Mieszkańcy UK gwałtownie ograniczają wydatki. Wojna z Iranem napędza wzrost kosztów
Firma EY (Ernst & Young) - jedna z największych na świecie firm świadczących profesjonalne usługi doradcze i audytorskie - drastycznie obniżyła prognozy gospodarcze dla Wielkiej Brytanii. Przed wybuchem konfliktu na Bliskim Wschodzie zakładano wzrost wydatków konsumentów na poziomie 0,9%. Obecnie przewiduje się, że obywatele drastycznie ograniczą wydatki na dobra luksusowe i rozrywkę.
Analitycy EY prognozują, że brytyjskie PKB poszybuje w dół - prognoza wzrostu gospodarczego na 2026 rok spadła bowiem z 1,3% do 0,8%. Jeśli konflikt na Bliskim Wschodzie ulegnie eskalacji, a kluczowa cieśnina Ormuz pozostanie zamknięta, wzrost PKB może wynieść zaledwie 0,3%.
Inflacja pod koniec roku może osiągnąć pułap 4%, a wysokie ceny energii opóźnią obniżki stóp procentowych, które utrzymają się na poziomie 3,75% - twierdzą specjaliści. Z kolei słabsza koniunktura uderzy w rekrutacje, a bezrobocie wzrośnie do 5,8% - wskazują.
Szok cenowy na rynku energii najmocniej uderzy w przemysł ciężki oraz sektor produkcyjny. W perspektywie krótko- i długoterminowej EY szacuje spadek produkcyjności brytyjskiego przemysłu o 2,2%. Straty nie ominą również handlu detalicznego, gastronomii i branży eventowej.
Główny ekonomista EY w Wielkiej Brytanii, Peter Arnold, podkreśla, że ostrożność Brytyjczyków w wydawaniu pieniędzy stała się stałym trendem. Wszystkie grupy dochodowe przenoszą wolne środki na oszczędności oraz produkty pierwszej potrzeby.
Oficjalne dane o PKB za pierwszy kwartał roku mają pokazać chwilowe ożywienie w styczniu i lutym. Jednak eksperci spodziewają się, że w kolejnych miesiącach brytyjska gospodarka zacznie gwałtownie hamować. Powrót do stabilniejszego wzrostu na poziomie 1,2% przewidywany jest dopiero w 2027 roku.
Na czym Brytyjczycy oszczędzają najmocniej?
- Gastronomia i rozrywka - masowe rezygnacje z jedzenia na mieście, wyjść do pubów, kin oraz koncertów.
- Dobra luksusowe i odzież - odsuwanie w czasie zakupu nowego sprzętu elektronicznego, mebli czy markowych ubrań.
- Wczasy i podróże - skracanie urlopów lub wybieranie tańszych wakacji w kraju (tzw. staycations).
Czytaj więcej:
Media: Brytyjska gospodarka najmocniej w G20 odczuje skutki wojny z Iranem
Gospodarka UK na granicy recesji. Do 2027 r. pracę może stracić ćwierć miliona osób
UK: Trzy miliony gospodarstw domowych rezygnuje z posiłków z powodu rosnących kosztów utrzymania






























A w USA wszystko 3x tansze jak w UK a zarobki wyze jak w UK. Nigel Farage musi jak najszybciej odbudowac relacje z USA.
Biedaki Angielskie ograniczają mrożonki z Icelandu, ale ten artykuł nie dotyczy naszych milionerów z Londynynka. Oni mają raj na wyspie. Brexit był sukcesem wreszcie ubyło tych podłych Polaczków. Nareszcie wygrała różnorodność i niemieccy inżynierowie mogą górować w statystykach.
A nasi milionerzy z bananem w gębie ochoczo płacą podatki, żeby sprowadzać tu tabuny przybłędów i zamieniać wyspę skazańców w małą Afrykę. Cóż za wielki sukces.
Pozdrawiam z odleżynami z Polskiej sofy jeszcze 2 pełne dni leżenia.
Chyba wojna usraela a nie wojna z iranem i nie iran napędza tylko ten co atakuje. Dziękuję pozdrawiam (muszę czasem sprostować tytuł artykułu bo mnie krew zalewa)
Jak nie wojna na Ukrainie, to wojna w Iranie.... Każdy argument jest dobry dla polityków, aby postraszyć i ogłupić motłoch aby uzasadnić permanentne podwyżki wszystkiego, co możliwe! W czasie globalnego eksperymentu zwanego David-19, rząd UK zapożyczył się na 465 mld £, aby wysłać ponad 9 mln pracowników na prawie 2 letni płatny urlop zwany fourlogh. Wraz z innym pożyczkami koszt obsługi tego długu wynosi ponad 100 MILIARDÓW GBP ROCZNIE ! To tylko same odsetki a gdzie raty kredytu....? Za kilka lat UK będzie bankrutem finansowym !