Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Brytyjski rząd: Nie zapomnieliśmy o celu ograniczenia migracji

Brytyjski rząd: Nie zapomnieliśmy o celu ograniczenia migracji
Rząd chce ograniczyć liczbę nisko i średnio wykwalifikowanych pracowników przyjeżdżających do UK z krajów Unii. (Fot. Getty Images)
'Rząd pozostaje wierny celowi ograniczenia migracji netto do mniej niż 100 tys. rocznie', pomimo że ta kwestia została pominięta w projektach wniosków dotyczących nowego systemu imigracyjnego - zapowiedział sekretarz ds. społeczności i samorządów lokalnych, James Brokenshire.
Reklama

Obietnica obniżenia migracji netto - różnicy między liczbą osób wjeżdżających i wyjeżdżających z kraju - została złożona przed wyborami parlamentarnymi w 2015 roku przez ówczesnego premiera Davida Camerona. Rząd nigdy nie zbliżył się do osiągnięcia celu poniżej 100 tys. osób rocznie. Ponadto, kilkakrotnie był wzywany do porzucenia tego pomysłu.

Ostateczna wersja znacznie opóźnionego planu imigracji, który ma na celu zakończenie swobodnego przemieszczania się do Wielkiej Brytani z krajów UE po Brexicie, nie została jeszcze uzgodniona - informuje BBC.

Minister spraw wewnętrznych Sajid Javid ma podobno jednak wkrótce skorzystać z "białej księgi Brexitu", by przedstawić plany ograniczenia migracji netto z UE nawet o 80 proc. To sposób na ograniczenie liczby nisko i średnio wykwalifikowanych pracowników przyjeżdżających do Wielkiej Brytanii z krajów Unii, w tym z Polski. Migranci średnio wykwalifikowani będą mogli co prawda pracować w UK, ale tylko jeśli będą w stanie zarobić 30 tys. funtów rocznie.

​Jednak niektóre firmy ostrzegają przed niedoborem siły roboczej, a kanclerz Philip Hammond i sekretarz ds. biznesu Greg Clark wnioskują, aby proponowane minimalne wynagrodzenie w wysokości 30 tys. funtów dla pracowników o niskich kwalifikacjach zostało zmniejszone - podaje "The Daily Mail".

Liczba obywateli UE przeprowadzających się do Wielkiej Brytanii spadła od momentu, w którym Wielka Brytania głosowała za opuszczeniem Wspólnoty. Jednak więcej osób przybywających z zagranicy oznacza, że ​​ogólny wskaźnik migracji pozostaje niezmieniony i wynosi 273 tys. rocznie.

 

    Komentarze


    • Breshit
      19 grudnia 2018, 08:58

      jak funt spadnie poniżej €1=£2 Pies z kulawą nogą nie przyjedzie a to oni jako nielegalni imigranci będą szukać pracy w Europie.

    • To jak
      19 grudnia 2018, 09:21

      Ale tak naprawde czy Anglia jest nadal Anglia bo nawet tym krajem nie rzadza Anglicy tylko emigranci co tutaj przyjechali

    • Bzyk
      19 grudnia 2018, 10:10

      Zobaczymy w praniu jak to wyjdzie i za jaką cene kosztem rozpadu UK przenosinami firm do Europy. Zobaczymy kto będzie płakał.

    • Ann
      19 grudnia 2018, 10:19

      Piszecie ,ze w Anglii nie rzadza Anglicy,narzekacie ze kraj przejeli ludzie z innych stron swiata... Moje pytanie-dlaczego nie Polacy?Przeciez tyle lat juz tu jestesmy,pracujemy,mamy dzieci w szkolach itd.Dlaczego to wlasnie nas chca sie pozbyc a innych nie?Popelniamy jeden blad,nie asymilujemy sie!Trzymamy sie swoich znajomych,spotykamy na grillach itd.Mamy gdzies przestawic sie na inna kulture i cwaniaczymy jak to inne rasy sa grozne.Dlatego nas nie lubia.Sama bym nie chciala takich osob we wlasnym kraju.Migranci szybko wtapiaja sie w otoczenie,my wrecz przeciwnie.

    • Bryndal
      19 grudnia 2018, 10:39

      Chcą ograniczyć najbardziej emigrację średnio i nisko wykwalifikowanych, a tych potrzebują najbardziej. Brytyjczycy przecież nie będą zbierali kapusty, kalafiora, jeździli na szmacie w hotelach czy biegali z tacą w restauracji - to za ciężka praca dla nich, więc kto? Banda turbodebili w rządzie zdaje się nie słuchać głosów własnych przedsiębiorców, a magiczne 100tys zalepiło im gały!

    • Robi
      19 grudnia 2018, 10:44

      Juz przestancie pisac te bzdury bo po Brexsicie juz nikt tu nie bedzie chcial byc londyn jest tylko drogi i nic wiecej do zaoferowania ma tylko smierdzace powietrze .

