Huragan Melissa uderzył w Jamajkę, teraz zmierza do Kuby
Po przejściu huraganu wiele miast znalazło się pod wodą. Jak poinformował Desmond McKenzie z krajowej agencji zarządzania kryzysowego, zniszczenia są ogromne i dotyczą niemal wszystkich regionów kraju. Oświadczył, że trwają prace nad przywróceniem dostaw prądu wielu odbiorcom. Priorytetowo mają być traktowane szpitale, stacje pomp i oczyszczalnie ścieków - przekazała agencja AFP.
Rząd Jamajki zapewnia, że zrobił wszystko, co w jego mocy, aby przygotować kraj na przejście niszczycielskiego żywiołu. "W tym regionie nie ma infrastruktury, która wytrzymałaby huragan kategorii piątej" - przyznał premier tego kraju Andrew Holness.
Zdaniem cytowanego przez AP Michaela Lowry'ego, specjalisty od huraganów i eksperta od fal sztormowych, Melissa jest piątym najpotężniejszym huraganem w basenie Atlantyku w historii pod względem ciśnienia i najsilniejszym, jaki dotarł do lądu od czasu huraganu Dorian w 2019 roku.
"Dotychczasowe doniesienia mówią o zniszczonych szpitalach, poważnych zniszczeniach budynków mieszkalnych i obiektów komercyjnych, a także o uszkodzeniach infrastruktury drogowej" – poinformował premier. Pojawiły się doniesienia o ludziach odciętych przez wodę.
Prąd nie dociera do ponad pół miliona gospodarstw domowych. Według NetBlocks, serwisu monitorującego łączność internetową, wczoraj wieczorem ruch w sieci spadł na wyspie o ok. 70 proc.
Prezydent USA Donald Trump powiedział dziennikarzom towarzyszącym mu w podróży z Japonii do Korei Południowej, że USA są gotowe pomoc karaibskiemu państwu. "Uważnie przyglądamy się sytuacji i jesteśmy gotowi do działania" - zapewnił.
Melissa zmierza obecnie w kierunku Kuby. Służby ratownicze spodziewają się podtopień i osuwisk oraz znacznych zniszczeń infrastruktury.
Prezydent Kuby Miguel Diaz-Canel ostrzegł, że kraj czeka "bardzo trudna noc" - przekazał portal dziennika "Guardian". W wieczornym wystąpieniu telewizyjnym szef państwa apelował do obywateli, by nie lekceważyli huraganu.
Ostrzegł przy tym, że wyspie grozi "najsilniejsza (burza), jaka kiedykolwiek nawiedziła terytorium kraju". Wezwał też, by mieszkańcy nie opuszczali miejsc, do których zostali ewakuowani, dopóki nie zostanie wydany taki nakaz.