
William i Kate rozmawiali także z personelem medycznym w specjalnie przygotowanej przez Imperial Health Charity sali wypoczynkowej, a w kolejnej części wizyty dołączyli do okrągłego stołu z przedstawicielami organizacji charytatywnych NHS, politykami i filantropami, by omówić rolę filantropii w systemie opieki zdrowotnej.
Para książęca jest od 2020 roku patronem NHS Charities Together - organizacji zrzeszającej ponad 220 fundacji NHS w całym Zjednoczonym Królestwie.
Wizyta odbyła się w kontekście wyzwań, jakie stawia przed NHS okres zimowych infekcji wirusowych. Pałac podkreślił, że celem było docenienie wysiłków pracowników medycznych w tym trudnym czasie.
W ostatnich miesiącach książę wraz z rodziną przeniósł się z Adelaide Cottage do nowego domu Forest Lodge - ośmiopokojowej, wpisanej do rejestru zabytków klasy II nieruchomości w Windsor Great Park.
Czytaj więcej:
Media: Książę William zapowiedział wprowadzenie zmian, gdy zostanie królem
Królewski szantaż? William miał grozić odebraniem tytułów córkom księcia Andrzeja
Książę William na konferencji COP-30 zaproponowal utworzenie sojuszu organizacji obrońców przyrody
Tegoroczne kartki świąteczne rodziny królewskiej pokazują bliskość i rodzinne ciepło






























Nie ksiezna Cambridge, tylko ksiezna Walii...