Fala upałów w Londynie: Zmiany klimatyczne "zmieniają parki królewskie w beczki prochu"
Ponieważ stolica zmaga się z coraz częstszymi falami upałów, największe ryzyko wybuchu ognia będzie dotyczyć zewnętrznych dzielnic Londynu (Outer London), gdzie znajdują się większe obszary zielone.
Jednak pożary są również coraz bardziej prawdopodobne w samym sercu miasta, które każdego roku odwiedzają miliony ludzi. Należą do nich popularne punkty turystyczne w pobliżu Pałacu Buckingham, wzdłuż reprezentacyjnej alei The Mall, niedaleko Piccadilly oraz naprzeciwko placu defilad Horse Guards Parade.
Eksperci ds. mapowania zaznaczają, że drogi będą działać jak pasy przeciwpożarowe, chroniąc większość budynków. Niemniej jednak miejsca objęte pożarem oraz pobliskie ulice mogą być kordonowane przez strażaków walczących z płomieniami.
Większość pożarów wywoływana jest przez ludzi, często poprzez rzucenie niedopałka papierosa lub porzucenie grilla z gorącym żarem. Mogą one również powstać na skutek promieniowania słonecznego skupionego przez szkło, co tworzy lokalny punkt zapłonu.
Tymczasem londyńskie parki stają się coraz bardziej bezbronne z powodu połączenia wysuszonej roślinności (wywołanej globalnym ociepleniem) oraz ogromnej liczby odwiedzających – informuje firma analityczna Map Impact.
Podczas gdy stolica zmaga się właśnie z rekordowymi majowymi temperaturami wynoszącymi nawet 34°C, firma przygotowała mapy ryzyka pożarowego m.in. dla Hyde Parku, Green Parku, St James's Parku, Greenwich Parku oraz Bushy Parku. Londyńska Straż Pożarna (LFB) wydała wcześniej alert pożarowy dla całego miasta.
W tym roku zagrożenie jest wyjątkowo wysokie, ponieważ deszczowa i ciepła zima zachęciła rośliny do intensywnego wzrostu, po czym nastąpił jeden z najsuchszych kwietniów w historii pomiarów.
"To, czego doświadczamy w tym tygodniu – majowa fala upałów napędzana warunkami niewidzianymi od ponad wieku – nie jest odosobnioną anomalią" – wyjaśnia Richard Flemmings, dyrektor generalny Map Impact.
"To zapowiedź tego, co nasze prognozy, zbieżne z modelami Met Office UKCP18, wskazują jako nadchodzącą rutynę. W scenariuszu umiarkowanego ocieplenia, częstotliwość występowania tak gorących, suchych wiosen po mokrych zimach wzrośnie w nadchodzących dekadach" - dodaje ekspert.
Trajektoria ta stanowi szczególne zagrożenie dla parków w południowo-zachodnim Londynie (takich jak Richmond Park i Bushy Park), gdzie wolno żyją stada jeleni.
Modelowanie wykazało, które gminy miejskie są najbardziej podatne na wystąpienie pożarów.
Top 10 najbardziej zagrożonych dzielnic:
- Havering
- Ealing
- Barking and Dagenham
- Bexley
- Brent
- Sutton
- Hounslow
- Enfield
- Harrow
- Hillingdon
Dalsze pozycje o wysokim ryzyku zajmują m.in. Bromley, Merton, Redbridge, Barnet, Haringey czy Croydon.
Na drugim biegunie – jako najmniej zagrożona – znalazła się dzielnica Islington, a tuż za nią Tower Hamlets, Camden, Hackney oraz Wandsworth.
Czytaj więcej:
Ealing wśród najbardziej narażonych na intensywne upały gmin Anglii
Wielka Brytania zanotowała najcieplejszy majowy dzień w historii






























I znow to samo, slonce lekko przygrzeje, to pisza ze ''planeta plonie''. Za 5 miesiecy zapiz... tak ze emeryci nie beda mogli z powodow finansowych ogrzac domow, beda pisac ze sie zmienia aura.
Najlepiej wprowadzic podatki od oddychania wowczas na pewno ''zatrzymamy'' zmiany klimatyczne.
Za dzieciaka pamietam poskie zimy po -25 stopni , jak i lata po 33 stopnie. Czy nikt inny tego nie pamieta? BTW moje pierwsze lato w UK (23 lata temu) bylo tak gorace ze bez wiatraka spac nie mozna bylo.
Dajcie spokuj z ta propaganda klimatyczna, wszyscy widza ze to sie przeradza w religie i zrodlo kasy!
Jakie zmiany klimatyczne tyle w tym prawdy co w covidzie,jak klimat mógł się zmienić w ciągu kilku lat,na to potrzeba tysiące lat a nie dekadę.