Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

May: To największe wydalenie rosyjskich dyplomatów w historii

May: To największe wydalenie rosyjskich dyplomatów w historii
Sojusznicy Wielkiej Brytanii jednogłośnie odpowiedzieli na incydent z udziałem Rosji. (Fot. Getty Images)
Brytyjska premier Theresa May oceniła wczoraj w Izbie Gmin, że zapowiedziane przez państwa NATO oraz UE wydalenie ponad 100 rosyjskich dyplomatów jest największym w historii stosunków dyplomatycznych z Rosją.
Reklama

Szefowa rządu wystąpiła w parlamencie po tym, gdy liderzy państw Unii Europejskiej, w tym Polski, oraz Stanów Zjednoczonych, Kanady, Ukrainy i Albanii zapowiedzieli wydalenie rosyjskich dyplomatów z ich krajów w odpowiedzi na próbę zabójstwa byłego pułkownika GRU Siergieja Skripala, do którego doszło na początku marca w miejscowości Salisbury.

"Razem wysłaliśmy sygnał, że nie będziemy tolerowali ciągłych prób lekceważenia prawa międzynarodowego i podważania naszych wartości ze strony Rosji" - zauważyła May, podkreślając, że poruszyła temat wspólnej reakcji UE podczas ubiegłotygodniowego szczytu Rady Europejskiej w Brukseli.

Premier podkreśliła, że atak na Skripala przy użyciu substancji typu Nowiczok był "pierwszym ofensywnym użyciem środka paralityczno-drgawkowego na terytorium Europy od powstania Unii Europejskiej i NATO" i "naruszeniem Konwencji o zakazie broni chemicznej, a także - jako niezgodne z prawem użycie siły - naruszeniem Karty Narodów Zjednoczonych".

"To element szerszego wzoru narastająco agresywnych zachowań ze strony Rosji, które reprezentują nowy i groźny etap we wrogiej działalności Rosji wobec Europy, a także naszych wspólnych wartości i interesów" - poinformowała May.

Choć "wyzwanie ze strony Rosji będzie trwało latami" - dodała premier - to, tak jak wielokrotnie wcześniej powtarzała, "nie prowadzimy sporu z Rosjanami, którzy osiągnęli tak wiele w trakcie wspaniałej historii swojego narodu", ale z "reżimem prezydenta Władimira Putina".

W sesji pytań i odpowiedzi z udziałem posłów premier została także spytana przez byłego lidera Partii Konserwatywnej Iaina Duncana Smitha o to, czy podczas szczytu Rady Europejskiej wyraziła sprzeciw wobec planów budowy rurociągu Nord Stream 2. Smith, który jest także byłym ministrem pracy i świadczeń społecznych, był jednym z sygnatariuszy listu 17 brytyjskich posłów apelujących do szefowej rządu o wyraźny protest przeciwko budowie NS2.

Szefowa rządu przyznała, że liderzy nie odbyli rozmów w tej sprawie, ale zapowiedziała, że może dojść do nich na szczycie w czerwcu.

 
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 16.07.2019
    GBP 4.721 złEUR 4.258 złUSD 3.787 złCHF 3.848 zł

    Sport


    Reklama