Brazylia pokonała Szkocję 3:0 i dzięki tej wygranej zapewniła sobie pierwsze miejsce w grupie C z dorobkiem 7 punktów. (Fot. Getty Images)

MŚ 2026: RPA, Kanada oraz Bośnia i Hercegowina po raz pierwszy w fazie pucharowej

Pierwszy w historii awans do fazy pucharowej RPA, Kanady oraz Bośni i Hercegowiny, która zajęła trzecie miejsce w grupie, to najważniejsze rozstrzygnięcia pierwszego z czterech dni finałowej rywalizacji w rundzie zasadniczej piłkarskich mistrzostw świata.

W środę zakończyły zmagania grupy A, B, C. Przed ostatnią kolejką spotkań pewny awansu z tej stawki był tylko Meksyk. Zespół współgospodarzy turnieju potwierdził dobrą dyspozycję i poradził sobie z Czechami, które grały "o wszystko" i interesowało je tylko zwycięstwo.

Do przerwy na Estadio Azteca w stolicy Meksyku było 0:0, ale druga połowa nie pozostawiła wątpliwości, że ekipa trenera Javiera Aguirre była najlepsza w grupie A. Zespół "El Tri" strzelił trzy gole i niczym rasowy pięściarz wypunktował słabnących i tracących wiarę z każdą minutą Czechów.

Kwadrans przed końcem meczu na trybunach podniosła się wrzawa, gdyż na boisku pojawił się bramkarz Guillermo Ochoa. To jego szósty mundial, choć czwarty, w którym zagrał, i 154. występ w narodowych barwach. Wchodzącemu do gry 40-latkowi wyraźnie zaszkliły się oczy.

Meksyk pokonał Czechy 3:0, a wszystkie bramki padły w drugiej połowie meczu. Dzięki tej wygranej współgospodarze turnieju awansowali do 1/16 finału z kompletem 9 punktów i czystym kontem bramkowym. (Fot. Getty Images)

Ciekawiej było na stadionie w Monterrey, gdzie Korea Płd., która udział w turnieju rozpoczęła od zwycięstwa nad Czechami, potrzebowała remisu w potyczce z RPA, by zapewnić sobie awans z drugiej pozycji. Zespół azjatycki był faworytem, ale kompletnie nie mógł sobie poradzić z defensywą "Bafana, Bafana".

Rywale sprawiali lepsze wrażenie i po jednym z ataków w 63. minucie Thapelo Maseko płaskim strzałem zdobyć bramkę - jak się okazało - nie tylko na wagę zwycięstwa, ale i awansu.

To historyczny sukces drużyny prowadzonej przez belgijskiego trenera Hugo Broosa, która w trzech wcześniejszych startach w mundialu - w 1998, 2002 i 2010, kiedy była gospodarzem - nie zdołała przebrnąć pierwszej rundy.

Zespół RPA z dorobkiem czterech punktów zajął drugą lokatę w grupie A i już w niedzielę otworzy fazę pucharową meczem z Kanadą.

Republika Południowej Afryki pokonała Koreę Południową 1:0. (Fot. Getty Images)

Współgospodarze tegorocznego mundialu również mają powody do zadowolenia. W meczu z Bośnią (1:1) na inaugurację zdobyli pierwszy w historii punkt, w spotkaniu z Katarem (6:0) odnieśli premierowe zwycięstwo, a w środę cieszyli się z awansu, mimo porażki ze Szwajcarią 1:2.

Helweci świetnie zaczęli drugą połowę i po trafieniach Rubena Vargasa oraz - drugim w turnieju - Johana Manzambiego odskoczyli na 2:0. Honorowego gola dla Kanady uzyskał Promise David.

Szwajcarzy wygrali grupę z siedmioma punktami i w "nagrodę" na kolejny mecz ponownie będą musieli przylecieć do Vancouver. Ale dopiero po siedmiu dniach przerwy. A na razie wracają do bazy w San Diego, gdzie spędzą więcej czasu z rodzinami.

Takiej możliwości nie będą mieć Kanadyjczycy, którzy już w niedzielę w upalnym Los Angeles zagrają z RPA o awans do 1/8 finału. Kanada lepszym bilansem bramek wyprzedziła Bośnię i Hercegowinę, która na zakończenie fazy grupowej pokonała Katar 3:1. Cztery punkty i bilans goli 5-6 dawał nadzieję, że trzecia lokata też da awans, a znalazło to potwierdzenie już trzy godziny później.

Bośnia i Hercegowina pokonała Katar 3:1 w swoim wczorajszym, decydującym meczu 3. kolejki grupy B. (Fot. Getty Images)

Po porażce Szkocji z Brazylią 0:3 stało się jasne, że trzeci w grupie C Wyspiarze nie wyprzedzą Bośniaków. Podobnie jak rywal z grupy I, gdyż Senegal i Irak przegrały dwa dotychczasowe mecze i mogą skończyć rozgrywki z maksimum trzema "oczkami".

Z kolei w grupach D i J w ostatniej kolejce dojdzie do bezpośrednich konfrontacji drużyn mających po trzy punkty, przy czym po jednej z nich ma bilans goli minus dwa. Zatem niezależnie od wyników żadna z ekip, które ostatecznie będą trzecie nie zdystansują w klasyfikacji zespołów z tego miejsca Bośniaków.

Ekipa z Bałkanów po raz drugi (wcześniej 2014) gra w MŚ i po raz pierwszy wyszła z grupy. W kraju zgodnie uznano, że to największy sukces tej reprezentacji w historii.

W grupie C wszystko zgodnie z przewidywaniami - Brazylia pokonała Szkocję 3:0, a Maroko wygrało 4:2 z Haiti, które jednak dwukrotnie prowadziło i choć powrót na MŚ po 52 latach nie był udany, to zespół pozostawił po sobie niezłe wrażenie.

Szwajcaria pokonała Kanadę 2:1. Dzięki temu zwycięstwu Szwajcarzy wywalczyli pierwsze miejsce w grupie B z dorobkiem 7 punktów. Współgospodarze turnieju, Kanadyjczycy, mimo porażki również zapisali piękną kartę w historii – z 4 punktami zajęli drugą lokatę i po raz pierwszy awansowali do fazy pucharowej mundialu.
(Fot. Getty Images)

Dwa gole dla "Canarinhos" strzelił Vinicius Junior, który w snajperskiej klasyfikacji dogonił Norwega Erlinga Haalanda i Francuza Kyliana Mbappe. Cała trójka ma po cztery trafienia.

Lepszy od nich jest tylko Lionel Messi, który zdobył już pięć bramek. W środę obchodził 39. urodziny, a wraz z nim cała Argentyna.

W czwartek w MŚ zostaną rozegrane ostatnie mecze w grupach D, E i F. Z nich pewni awansu do 1/16 finału są na razie Amerykanie i Niemcy. Spotkania "o honor" czekają natomiast Turcję i Tunezję. 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Co o tym myślisz?
Linki Sponsorowane
Ładuję...
Kurs NBP
GBP
5.0926
+0.0234
EUR
4.3407
+0.0126
USD
3.8076
+0.0230
CHF
4.6861
+0.0035
Forex
Źródło: currencybeacon.com
Ładuję...

Ogłoszenia

Wiadomości

Wydarzenia

Menu