Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Jeremy Hunt: Przez opóźnienie może dojść do drugiego referendum

Jeremy Hunt: Przez opóźnienie może dojść do drugiego referendum
Jeremy Hunt uważa, że istnieje ryzyko przeprowadzenia drugiego referendum. (Fot. Getty Images)
Szef brytyjskiego MSZ Jeremy Hunt ostrzegł dziś, że w razie ponownego odrzucenia projektu umowy wyjścia Wielkiej Brytanii z UE, Wspólnota może nałożyć na kraj uciążliwe dla niego warunki, np. organizację drugiego referendum w sprawie Brexitu.
Reklama

W wywiadzie dla z BBC Radio 4 szef dyplomacji zaznaczył, że w takiej sytuacji UE prawdopodobnie zwołałaby w przyszłym tygodniu nadzwyczajne posiedzenie Rady Europejskiej i przedstawiła swoje rozległe oczekiwania dotyczące dłuższego przesunięcia procesu wyjścia z UE, w tym np. organizację drugiego referendum w sprawie Brexitu. Jak podkreślił, jest mało prawdopodobne, aby taki scenariusz uzyskał poparcie brytyjskiego rządu.

Hunt przyznał jednocześnie, że ministrowie wciąż nie są pewni, czy spiker Izby Gmin John Bercow dopuści do trzeciego głosowania nad proponowanym tekstem porozumienia ze Wspólnotą mimo dwukrotnego odrzucenia go przez posłów w styczniu i marcu.

"Rozwiążemy (ten impas) czy doprowadzimy do brexitowego paraliżu?" - pytał minister, ostrzegając, że jeśli projekt umowy nie zostanie poparty, to domyślnym scenariuszem jest opuszczenie UE bez porozumienia.

Hunt bronił też wystąpienia premier Theresy May na Downing Street, w którym szefowa rządu ostro skrytykowała parlamentarzystów za niezdolność do podjęcia decyzji i wezwała ich do wzięcia odpowiedzialności za Brexit.

Zwracając się bezpośrednio do wyborców, premier przekazała, że jest "absolutnie pewna jednej rzeczy: że wy, opinia publiczna, macie dość".

"Jesteście zmęczeni tymi wewnętrznymi walkami, politycznymi gierkami, używaniem tajemniczych procedur i tym, że posłowie nie mówią o niczym innym tylko o Brexicie, kiedy wy macie realne obawy dotyczące szkół dla swoich dzieci, publicznej służby zdrowia czy (wzrostu liczby) przestępstw z użyciem noża. Chcecie, żeby ten etap się wreszcie skończył - ja się z wami zgadzam i jestem po waszej stronie" - tłumaczyła.

Słowa May spotkały się z krytyką posłów po obu stronach podziału w sprawie Brexitu - zarówno proeuropejskich posłów Partii Konserwatywnej i potencjalnych sojuszników premier w opozycyjnej Partii Pracy, jak i na eurosceptycznym skrzydle torysów i północnoirlandzkiej Demokratycznej Partii Unionistycznej (DUP).

Szef MSZ tłumaczył, że wystąpienie szefowej rządu było wyrazem "ogromnej frustracji" z powodu impasu w tej sprawie. Dodał, że May poddawana jest największej presji spośród premierów w czasie pokoju.

Hunt wezwał posłów do zaakceptowania, że w sprawie Brexitu konieczne są kompromisy, ostrzegając, że w przeciwnym razie w brytyjskiej polityce może zapanować "ekstremalna nieprzewidywalność".

W środę May zwróciła się do przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska z formalnym wnioskiem o wydłużenie procesu wyjścia Zjednoczonego Królestwa z UE do 30 czerwca. Tłumaczyła, że krótkoterminowe opóźnienie jest niezbędne w związku z planami doprowadzenia do trzeciego głosowania w parlamencie nad projektem umowy regulującej Brexit.

Jakiekolwiek przedłużenie procesu opuszczenia UE wymaga jednomyślnej zgody 27 pozostałych państw członkowskich. Wniosek Londynu ma być omawiany podczas zaplanowanego na czwartek i piątek posiedzenia Rady Europejskiej w Brukseli.

W razie braku jakichkolwiek ustaleń - przyjęcia porozumienia z UE lub przedłużenia procesu wyjścia z Unii - niezależnie od przyjętej w ubiegłym tygodniu opinii politycznej Izby Gmin przeciwko wyjściu z UE bez umowy Wielka Brytania automatycznie opuści Wspólnotę o północy z 29 na 30 marca.

 

    Komentarze


    • Trucker
      22 marca, 03:49

      "Kierowcy ciężarówek którzy popieraja brexit będą blokowac drogi " 😂😂😂 wy hipokryci
      a ilu z nich to emigranci ! Caly transport 70% opiera sie na kierowcach z europy ci jak staną to brexit opusci atmosferę i juz nie wróci 😀😀😀hahaha jaja

    • Gość
      22 marca, 04:39

      Głosować tak długo aż wynik będzie taki jaki być powinien demokracja to najgłupszy i najbardziej niesprawiedliwy ustrój w historii ludzkości.

    • Mlkjhg
      22 marca, 09:28

      Wczorajszy szczyt Unii Europejskiej pokazal jak bezsensowne sa slowa J.Hunta. I tego nie wyglosil jakis koles z forum, ktory na co dzien zajmuje sie budowlanka, prowadzeniem sklepu albo dostarczniem paczek, tylko szef MSZ. Obciach po prostu. Jak Unia mialaby narzucic organizacje drugiego referendum?! Brytyjczycy chyba w ogole nie ogarniaja co to jest Unia ani jak dziala. PiS podobnie, niestety.

    • Arek
      23 marca, 10:34

      I bardzo swietnie

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 18.06.2019
    GBP 4.774 złEUR 4.263 złUSD 3.810 złCHF 3.810 zł

    Sport


    Reklama