British minister: It would be absurd for Putin to sit on the Peace Council
"Zgadzam się, że prezydent Putin nie jest człowiekiem pokoju i byłoby absurdalne, gdyby zasiadał w Radzie Pokoju" – oznajmił Jones w rozmowie ze BBC Radio 4, dodając, że pomysł ten jest "nie do przyjęcia".
W poniedziałek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow potwierdził, że Putin otrzymał od prezydenta USA Donalda Trumpa zaproszenie do wejścia w skład nowo tworzonej Rady Pokoju, choć Rosja jeszcze oficjalnie nie ustosunkowała się do tej oferty.
Jones, zapytany o to, czy byłoby absurdalne, gdyby Keir Starmer zasiadał w tej samej radzie, co Putin, odpowiedział: "Kluczowe pytanie brzmi: »czy«, i właściwe jest, aby urzędnicy mieli możliwość zrozumienia, jakie mają być tego warunki w przyszłości".
Wielka Brytania też jeszcze nie ustosunkowała się do zaproszenia do Rady Pokoju. Jones wyjaśnił, że brytyjscy urzędnicy rozmawiają ze swoimi amerykańskimi odpowiednikami, aby zrozumieć, z czym wiązałoby się członkostwo.
Dodał, że choć Wielka Brytania i Stany Zjednoczone mają "wspólny interes" w zapewnieniu pokoju na świecie, brytyjski rząd nie będzie "przystępował do wszystkiego na każdych warunkach".
Rada Pokoju to instytucja, której stworzenie zaproponował prezydent USA. Ma zarządzać Strefą Gazy i odbudową tego palestyńskiego terytorium po wojnie z Izraelem, ale również pomóc w rozwiązywaniu innych konfliktów na świecie. Do udziału w Radzie Trump zaprosił ponad 60 przywódców z całego świata.
Czytaj więcej:
Trump zapowiedział cła na osiem państw europejskich za wspieranie Grenlandii
Politico: Rozmowy z Rosją o pokoju prowadzą donikąd?
Rada Europejska zwołuje nadzwyczajny szczyt w sprawie Grenlandii i groźby ceł z USA
Rok prezydentury Trumpa: "Dezinformuje, myli opinie z faktami, cynicznie kłamie"
Trump ostro skrytykował umowę Wielkiej Brytanii z Mauritiusem w sprawie Wysp Czagos





























