Menu

Johnson: Londyn i sojusznicy powinni wysłać na Ukrainę siły niebojowe

Johnson: Londyn i sojusznicy powinni wysłać na Ukrainę siły niebojowe
Boris Johnson był premierem UK od 24 lipca 2019 do 6 września 2022 roku. Od samego początku wojny w Ukrainie odwiedził ją aż 4 razy. (Fot. Getty Images)
Były premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson stwierdził w opublikowanym w sobotę wywiadzie dla telewizji BBC, że jego kraj i sojusznicy powinni natychmiast wysłać na Ukrainę oddziały niebojowe, aby zmienić 'sposób rozumowania' przywódcy Rosji Władimira Putina.

Johnson, brytyjski premier w czasie rosyjskiej inwazji na Ukrainę 24 lutego 2022 roku, stwierdził, że wojska powinny zostać wysyłane do pokojowych regionów w rolach niewojskowych.

"Skoro możemy mieć plan wysłania żołnierzy na miejsce po wojnie, po uzgodnieniu zawieszenia broni, to dlaczego nie zrobić tego teraz?" - zapytał retorycznie.

"Nie widzę logicznego powodu, dla którego nie mielibyśmy wysłać tam pokojowych wojsk lądowych, aby okazać nasze wsparcie, nasze poparcie dla wolnej, niepodległej Ukrainy. To kwestia polityczna. Chodzi o to, czy Ukraina jest wolnym krajem, czy nie. Jeśli jest państwem wasalnym Rosji, czego chce Putin, to oczywiście to Putin decyduje, kto przybędzie do jego kraju. Jeśli nie, to decydują Ukraińcy" - stwierdził polityk.

W odpowiedzi na słowa Johnsona, cytowane przez BBC ministerstwo obrony Wielkiej Brytanii zaznaczyło, że "jest dumne z brytyjskiego przywództwa ws. Ukrainy – wspierania walki dzisiaj i pracy na rzecz zapewnienia pokoju jutro".

Johnson ocenił też, że brak konfrontacji z Putinem po aneksji Krymu w 2014 roku, gdy premierem Wielkiej Brytanii był David Cameron, był "tragiczny". Uznał też, że rosyjskiego przywódcę ośmieliły dodatkowo brak ukarania Baszara al-Asada za użycie broni chemicznej w Syrii oraz chaotyczne wycofanie się USA z Afganistanu w 2021 roku.

Zauważył, że "ogólna niejednoznaczność stanowiska Zachodu" zaszkodziła Ukrainie, dodając: "gdybyśmy mieli jasność w sprawie Ukrainy, moglibyśmy ją uratować, moglibyśmy zapobiec tej inwazji".

"Uważam, że powinniśmy byli zrobić więcej. Prawdziwy problem z Ukrainą polega na tym, że Putin jeszcze nie wierzy lub nie jest jeszcze przekonany, że Zachód uważa za nadrzędny cel strategiczny to, że Ukraina jest wolnym i niepodległym krajem europejskim" - zaznaczył.

"Dopóki nie zobaczy dowodów na to, że jesteśmy zdeterminowani, myślę, że po prostu będzie kontynuował. W tym tkwi problem. To fundamentalny brak determinacji" - zaznaczył były brytyjski premier.

Czytaj więcej:

Zełenski zamierza ogłosić 24 lutego plan wyborów i referendum

Cztery lata wojny: Wielka Brytania nadal głównym sojusznikiem Ukrainy, ale w europejskich formatach

    Komentarze
    • Matt Londonist
      23 lutego, 11:31

      Oh tak pr,tdała by się wojenka nie na swoim terenie, można by naprawić państwo bankrut w likwidacji UK

    • To Ja tu Na Deszczu
      23 lutego, 13:02

      Czy to ten teatime tak wplywa na Rozporzadzaniem Stratezniszczycnym. Moze Sami By Pojechali z Choragiewkami Grup Pokoju Machajac do Rosyjskich czolgow. Latwo wysylac na smierc, Wlasnie Jak Oni Podchodza do Spoleczenstwa ktorym Zarzadzaja, A tak na dobra sprawe, to Spoleczenstwo ich wybralo i Tutaj Wlasnie CIEKAWOSTKA Poczucia Podporzadkowania i Bycia Bo..Wlasnie czym. To Jak to jest z Tym Co jest Najwazniejsze, Tereny, Biznesy, Wplywy, Wladza, Czy CO?

    • Krzysiek
      24 lutego, 07:51

      Czy jest na sali lekarz ,najlepiej ten od zaburzen ,juz raz pojechal na wschod ,ustalone bylo wszystko w 2022 obiecal im pomoc ,kazal walczyc ,no to tyle na temat jego madrosci ,jak sie to skonczylo ,to tez widac ,kaftan drzwi bez klamek to by mu sie przydalo

    Dodaj komentarz
    Kurs NBP z dnia 13.03.2026
    GBP 4.9393 złEUR 4.2629 złUSD 3.6878 złCHF 4.7250 zł

    Sport