Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Mobilizacja policji w Irlandii Północnej na wypadek twardego Brexitu

Mobilizacja policji w Irlandii Północnej na wypadek twardego Brexitu
Policja szykuje się na zamieszki w Irlandii Północnej po Brexicie. (Fot. Getty Images)
Prawie tysiąc funkcjonariuszy z Anglii i Szkocji przygotowuje się na wypadek zamieszek w Irlandii Północnej po Brexicie. Brytyjczycy obawiają się, że w przypadku opuszczenia Unii bez umowy na granicy z Irlandią może być bardzo niespokojnie.
Reklama

Plany zostały wprowadzone po tym, jak szefowie służb policyjnych w Irlandii Północnej (PSNI) poprosili o posiłki w celu rozwiązania problemów na granicy regionu z Irlandią. Szkolenie dla oficerów z Anglii i Szkocji rozpocznie się jeszcze w tym miesiącu.

Decyzję podjęto między innymi pod wpływem nasilających się pogłosek o możliwości Brexitu bez umowy. O takiej ewentualności wspominał między innymi irlandzki premier Leo Varadkar. Ponadto pojawiły się pogłoski, że Unia Europejska nie zaoferuje Wielkiej Brytanii lepszych niż dotychczasowe warunków.  

W Irlandii Północnej przybywa zwolenników zjednoczenia z Republiką Irlandii. (Fot. Getty Images)

Jak zauważa "The Guardian”, perspektywa dużej liczby angielskich i szkockich policjantów rozmieszczonych na ulicach Irlandii Północnej po 29 marca 2019 może wywołać gniew republikanów, czyli zwolenników zjednoczenia Irlandii Północnej z Republiką Irlandii

Większość rezydentów Irlandii Północnej nie wyobraża sobie również słupów granicznych na przejściach pomiędzy Irlandią i brytyjskim regionem. Decyzja Wyspiarzy o opuszczeniu Unii "popycha” mieszkańców Ulsteru do zjednoczenia z Irlandią. W maju opublikowano wyniki sondażu, które wskazywały na rosnące poparcie dla zjednoczenia Irlandii Płn. i Republiki Irlandii po wyjściu Zjednoczonego Królestwa z Unii Europejskiej.

Zgodnie z porozumieniem wielkopiątkowym z 1998 roku, brytyjski minister ds. Irlandii Północnej jest zobowiązany do zorganizowania głosowania, jeśli będzie istniało prawdopodobieństwo, że większość mogłaby się opowiedzieć za tym, aby Irlandia Północna przestała być częścią Wielkiej Brytanii i stała się częścią zjednoczonej Irlandii.

 

    Komentarze


    • Tom
      8 stycznia, 12:42

      Gdybym ja był szkockim policjantem i kazano mi się przygotować do interwencji w Irlandii Płn. to pieprznąłbym kaskiem i pałką prosto w mojego przełożonego. Trzeba nie mieć mózgu, żeby coś takiego wymyślić!!! My już znamy takie przykłady z historii np. kiedy Wojsko Ludowe wkraczało do Czechosłowacji albo inne. To się zawsze zle kończy i to jest po prostu czyste skurwysyństwo. Mam nadzieję, że Szkoci mają na tyle rozumu we łbach żeby tego rozkazu nie wykonać. Chociaż znając osobiści wielu Szkotów to mam co do tego "rozumu" wiele zastrzeżeń. Po co nam zamachy bombowe w Edynburgu?

    • Pete
      8 stycznia, 15:27

      Niech sie szkola gieje

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 24.06.2019
    GBP 4.756 złEUR 4.254 złUSD 3.736 złCHF 3.826 zł

    Sport


    Reklama