Menu

Brytyjska minister finansów: "Nie będzie powrotu do polityki oszczędności"

Brytyjska minister finansów: "Nie będzie powrotu do polityki oszczędności"
Rachel Reeves ma przed sobą trudne zadanie naprawy finansów państwa. (Fot. Getty Images)
Brytyjska minister finansów Rachel Reeves ostrzegła wczoraj, że deficyt budżetowy pozostawiony przez poprzedni rząd będzie wymagał od niej podejmowania trudnych decyzji, ale zapewniła, że nie oznacza to powrotu do polityki oszczędnościowej z początku poprzedniej dekady.

Wyjaśniła, że rząd Partii Konserwatywnej rozdysponował między poszczególne ministerstwa 22 miliardy funtów, których nie miał, wobec tego w zaplanowanym na 30 października budżecie będzie musiała przedstawić środki w celu załatania dziury.

"22-miliardowa czarna dziura, która będzie stanowiła ryzyko w nadchodzących latach, jeśli nie uporamy się z nią teraz" - ostrzegła w przemówieniu wygłoszonym podczas trwającej w Liverpoolu dorocznej konferencji Partii Pracy.

Zapewniła jednak, że ten budżet nie będzie podcinał ambicji kraju, lecz tworzył podstawy do jej odbudowy.

"Nie będzie powrotu do oszczędności. Polityka oszczędnościowa konserwatystów była destrukcyjnym wyborem dla naszych usług publicznych, a także dla inwestycji i wzrostu gospodarczego. Musimy poradzić sobie z dziedzictwem torysów, a to oznacza trudne decyzje. Ale nie pozwolimy, by przyćmiło to nasze ambicje dotyczące Wielkiej Brytanii" - mówiła.

Powtórzyła obietnicę wyborczą, że rząd Partii Pracy nie zwiększy obciążeń podatkowych dla pracujących ludzi, czyli nie podniesie stawek podatku dochodowego, składek na ubezpieczenie społeczne oraz stawki VAT. Do końca tej kadencji parlamentu nie podniesie też stawek podatku od przedsiębiorstw.

"Wiem, że nie wszyscy w tej sali lub w kraju zgodzą się z każdą decyzją, którą podejmę. Nie będę unikać tych decyzji: ani ze względów politycznych, ani dla osobistych korzyści. Nie podjęłam tych decyzji lekko, nigdy nie będę traktować lekko odpowiedzialności za ten urząd" - oznajmiła, co było nawiązaniem do budzącej największe jak do tej pory kontrowersje decyzji podjętej od czasu objęcia przez nią urzędu 5 lipca - odejścia od powszechnych dopłat dla emerytów do ogrzewania zimą i ograniczenia ich do ok. 10 proc. najuboższych.

Reeves, która - podobnie jak premier Keir Starmer - do tej pory przedstawiała sytuację fiskalną kraju w ciemnych barwach, tym razem starała się prezentować ją trochę bardziej optymistycznie. Po części wynika to z zarzutów, że nadmiernie pesymistyczne prognozy jej i Starmera zaczęły same w sobie szkodzić gospodarce, obniżając wskaźniki zaufania konsumentów.

"Więc uwierzcie mi, kiedy mówię: mój optymizm dla Wielkiej Brytanii płonie jaśniej niż kiedykolwiek. Moje ambicje nie znają granic, ponieważ widzę nagrodę, jeśli dokonamy teraz właściwych wyborów" - przekonywała.

Czytaj więcej:

Sky News: Starmer przez 5 lat przyjął prezenty na kwotę 107 tys. funtów

Brytyjska Partia Pracy w opałach po kwartale rządów. Dramatyczny spadek społecznej aprobaty

Szef brytyjskiego MSZ: Czas na "tupet i odwagę" w kwestii zezwolenia Ukrainie na ataki w Rosji

    Kurs NBP z dnia 17.04.2026
    GBP 4.8759 złEUR 4.2411 złUSD 3.5983 złCHF 4.5989 zł

    Sport