Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Internet, smartfony i rozrywka na żądanie coraz popularniejsze w Afryce

Internet, smartfony i rozrywka na żądanie coraz popularniejsze w Afryce
Rynek afrykański otwiera się na gadżety technologiczne. (Fot. Getty Images)
Internet, smartfony i rozrywka na żądanie cieszą się coraz większą popularnością w Afryce. Zainteresowanie rynkiem sygnalizują już najwięksi gracze branży strumieniowania treści rozrywkowych na żądanie, tacy jak Netflix i Spotify - podaje serwis Quartz.
Reklama

Netlix zasygnalizował chęć rozszerzenia swojej obecności w Afryce już w ubiegłym roku, kiedy ogłosił nabór na stanowisko producenta treści odpowiedzialnego za działalność firmy w tym regionie i podjął walkę z najwyżej wycenianą afrykańską firmą z branży mediów MultiChoice, której właścicielem jest koncern Naspers. Przez wiele miesięcy Netflix pozycjonował swoje reklamy internetowe w taki sposób, by zaniżały widoczność reklam MultiChoice. Amerykańska firma otoczyła również billboardami siedzibę afrykańskiego rywala w Johannesburgu w RPA. Firma MultiChoice odwdzięczyła się z kolei wzywając kraje Afryki do objęcia Netfliksa regulacjami prawnymi.

Wezwanie to jednak pozostało bez odpowiedzi. Netflix szybko rozbudował w 2018 roku swoją bibliotekę programów przeznaczoną dla afrykańskich widzów, a także wyprodukował pierwszy w tym regionie serial.

Analitycy wskazują, że główną grupą odbiorców, którymi Netflix jest zainteresowany, są afrykańscy millennialsi. Korzystają oni chętnie z urządzeń mobilnych, a także dysponują swobodnym dostępem do internetu. Jak ocenia serwis Quartz, poza tą grupą Netflix może napotkać na afrykańskim rynku spore trudności. Młodzi to jednak większość populacji kontynentu. Według ekspertów, mieszkańcy Nigerii konsumują obecnie więcej treści rozrywkowych na urządzeniach mobilnych, niż w tradycyjnej telewizji.

Swoich szans na rynku w Afryce szuka również firma Spotify oferująca usługi strumieniowania muzyki na żądanie. Udostępniła je w marcu ubiegłego roku w RPA, a w listopadzie - w krajach Afryki Północnej, takich jak Egipt, Tunezja, Algieria, Libia, Maroko, Mauretania i Sudan. Dla Spotify największą konkurencją jest jednak Apple Music oferowany przez producenta iPhone'ów, który działa w Afryce od ponad trzech lat. Od pięciu lat na kontynencie obecny jest również konkurencyjny względem Spotify francuski serwis Deezer, który zgromadził wokół siebie wielu afrykańskich wykonawców i lokalnych artystów, a także cieszy się znaczącą liczbą użytkowników.

Serwis Quartz przypomina, że choć Afryka jest dużym rynkiem dla firm oferujących usługi rozrywki na żądanie, to ceny internetu w krajach tego kontynentu są wciąż bardzo wysokie, a prędkość połączenia znacząco odbiega od światowych standardów. W 2018 roku dostępem do sieci w Afryce dysponowało już ponad 24 proc. mieszkańców. Dla porównania, w 2005 roku odsetek osób mogących połączyć się z internetem wynosił na kontynencie 2,1 proc.

 

    Komentarze


    • Bolo
      8 stycznia, 07:26

      No i niech brexitowcy tam sobie przyjaciół i sojuszników szukają a i jeszcze u Putina z którym tak sie ściskała May.

    • Lulu
      8 stycznia, 11:20

      Kurka,firmy rozwijaja sie i trzepia kase,a ja na uboczu :(Afryka ma duzy potencjal finansowy,mlody rynek,mozliwosc wykorzystania energii slonecznej,nie zdziwie sie jakby Musk otworzyl tam jakas firme,moze produkcja baterii,albo pola energetyczne.Chiny od lat oswajaja Afrykanski rynek,dla zachodu to bylo malo oplacalne,ale widze ze juz tez zaczynaja.Ja tez chce udzial

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 26.03.2019
    GBP 5.013 złEUR 4.297 złUSD 3.797 złCHF 3.825 zł

    Sport


    Reklama