Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Dramat w kopalni "Zofiówka". Górnicy wciąż pod ziemią

Dramat w kopalni
Rodziny wciąż czekają na informacje o swoich bliskich. (Fot. Getty Images)
Górnik przygnieciony po wczorajszym wstrząsie w kopalni Zofiówka nie żyje. Ratownicy widzą kolejnego nieprzytomnego górnika; los trzech pozostałych jest na razie nieznany.
Reklama

Do jednego z poszukiwanych, którego ratownicy zlokalizowali wczoraj wieczorem, udało się dotrzeć w niedzielę rano. Po wstrząsie został przygnieciony metalowymi elementami obudowy wyrobiska. W niedzielę ok. godziny 11:00 czasu polskiego ratownicy wydostali go i na noszach przetransportowali do podziemnej bazy.

"Lekarz dokonał oględzin, stwierdził zgon. Przed chwilą byliśmy u rodzin, poinformowaliśmy rodziny o tym fakcie" - powiedział prezes JSW.

Ozon poinformował, że zmarły górnik miał 38 lat, od 10 lat pracował w JSW. Zaznaczył, że nie jest to jeszcze całkowicie pewna informacja, bo pracownik nie miał przy sobie dyskietki, którą muszą posługiwać się górnicy podejmujący pracę na terenie kopalni.

"Teraz rodzina i inni górnicy udają się do punktu opatrunkowego, żeby dokonać identyfikacji tego górnika" – zaznaczył.

Wczorajszy wstrząs w kopalni miał siłę ponad 3,4 stopnia w skali Richtera. (Fot. Getty Images)

Ok. godz. 11:30 Ozon poinformował, że ratownicy nawiązali kontakt wzrokowy z kolejnym poszukiwanym - jest uwięziony między elementami wyrobiska i podziemnymi rurociągami. Proces jego uwalniania może potrwać 4-5 godzin.

"Wracam z centrum zarządzania akcją i od rodzin, które poinformowałem, że kolejny zastęp, który został wprowadzony w okolice tego miejsca, gdzie znaleźliśmy górnika (nieżyjącego – przyp. red,), jest w kontakcie wzrokowym z kolejną osobą, kolejnym górnikiem" – powiedział Ozon.

Prezes dodał, że poszkodowany jest uwięziony między rurociągami i sprzętem znajdującym się w wyrobisku. Ratownicy mają teraz wprowadzić w tej rejon ciężki sprzęt, by wydostać uwięzionego pracownika. Znajduje się on ok. 10 metrów od miejsca, gdzie znaleziono poprzedniego, nieżyjącego górnika.

Ozon powiedział, że po wstrząsie wyrobiska są mocno zdeformowane, zwężone, ale możliwe jest wprowadzenie w nie lutniociągu doprowadzającego powietrze i przejście ratowników ze sprzętem. Zastępy ratownicze liczą, że podczas dalszej penetracji wyrobiska natrafią na trzech wciąż poszukiwanych górników.

Prezes JSW poinformował, że po sobotnim wstrząsie, który miał siłę ponad 3,4 stopnia w skali Richtera, w niedzielę w tym rejonie doszło do wstrząsów wtórnych o mniejszej sile. Ten sobotni należał do najsilniejszych w historii polskiego górnictwa węgla kamiennego – ocenił Ozon.

Dwaj górnicy, odnalezieni przez ratowników w sobotę po południu, są w jastrzębskim szpitalu. Ich stan jest stabilny, nie ma zagrożenia dla ich życia.

 

    Komentarze


    Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
    Bądź pierwszy! Podziel sie opinią

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 16.08.2018
    GBP 4.814 złEUR 4.311 złUSD 3.787 złCHF 3.813 zł

    Sport


    Reklama