Lewandowski: Na razie nie wiem, kiedy zakończę karierę w reprezentacji
Biało-czerwoni rozpoczęli w czwartek zgrupowanie we Wrocławiu. Właśnie tutaj podejmą w niedzielę Ukrainę, a 3 czerwca zagrają z Nigerią w Warszawie. Żadna z tych drużyn narodowych nie awansowała na mundial w USA, Kanadzie i Meksyku.
W gronie powołanych przez Jana Urbana piłkarzy jest prawie 38-letni Lewandowski, który ogłosił niedawno zakończenie występów w Barcelonie i od 1 lipca będzie miał nowego pracodawcę.
Zapytany na konferencji prasowej o swoją przyszłość w reprezentacji, doświadczony napastnik odparł:
"To zależy również od tego, jaki klub wybiorę i jak to będzie wyglądać. Nie mam tutaj konkretnej daty. Może za jakiś czas będę wiedział więcej. Na ten moment ciężko mi powiedzieć. Nie mam nic zaplanowanego i sam w tym temacie nic więcej po prostu nie wiem" – przyznał.
"Za mną duża dawka emocji, nie tylko w ostatnich dniach. Cieszę się, że zaczyna się zgrupowanie reprezentacji Polski. To zawsze jest powód do tego, że jeśli coś się dobrze wykonało, zamknęło pewien rozdział, to można patrzeć z dumą i podniesioną głową w przyszłość. Pożegnanie z Barceloną to były piękne chwile, ale też trudne emocjonalnie. Coś się kończy, ale też coś zaczyna. I tak do tego podchodzę" - dodał.
A na ile ważny przy wyborze klubu będzie dla niego kontekst reprezentacji?
"Jest kilka czynników, nie tylko jeden, który zdecyduje o moim wyborze. Być może pojawią się jeszcze nowe czynniki i pytania, na które dzisiaj nie znam odpowiedzi. W moim wieku trudno coś planować do przodu w karierze. Wiadomo, że dobro reprezentacji zawsze będzie najważniejsze. Bez względu na to, ile zagram w najbliższych meczach towarzyskich, będą chciał pomóc i wspierać kadrę narodową. Nie tylko na murawie, również poza boiskiem i w szatni. Mam nadzieję, że z moim doświadczeniem i wiedzą będę w stanie to zrobić" – podkreślił piłkarz.
Dziennikarze zapytali też "Lewego" czym będzie kierować się przy wyborze nowego pracodawcy, oprócz spraw finansowych.
"Aspekt finansowy to jeden z wielu czynników, ale nie najważniejszy. Jest wiele rzeczy. Przede wszystko to, co będą czuł w środku. Istotny jest również plan, jaki będzie mieć drużyna. Takich czynników mógłbym wymienić co najmniej dziesięć. Do tej pory zawsze przenosiłem się do klubu w Europie. Przy zmianie kontynentu wchodzą w grę również inne kwestie. Trzeba będzie wypisać sobie plusy, minusy i... podjąć decyzję. Zawsze słucham się własnego sumienia i tego, co mi podpowiada serce. Gdzie mogą się czuć najlepiej. Chyba tak samo będzie w tym przypadku" - zapowiedział Lewandowski.
Czytaj więcej:
Mariusz Czerkawski o sytuacji Lewandowskiego: Arabia Saudyjska byłaby lepsza
Hiszpańskie media: Lewandowski pożegnał się z FC Barceloną w "polskim dniu"





























