Menu

Duży spadek poparcia dla Johnsona wskutek sprawy Cummingsa

Duży spadek poparcia dla Johnsona wskutek sprawy Cummingsa
Boris Johnson po raz pierwszy w swojej karierze musi zmierzyć się z malejącym poparciem. (Fot. Getty Images)
W ciągu trzech dni poziom aprobaty netto dla działań brytyjskiego premiera Borisa Johnsona spadł o 20 punktów proc. i po raz pierwszy od wybuchu epidemii koronawirusa jest on ujemny - wynika z opublikowanego dziś sondażu ośrodka Savanta ComRes.
Reklama

To efekt sprawy głównego doradcy Johnsona, Dominica Cummingsa, który - jak ujawniły w miniony weekend "The Guardian" i "Daily Mirror" - w trakcie zakazu przemieszczania się bez potrzeby, przejechał ponad 400 km do domu swoich rodziców, by, jak wyjaśniał, zapewnić opiekę dziecku.

Od początku epidemii w Wielkiej Brytanii Johnson miał dodatni poziom aprobaty netto, czyli więcej osób popierało jego działania niż było im przeciwnych. Rekordowy poziom uzyskał w okresie, gdy sam zmagał się z koronawirusem i był szpitalu - 8 kwietnia ta różnica wyniosła aż 47 punktów proc. na plus. Później nieco się ona zmniejszała, ale nadal aż do końca pierwszej dekady maja była ona duża - wahała się między +25 a +35 punktów.

Wyraźnie spadła od 11 maja (w pewnym momencie nawet do +7 punktów proc.), czyli nazajutrz o ogłoszeniu przez niego planu luzowania restrykcji, co najprawdopodobniej było związane z krytyką zmiany rządowego przekazu - z bardzo jasnego "zostań w domu" na budzący pewne wątpliwości "pozostań czujnym" - ale cały oceny pozytywne przeważały.

Wielu Brytyjczyków krytykuje brytyjskiego premiera za zbyt pobłażliwe - ich zdaniem - podchodzenie do trwającej epidemii. (Fot. Getty Images)

W miniony piątek, czyli tuż przed pierwszą z dwóch publikacji na temat Cummingsa, poziom aprobaty netto dla Johnsona wynosił +19 punktów proc. Wczoraj, po trzech dniach źle odbieranych rządowych wyjaśnień - w tym fatalnie przyjętej konferencji Johnsona w niedzielę, gdy bronił on swojego doradcy - spadł do poziomu -1 punktu proc.

Do najniższego poziomu od początku epidemii spadła też aprobata netto dla ministra zdrowia Matta Hancocka i ministra spraw zagranicznych Dominica Raaba (w przypadku obu było to +4 punkty proc.) oraz ministra finansów Rishiego Sunaka, choć jego działania nadal cieszą się dużym poparciem (+20 punktów proc.).

To zarazem pierwszy przypadek, gdy poziom aprobaty dla Johnsona jest wyraźnie niższy niż ten, który ma nowy lider opozycyjnej Partii Pracy Keir Starmer. W połowie maja były już trzy dni, gdy Starmer uzyskiwał lepsze oceny, ale wówczas różnica mieściła się w granicach błędu statystycznego. W poniedziałek poziom aprobaty dla niego wynosił +12 punktów proc. Przy czym to, że ma wyraźnie wyższe oceny od Johnsona, jest głównie efektem spadku notowań Johnsona. W przypadku lidera opozycji, od momentu wyboru na początku kwietnia, poziom aprobaty netto jest na dość stałym poziomie kilku-kilkunastu punktów proc.

Sprawa Cummingsa w podobny sposób odbiła się na notowaniach rządu jako całości - tak samo jak w przypadku premiera, poziom aprobaty dla gabinetu był od początku epidemii wyraźnie na plusie. W szczytowym momencie - 31 marca - było to nawet +56 punktów proc. Później ten wskaźnik spadał, ale w miniony piątek wciąż wynosił +20 punktów. Według dzisiejszego badania już spadł do -2 punktów proc.

Czytaj więcej:

Johnson wiele ryzykuje, broniąc Cummingsa za wszelką cenę

Doradca Johnsona: "Nie żałuję tego, co zrobiłem"

Boris Johnson: Przez koronawirusa mam gorszy wzrok

    Komentarze
    • Ania
      26 maja, 17:56

      Spoko. Tak jak kiedys mowilam, ze jak juz zachorowal, to bedzie cala seria nieszczesc dla tego pana, az w koncu odejdzie i beda z powrotem wraca do unii, albo w kolo beda negocjowac z 10 lat, co za pranoja i cyrk!

    • Marko
      26 maja, 21:52

      Z tym jego zakażeniem to pewnie była lipa. Inaczej ludzie by go rozszarpali z powodu olewania tego na początku pandemii, a tak to się litowali.

    • Twòj Pan
      26 maja, 23:05

      Trudno uwierzyć że ten cymbał jeszcze jest premierem

    • Ttt
      27 maja, 05:49

      Wiecznie rządzić nie będzie i znajdzie się kolejny na jego miejsce, ale brud który narobił będzie trudny do zmycia.

    • Nick
      27 maja, 08:34

      jak mi pokaza jego zdjecie ze lezy pod respiratorem caly spocony ze strachem w oczach to uwierze inaczej to tylko zwykly PR ale lemingi lykaja .Pisza ze iles tam opiekunek i pielegniarek umarlo ale nikt nie mowi ile umarlo i czy w ogole np sprzedawcow w tesco asda itp.Mowie o osobach ktore codziennie maja kontakt z tys ludzi dziwne nie? .A moze ich zycie jest mniej warte od pracownika nhsu Ja ide do szpitala jak cos mi dolega .osoba ktora mnie przyjmuje ma tego swiadomosc wiec moze podjac jakies srodki zapobiegawcze .Co ma pani w tesco?- plastikowa szybke !

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama

    Najnowsze wiadomości

    Kurs NBP z dnia 03.07.2020
    GBP 4.956 złEUR 4.467 złUSD 3.976 złCHF 4.202 zł

    Sport


    Sport

    Reklama