    • Zmeczony
      19 grudnia 2018, 11:21

      najechalo sie tu nas tak duzo za chlebem ze juz najwyszy trzas zeby troche przesialo

    • Hahaha
      19 grudnia 2018, 13:18

      30000 ahahahahaha jak oni w fabrykach tu maja 250f na tydzień pfff nawet na budowie Angolę nie maja 30k wiec oczym tu mowa śmiać mi się chce sam pracuje w dużej angielskiej firmie w te wakacje był natłok zleceń a szef nie mógł znaleść ludzi do pracy to jak oni takie limity wprowadza to nawet firma taka jak moja będzie musiała zrezygnować z części zleceń bo nie będzie komu robić a o fabrykach już nie wspomnę bo tam już nie ma komu robić cześć poprostu zamknie biznes i przeniesie się tam gdzie będą ludzie do pracy.

    • Taaa
      19 grudnia 2018, 14:30

      do Ann ...dlaczego nie rzadzimy?- dlatego ze Polacy z regoly maja niskie mniemanie o sobie.Mam znajomego,ktory siedzi tu ponad 13 lat,rozumie dobrze angielski i jakos sie dogaduje,a nadal przychodzi do mnie zebym muZalatwil insurance,bo sie boi ze moze cos niezrozumiec.Gosc jest inteligentny,znam go od lat-ale nie wierzy w siebie.Najwazniejsze to miec ustalony cel w zyciu i wiare w siebie,ludzie ktorzy cos osiagneli sa takimi samymi ludzmi jak kazdy z nas.Tez maja 24h na dobe,tez maja silne i slabe strony.Sukces to w 10% zdolnosci +90% praca w kierunkuSukcesu.PolecamNaYoutubie kanal sukces.pl

    • Cel glowny...
      20 grudnia 2018, 00:26

      Klepac biede w Polsce i nie potrafic znalezc dobrej pracy. Pojechac do innego kraju. Na wszystko w tym kraju narzekac i krytykowac. Nadal mimo wszystko siedziec w tym kraju. Znalezc prace za minimalna stawke. Nie integrowac sie i ledwo dukac ponglish po 13 latach pobytu. Ciagnac nienalezne benefity (bo sie nalezy) i oszukiwac system podatkowy. Udawac wielkiego biznesmena w Polsce i opowiadac bzdury o rzekomym brytyjskim eldorado - mimo krytyki wszystkiego tu na miejscu... Brawo, cel osiagniety! PS. Jak to nie o Tobie, to nie badz typowym buraczkiem i sie nie spinaj ;)

    • Jak to?
      20 grudnia 2018, 00:56

      30 tysiecy rocznie to ma byc wygorowany limit? Przeciez mowa o brutto, czyli o jakichs 2 tysiacach miesiecznie netto. Wiem, ze sa zawody, gdzie ludzie pracuja z poswieceniem za mniejsze stawki - mowa tu o pielegniarkach i innym personelu opiekunczo medycznym, ale to jest nie tylko zawod, a wrecz powolanie. Ale 2 tysiace miesiecznie to przy pracy 5 dni w tygodniu czyli 22 w miesiacu daje 90 funtow dniowki. A przy pracy takze w soboty wystarczy miec 77 funtow dniowki. Za mniej to chyba ciezko byloby wogole sie utrzymac? I wtedy pojawia sie pytanie poco tu wogole siedziec, skoro mozna tak samo biedowac za minimalna w Polsce.
      Zreszta wystarczy sie doksztalcic i zrobic jakis papier. W miare dobry elektryk, spawacz, hydraulik, czy nawet murarz lub plastrarz chyba by sie nie szanowal, jakby bral ponizej 20 za godzine...

    • TEDY
      20 grudnia 2018, 06:50

      DO ANN gdysmy sie tak integrowali to po 2 wojnie światowej powinniśmy używać jezyka ROSYJSKIEGO.POLAK JEST DUMNY ZE SWOJEJ POLSKOŚCI nie jak ANGOL krzuczy w grupie a gdy jest sam chowa głowe w piasek.

    • Noname
      20 grudnia 2018, 13:15

      @Jak to? 30 tys rocznie to nie jest 2 tys netto tylko ~ 1900 chyba ze nie placa ci 3% na emeryture. Nie sa to goromne pieniadze ani nie sa male. National Avarage jest ponizej £30k bodajze £28k. Dla tych wymienionych zawodow jestem pewien ze mediana jest ponizej £30 chyba ze mowimy o mega speclaistyach, ale to inna bajka bo takich jest malo... a co dopiero dla murarza itd, dla wielu to sa nie osiagalne pieniadze. Anglicy potrzebuja pracownikow fizycznych a takich sie pozbeda wprowadzjac limit 30K.

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 20.05.2019
    GBP 4.912 złEUR 4.300 złUSD 3.854 złCHF 3.819 zł

    Sport


    Reklama