Coaches and fans: Bednarek and Kiwior brought a new quality to FC Porto's game
Związany z FC Porto od dekad absolwent lizbońskiej Wyższej Szkoły Wychowania Fizycznego Antonio Silva uważa pozyskanie polskich defensorów za "wydarzenie transferowe roku w portugalskiej lidze".
"Z jednej strony mieliśmy odejście ze Sportingu Lizbona do londyńskiego Arsenalu Viktora Gyokeresa, jednego z najlepszych napastników ostatnich lat w lidze portugalskiej. Z drugiej, pojawili się właśnie ci Polacy, którzy wnieśli nową jakość do gry FC Porto" – przyznał Silva, emerytowany trener lekkiej atletyki, dobrze wspominający występy w FC Porto Józefa Młynarczyka i Grzegorza Mielcarskiego.
Przyjaciel Jorge’a Pinto da Costy, zmarłego w lutym legendarnego prezesa "Smoków", uważa, że zasilenie szeregów FC Porto przez polskich defensorów okazało się ważnym elementem sukcesu tej ekipy w rozgrywkach ligowych.
"Od 30 lat nie było tak silnej drużyny w Porto. Obecny zespół, w którym Bednarek nazywany jest kapitanem bez opaski, potwierdza, że nowemu prezesowi Andre Villas-Boasowi udały się ostatnie zakupy, szczególnie w linii obrony" – dodał Silva.
Natomiast były trener Sportingu Braga i Vitorii Guimaraes Manuel Cajuda ocenił, że Bednarek i Kiwior bardzo dobrze weszli do zespołu FC Porto, w czym jego zdaniem pomógł fakt, że trener Farioli zbudował silną drużynę.
"Dla obu Polaków korzystne jest z pewnością to, że cała ekipa spisuje się w tym sezonie bardzo dobrze, co pomaga w adaptacji nowym zawodnikom. Sukcesy są sprzymierzeńcem atmosfery w drużynie" – stwierdził Cajuda.
Dodał, że za "ojca sukcesu" dobrych występów pary Bednarek - Kiwior należy uznać przede wszystkim szkoleniowca FC Porto Fariolego, któremu udało się "wykrzesać najlepsze z umiejętności polskich stoperów".
Były szef Portugalskiego Związku Trenerów Jose Pereira potwierdził opinię Cajudy i dodał, że w przypadku Bednarka - często doświadczającego wcześniej porażek w barwach angielskiego Southamptonu - pojawienie się w Porto oznacza stały udział w zwycięstwach.
Dodał, że solidna postawa polskich obrońców w FC Porto może wpłynąć na większe zainteresowanie portugalskich klubów graczami znad Wisły. Zaznaczył jednak, że przymierzani do "Smoków" młodzi zawodnicy, pokroju 17-letniego Oskara Pietuszewskiego, mogą napotkać na wymagającą konkurencję.
"W listopadzie reprezentacja Portugalii do lat 17 zdobyła tytuł mistrza świata, co dowodzi, że na naszym podwórku również mamy bardzo wielu utalentowanych młodych graczy – wskazał Jose Pereira.
Czytaj więcej:
Liga portugalska: Pochwały mediów dla Bednarka za występ w Barcelos
Liga portugalska: Media chwalą Bednarka i Kiwiora po klasyku





























