Farage bezpodstawnie oskarża migrantów z Europy Wschodniej o zjadanie łabędzi z londyńskich parków
Zapytany, kto według niego zjada brytyjskie łabędzie – które są gatunkiem chronionym w UK – Farage odpowiedział: "Ludzie z krajów, w których to jest całkowicie akceptowalne".
Gdy prowadzący rozmowę w radiu LBC Nick Ferrari dopytał, czy ma na myśli osoby z Europy Wschodniej, Rumunów i "im podobnych", Farage odpowiedział: "Tak sądzę".
"Nie odnotowaliśmy żadnych zgłoszeń dotyczących zabijania czy zjadania łabędzi w ośmiu Royal Parks w Londynie. Nasi specjaliści ds. ochrony przyrody współpracują z fundacją Swan Sanctuary, aby zapewnić opiekę nad łabędziami w parkach" - natychmiast zdementowała te słowa organizacja charytatywna The Royal Parks.
Szefowa organizacji Migrants’ Rights Network, Fizza Qureshi, określiła wypowiedzi Farage’a jako "absurdalne, szkodliwe i dobrze znane".
"To odgrzewanie dawno obalonych mitów, które powracały już wielokrotnie – np. w 2007 roku, gdy migrantów oskarżano o kradzież łabędzi. Komentarze Farage’a pokazują, jak chętnie powiela dezinformację z niesprawdzonych źródeł, w tym z mediów społecznościowych i kręgów skrajnej prawicy, by podsycać nienawiść wobec migrantów" - stwierdziła.
Po zeszłotygodniowym wiecu antyimigracyjnym i ogłoszeniu planów Reform UK, migranci i osoby o innym pochodzeniu etnicznym czują się coraz bardziej zagrożeni. Takie wypowiedzi są nie tylko absurdalne, ale i skrajnie niebezpieczne.
Wypowiedź Farage’a o Rumunach przypomina narrację prezydenta USA Donalda Trumpa, który w ubiegłorocznej debacie oskarżył haitańskich migrantów o zjadanie zwierząt domowych Amerykanów w Springfield.
Wówczas władze miasta stanowczo zaprzeczyły tym oskarżeniom, a rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego USA nazwał je "niebezpieczną teorią spiskową".