Londyńskie autobusy mogą wkrótce kursować rzadziej. Niektóre trasy znikną całkowicie
Na ostatnim posiedzeniu London Assembly Budget and Performance Committee w dniu 26 stycznia burmistrz Londynu Sadiq Khan nie zobowiązał się do utrzymania obecnej częstotliwości kursów autobusów w kolejnych latach. Wskazał jednocześnie, że Transport for London (TfL) regularnie przegląda trasy i stara się zapewnić maksymalną efektywność.
Burmistrz wyjaśnił, że jego działania koncentrują się na poprawie usług autobusowych na obrzeżach Londynu, gdzie alternatywne środki transportu są ograniczone. Jednocześnie zaznaczył, że wzrost dostępnych opcji transportowych w centrum miasta wpływa na zmiany w korzystaniu z autobusów.
Khan odniósł się także do zmiany wzorców pracy po pandemii, wskazując, że około dwie trzecie czynników wpływających na popyt na autobusy pozostaje poza kontrolą TfL, w tym zmiany w aktywności gospodarczej i pracy zdalnej. Dodał, że niektórzy pasażerowie przenieśli się na Elizabeth Line, co również wpływa na liczbę użytkowników autobusów.
(Fot. Getty Images)
Z kolei Andy Edwards, szef największej londyńskiej firmy autobusowej Go Ahead, poinformował, że podwyżka składek na ubezpieczenia społeczne (National Insurance) spowodowała, iż niektóre trasy stały się ekonomicznie nierentowne i nie będą utrzymywane ze stratą.
W ostatnich latach liczba pasażerów korzystających z autobusów w Londynie spadła, co negatywnie wpływa na przychody operatorów, zwłaszcza że nie otrzymują oni premii TfL za przejechane kilometry.
Decyzje dotyczące tras i częstotliwości kursów mają być podjęte w najbliższym czasie, z uwzględnieniem zarówno ekonomicznej opłacalności, jak i dostępności transportu dla mieszkańców Londynu.
Czytaj więcej:
Londyński transport publiczny za pół ceny. Rusza specjalny program TfL
Londyn: Od dzisiaj rusza nowa nocna linia autobusowa N118. Połączy centrum i zachód miasta
Rusza nowa linia autobusowa Superloop w Londynie. Pierwszy tydzień jazdy darmowy!






























To ten zielony Londyn khana. Niszczymy publiczny transport by bogatym jeździło się łatwiej
Kasa sie konczy przed kryzysem, ciekawe jak bedzie wygladał krach dolara skoro od dolara zależy cały świat? Wojna swiatowa? Stan wojenny na ziemi? Zombie wszędzie? Zero policji?
Myślałem, że komunikacja miejska jest nie dla zysku, tylko dla obywateli, aby mogli się poruszać. Jak można było w 40 lat rozwalić na prawdę nieźle funkcjonujący kraj ?? Niektórzy mówią, że to dlatego, że tak na prawdę - tutaj już nie ma Anglików, to by wykaśniało, dlaczego zdecydowali się na szaleńcze ktoki tj. 2004 - otworzyli granice dla wszystkich z nowych EU member states, a w 2015 wogóle granice dla wszystkich, kto tylko chce tu przyjechać. Demokracja- liczy się TYLKO KASA
Lecz się
Wyłącz grę, i jeśli masz czym to pomyśl