Menu

Lista oczekujących na leczenie znów rośnie. Dane o skróceniu kolejek w NHS mogą być mylące

Lista oczekujących na leczenie znów rośnie. Dane o skróceniu kolejek w NHS mogą być mylące
Obecnie zaległości na liście oczekujących na leczenie w ramach NHS wynoszą 7,37 mln osób. (Fot. Getty Images)
Lista osób oczekujących na leczenie w brytyjskiej służbie zdrowia NHS ponownie wzrosła, ponieważ system 'nie nadąża za rosnącym popytem'. Zaległości wzrosły o 10 tysięcy – do 7,37 miliona osób na koniec czerwca, w porównaniu z poprzednim miesiącem. Główną przyczyną był wzrost liczby pacjentów kierowanych na wizyty - pisze 'The Telegraph'.

Dzieje się to w momencie, gdy eksperci ujawnili, iż dane na temat listy oczekujących mogą "wprowadzać w błąd", ponieważ nie uwzględniają tzw. niezarejestrowanych usunięć – czyli przypadków, gdy pacjenci zostali skreśleni z listy z różnych powodów (np. nie potrzebują już wizyty), ale nie są osobno raportowani.

Analiza ośrodka analitycznego Nuffield Trust wykazała, że nawet 245 tysięcy osób miesięcznie może być usuwanych z listy oczekujących w ramach tzw. procesów walidacyjnych. Zwrócono także uwagę, że liczba pacjentów dodawanych do listy przewyższa liczbę osób faktycznie leczonych.

Rząd poinformował, że te "usunięcia" stanowiły tylko około 15% spadku liczby oczekujących od czasu, gdy przejął kontrolę nad systemem w lipcu ubiegłego roku – kiedy lista wynosiła 7,6 miliona.

NHS podało, że w czerwcu udało się przeprowadzić ponad 100 tysięcy zabiegów – o 2% więcej niż rok wcześniej – jednak w tym samym czasie na listę dołączyło 141 tysięcy pacjentów. Liczba osób oczekujących najdłużej spadła – tylko 1 100 pacjentów czekało ponad 18 miesięcy.

Dr Becks Fisher, dyrektor ds. badań i polityki w Nuffield Trust, przyznała, że liczby "wciąż utrzymują się na poziomie 7,37 miliona, a NHS nie nadąża za popytem".

"Jedank raportowane dane o liście oczekujących na planowane leczenie pokazują tylko część obrazu" – dodała. "Nasza nowa analiza pokazuje, że wcześniejsze spadki liczby oczekujących nie były wyłącznie wynikiem zwiększonej liczby wykonywanych zabiegów. NHS wciąż leczy mniej pacjentów, niż ich przybywa".

Minister zdrowia Wes Streeting oświadczył, że rząd przekroczył swoje zobowiązanie dotyczące zapewnienia dodatkowych 2 milionów wizyt.

Oddzielne dane opublikowane przez NHS wykazały, że w lipcu, w czasie strajków lekarzy (obecnie nazywanych "resident doctors"), udało się przeprowadzić 11 000 więcej wizyt i procedur niż podczas pięciodniowego strajku rok wcześniej.

Streeting zapowiedział, że rozmowy z Brytyjskim Towarzystwem Medycznym będą kontynuowane przez całe lato, aby uniknąć kolejnych protestów.

Z kolei z danych dotyczących oczekiwania na oddziałach ratunkowych (A&E) wynika, że w lipcu 76,4% pacjentów zostało obsłużonych w ciągu czterech godzin, w porównaniu z 75,5% w czerwcu.

Liczba pacjentów czekających 12 godzin na łóżko szpitalne spadła do 35 467, z 38 683 miesiąc wcześniej.

Czytaj więcej:

Starmer zaprezentował 10-letni plan naprawy NHS: Mniej szpitali, więcej profilaktyki

Niepokojące statystyki: Coraz więcej kobiet w UK umiera w ciąży i po porodzie

Anglia: Lekarze rezydenci rozpoczęli pięciodniowy strajk w placówkach medycznych

Które przychodnie w Londynie cieszą się największym zaufaniem pacjentów? Nowe dane już dostępne

Sztuczna inteligencja w angielskim NHS: Krótsze kolejki i mniej pracy dla fizjoterapeutów

"Nikt z nas nie czuje się bezpiecznie": Ataki na pracowników pogotowia w Anglii coraz częstsze

    Komentarze
    • Mirek
      16 sierpnia 2025, 16:04

      Komunisci to dziwni osobnicy tworza problem a pozniej udaja zbawcow ze niby z nim walcza placa podatnicy kto jeszcze lyka te bzdury z glownego scieku medialnego

    • Rekin
      16 sierpnia 2025, 17:38

      Ja czekam juz 2 lata na zabiek .

    • De - PL Raj
      16 sierpnia 2025, 21:00

      To jest oczywiście jawne kłamstwo bo mi napisali w komentarzach ( albo jak wolą na forum) że abym się nie interesować jest dobrze lepiej niż w Niemczech i w Polsce. Służba zdrowia w jukejach leczy znakomitym lekarstwem które dziala na wszystko paracetamol und ibuprofen. A lekarze w Niemczech czy w pl som głupi bo przypisują zróżnicowane lekarstwa na różne dolegliwości. Plus L4/kranken w tych krajach płatny 80% rozpuszcza a nie pomaga dojść do zdrowia. Przecieź w jujekaxh jest 80 f/week co stanowi 1/100 pynsji i jest dobrze. Pozdrawiam .

    Dodaj komentarz
    Kurs NBP z dnia 30.09.2025
    GBP 4.8830 złEUR 4.2692 złUSD 3.6315 złCHF 4.5616 zł

    Sport