Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

May popiera terminy ws. Brexitu. Dłuższe opóźnienie "niewłaściwe"

May popiera terminy ws. Brexitu. Dłuższe opóźnienie "niewłaściwe"
To Donald Tusk poinformował jako pierwszy o osiągnięciu porozumienia z Wielką Brytanią ws. przedłużenia Brexitu. (Fot. Getty Images)
Brytyjska premier Theresa May poparła wczoraj przyjęte przez Radę Europejską nowe terminy dot. procesu wyjścia Wielkiej Brytanii z UE, powtarzając jednak, że dłuższe opóźnienie Brexitu i wzięcie udziału w wyborach do Parlamentu Europejskiego byłoby 'niewłaściwe'.
Reklama

Szefowa rządu wystąpiła na konferencji prasowej w Brukseli tuż po zakończeniu szczytu UE, na którym liderzy pozostałych 27 państw członkowskich zdecydowali o opóźnieniu procesu wyjścia z UE do 12 kwietnia z opcją do dalszego przedłużenia do 22 maja w razie przyjęcia przez Izbę Gmin projektu porozumienia ws. warunków opuszczenia Wspólnoty.

May podkreśliła, że posłowie w przyszłym tygodniu ponownie zagłosują nad projektem umowy regulującej warunki opuszczenia Wspólnoty i stoją w obliczu "momentu podjęcia decyzji", wzywając ich do udzielenia poparcia dla proponowanego tekstu porozumienia, aby "zakończyć ten okres niepewności".

"Stanowczo wierzę, że byłoby niewłaściwe proszenie ludzi w Wielkiej Brytanii o to, aby wzięli udział w wyborach do Parlamentu Europejskiego w trzy lata po tym, jak zagłosowali za wyjściem z Unii Europejskiej" - podkreśliła, dodając, że "myśli, że wybór jest dla ludzi jasny".

Jednocześnie premier odniosła się także do krajowej krytyki pod jej adresem po środowym orędziu do narodu, w którym ostro skrytykowała posłów zasiadających w Izbie Gmin za brak decyzyjności ws. wyjścia z Unii Europejskiej. Zwracając się bezpośrednio do wyborców, premier stwierdziła wówczas, że jest "absolutnie pewna jednej rzeczy: wy, opinia publiczna, macie dość". 

Część deputowanych oceniła jej słowa za niewłaściwe i prowokujące do agresji - słownej lub fizycznej - pod adresem polityków przez przedstawianie ich jako sprzeciwiających się woli wyrażonej przez wyborców w referendum z 2016 roku.

"Wiem, że posłowie po wszystkich stronach mają emocjonalne opinie na ten temat i szanuję różne stanowiska. Ubiegłej nocy dałam wyraz swojej frustracji i wiem, że deputowani też są strustrowani - mają trudną pracę. Mam nadzieję, że wszyscy możemy się jednak zgodzić, że znaleźliśmy się w miejscu podjęcia decyzji i podejmę wszelkie starania, aby zapewnić, że wyjdziemy z umową i posuniemy się jako kraj do przodu" - tłumaczyła wczoraj w Brukseli.

 

    Komentarze


    • Leon
      22 marca, 12:46

      Ale brednie kraj posunie sie do przodu hahaha londyn juz stracil miliony jak nie miljardy funtow przez swoje glupie wybory a ludzie z Europy uciekaja z tego syfu jakim jest Anglia.

    • Mek
      22 marca, 14:24

      Leon nie mogli stracić "miljardów", bo czegoś takiego po prostu nie ma 😂😂😂

    • Kris
      22 marca, 16:25

      Niech już to zaakceptują wreszcie i kurs funta zacznie się umacniać a Euro poleci znacznie w dół bo jeden z głównych sponsorów tego bałaganu odpadnie . Wszystkim będzie się żyło lepiej niż dotychczas wna wyspach ...

    • Asan
      22 marca, 16:43

      Wyjdą z umową, czy nie ale wyjdą. Mają w d... Unię i pokazują to na każdym z nimi spotkaniu. UK zyska na wyjściu z tego bagna - emigranci zastosowani i najważniejsze brak nowych uciekinierów że Wschody co sobie z UK chcieli zrobić melina. A gospodarka stoi do dobrze i będzie jeszcze lepiej.

    • Przemko
      22 marca, 16:51

      A po kolejnej klęsce w głosowaniu poda się do dymisji. A nowy płemieł wycofa art. 50. Anglików nie stać na hbr. Zjednoczonego królestwa tez nie stać na ryzyko rozpadu. Ta baba będzie wspominana jako najgorszy płemieł w dziejach.

    • A może....
      22 marca, 18:15

      A może ona chce dostać Nagrodę Nobla???? Co ta baba robi?

    • SPRAWIEDLIWY
      23 marca, 13:14

      Każdy wynik głosowania nad umową przeciwdziałem i był jedynie stratą czasu, którego tak naprawdę nie ma. Wynik trzeciego głosowania nad rstyfikacją tej samej umowy? Przecież posłowie nie mogę za trzecim razem zaglosować (nagle) inaczej akceptując umowę...to by była dla nich potwarz... Po pierwsze udowodniliby, że są niekonsekwentni i sami nie wiedzą czego chcą, po drugie poprzez takie posunięcie pokazaliby jak bardzo są słabi i ulegają presji i manipulacji premier, a opinia publiczna? To byłby precedens... Wielu pomyślałoby o wątku korupcji (otrzymali od premier coś, co wypłynęło nagle decyzji

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 19.04.2019
    GBP 4.948 złEUR 4.280 złUSD 3.805 złCHF 3.756 zł

    Sport


    Reklama