Menu

Brytyjski rząd rezygnuje z planów podniesienia stawek podatku dochodowego w nowym budżecie

Brytyjski rząd rezygnuje z planów podniesienia stawek podatku dochodowego w nowym budżecie
Reeves i Starmer wycofują się z zapowiadanych podwyżek podatków... (Fot. Getty Images)
Według prasowych doniesień, Rachel Reeves ma porzucić plan podwyższenia podatku dochodowego w swoim budżecie po zawirowaniach wewnątrz partii. 'The Guardian' donosi, powołując się na źródło, że plany złamania obietnicy wyborczej dotyczącej podatku dochodowego zostały odrzucone zarówno przez premiera Starmera, jak i przez samą Reeves.

Decyzja zapada po tygodniu wyjątkowo burzliwych przecieków i wewnętrznych napięć, kiedy to współpracownicy premiera sugerowali, że byłby gotów walczyć z każdym wyzwaniem dla utrzymania swojego przywództwa — przy czym niektórzy wskazywali na ministra zdrowia Wesa Streetinga jako jego potencjalnego rywala, czemu ten publicznie zaprzeczył.

Informacja o sensacyjnej zmianie stanowiska w sprawie podatków, podana po raz pierwszy przez "Financial Times", została skierowana w środę do Biura Odpowiedzialności Budżetowej. Downing Street nie zaprzeczyło tym doniesieniom, ale stwierdziło, że nie będzie komentować kwestii budżetowych.

Szefowa Ministerstwa Finansów wcześniej poinformowała organ nadzoru budżetowego o planach podwyższenia podatku dochodowego, łamiąc jedną z kluczowych obietnic wyborczych Partii Pracy. "FT" podał, że Reeves może teraz przeanalizować zmianę progów podatkowych — co może być postrzegane jako ukryta forma podwyżki podatku.

Źródła zbliżone do ministerstwa podkreślały, że Reeves chce uzyskać znaczący "margines bezpieczeństwa" w budżecie, aby uciszyć spekulacje na temat możliwego naruszenia zasad fiskalnych.

Reeves i Starmer najprawdopodobniej zastosują kilka mniejszych zmian podatkowych, aby wypełnić wielomiliardową "lukę" budżetową, wynikającą ze spadku tempa wzrostu gospodarczego oraz z wycofania się z innych planowanych działań - w tym cięć dodatków do kosztów ogrzewania zimą i świadczeń dla osób z niepełnosprawnościami.

Wśród nich mogą znaleźć się wyższe opłaty nakładane na branżę hazardową, aby pokryć koszt zniesienia limitu zasiłków na drugie dziecko, będący potencjalnie kolejnym znacznym wydatkiem dla Reeves.

Jednak źródła z resortu finansów twierdzą, że dochody z tych opłat nie będą nawet zbliżone do sfinansowania zniesienia tego limitu.

Downing Street i ministerstwo finansów od tygodni przygotowywały posłów Partii Pracy na złamanie obietnicy wyborczej. W szczególności podkreślano, że posłowie nie powinni publicznie krytykować budżetu ze względu na wpływ, jaki takie wypowiedzi mogą mieć na rynki obligacji i koszty pożyczek państwa.

Oczekuje się, że Reeves przedłuży także zamrożenie progów podatku dochodowego od osób fizycznych, które zostało wprowadzone przez konserwatystów.

Rząd musi znaleźć sposób na załatanie wielomiliardowej dziury budżetowej. (Fot. Getty Images)

W ostatnich tygodniach resort finansów próbował przekonywać posłów Partii Pracy do planu podniesienia podatku dochodowego, organizując spotkania z ministrami i ekonomistami, aby uzasadnić potrzebę stabilności fiskalnej.

Pomimo dużej większości, posłowie Partii Pracy pokazali już swoją siłę podczas lipcowego głosowania w sprawie świadczeń społecznych, zmuszając rząd do odwrócenia decyzji, co miało dla niego negatywne skutki.

Źródła rządowe początkowo uważały, że ich ofensywa dyplomatyczna przynosi efekty, ale wielu posłów Partii Pracy nadal było zaniepokojonych wpływem tej decyzji na swoich wyborców i sceptycznie podchodziło do sensowności złamania tak ważnej obietnicy wyborczej.

Niezadowolenie z działań Starmera i jego polityki, narastające od miesięcy, wybuchło przy okazji tego planu, a posłowie otwarcie dyskutowali, czy może to oznaczać koniec dla premiera.

Czytaj więcej:

Podwyżki podatków i spadek inwestycji mogą ograniczyć wzrost gospodarczy Wielkiej Brytanii

Rynek w pracy w UK wciąż słabnie. Stopa bezrobocia wzrosła do 5%

    Komentarze
    • Porada
      14 listopada, 20:04

      I dobrze! W USA podatki 6-7% w zaleznosci od lokalizacji a w UK juz 3x wysze. Pontoniarzom luksusowych hoteli nie oferowac, kieszonkowe na faki i alkohol i wszystko za darmo w UK i beda pieniadze dla obywateli i gospodarki, proste. Nawet wielu obywateli urodzonych w UK nie stac na takie hotele jak pontoniarze mieszkaja. A nastepnie taki pontoniarz wyspi sie w luksusowych hotelach, wszystko ma za darmo, opije sie za darmo dobrych alkoholi za pieniadze ciezko pracujacych podatnikow i z radosci gwalci 14 letnie nastolatki.

    • Czytelnik anonimowy
      15 listopada, 12:12

      Do porady oczywiście ty jesteś tym z materaca niepracującym 6,7 procent podatek dochodowy ?w tej chwili podatek dochodowy to 20 procent najniższy który każdy płaci kto pracuje, lenie jak ty tego nie wiedzą ,oni chcieli podnieść jeszcze wyżej do 22 procent ,w Polsce podatek dochodowy ten najniższy to 12 procent.Ale ty takich rzeczy nie możesz wiedzieć bo pracą się nie interesujesz.

    • Od czapy
      15 listopada, 13:50

      labourzysci nic nie wiedzą o prawdziwym życiu .
      dlatego powiedzenie „living the dream” nabiera tu mocy

    • Jezus
      16 listopada, 09:08

      Uk rocznie wydaje 300 mld na swiadczenia socjalne, a teraz szuka jeszcze 20-30 mld w podatkach. 4 mln ludzi pobiera zasilki i nie ma nakazu znalezienia pracy. Okroic socjal o 10% i bedzie po sprawie, jezeli komus sie nie podoba to niech znajdzie sobie prace.

    Dodaj komentarz
    Kurs NBP z dnia 30.09.2025
    GBP 4.8830 złEUR 4.2692 złUSD 3.6315 złCHF 4.5616 zł

    Sport