Londyn traci miliardy funtów, bo turyści wolą wydać pieniądze w innych europejskich miastach
Nowe dane firmy Global Blue, specjalizującej się w zakupach bez podatku, oraz dużych sieci handlowych pokazują, że wydatki turystów spoza UE w Wielkiej Brytanii ustabilizowały się na poziomie zaledwie 75% poziomu sprzed pandemii COVID-19, podczas gdy w Hiszpanii wzrosły do poziomu 166%, we Francji do 159%, a we Włoszech do 137% - w porównaniu do roku 2019.
Gdyby Wielka Brytania radziła sobie tak dobrze jak reszta Europy, turyści spoza UE wydaliby w 2024 roku na zakupy dodatkowe 2 miliardy funtów, co wystarczyłoby na utrzymanie 40 000 miejsc pracy w handlu detalicznym - wynika z analizy.
Nie uwzględnia to dodatkowych, szerszych wydatków, które byłyby stymulowane w całej gospodarce przez turystów korzystających z hoteli, restauracji i atrakcji turystycznych.
Ponadto szacuje się, że kupujący z UE – którzy zostali wykluczeni z programu przed Brexitem – wydaliby dodatkowe 3,65 miliarda funtów.
Decyzja, pierwotnie podjęta w 2020 roku przez Rishiego Sunaka, gdy był ministrem finansów, sprawiła, że Wielka Brytania stała się jedynym krajem w Europie, który nie oferuje zakupów bezcłowych dla turystów zagranicznych.
Przedstawiciele branży turystycznej w całej stolicy twierdzą, że luksusowe zakupy w Londynie są przekierowywane do miast takich jak Paryż, Mediolan i Madryt, gdzie możliwość odzyskania podatku VAT sprawia, że towary są zazwyczaj o około 15% tańsze niż cena w sklepie po odliczeniu opłat.
W ramach systemu odzyskiwania podatku VAT kupujący wypełniają formularz, który jest zatwierdzany przez celników w miejscu wyjazdu, co skutkuje zwrotem gotówki lub na kartę użytą do zakupu.
Dane pokazują, że wydatki turystów spoza UE rosną z roku na rok w UE. Najlepiej widać to na przykładzie turystów z państw Zatoki Perskiej, którzy wydali na zakupy w Wielkiej Brytanii mniej o 27% w porównaniu z poziomem z 2019 roku, ale za to o 169% więcej we Francji, 154% w Hiszpanii i 153% we Włoszech.
(Fot. Getty Images)
W zeszłym miesiącu portal VisitBritain opublikował dane z corocznego rządowego badania dotyczącego przyjazdów turystów zagranicznych do kraju. Potwierdziły one, że Wielka Brytania pozostaje w tyle za sąsiadami z UE.
"Pomiędzy Wielką Brytanią a jej unijnymi rywalami pojawiła się ogromna przepaść, jeśli chodzi o wydatki turystów z całego świata. Przyczyna nie jest tajemnicą – zniesienie przez poprzedni rząd strefy wolnocłowej zniechęca ludzi do przyjazdu i wydawania pieniędzy w Wielkiej Brytanii" - wskazał Derrick Hardman, przewodniczący Stowarzyszenia Handlu Międzynarodowego.
Jak dodał Hardman, ponowne wprowadzenie zakupów bez podatku VAT przyniosłoby brytyjskim sprzedawcom 2 miliardy funtów zysku, a także stworzyłoby zupełnie nowy rynek zakupów w UE o wartości 3,65 miliarda funtów.
Uważa się jednak za wysoce nieprawdopodobne, aby ministra finansów Rachel Reeves uwzględniła tę zmianę w listopadowym budżecie.
Czytaj więcej:
Brytyjczycy z ograniczoną liczbą zagranicznych wyjazdów? Wszystko przez zmiany klimatu





























