Menu

Ataki na meczety w Nowej Zelandii. Nie żyje 49 osób

Ataki na meczety w Nowej Zelandii. Nie żyje 49 osób
Nowozelandzka policja poinformowała, że w związku z atakami aresztowano 4 osoby. (Fot. Getty Images)
49 osób poniosło śmierć, a co najmniej 20 zostało rannych w dzisiejszych atakach terrorystycznych na dwa meczety w Christchurch na wschodzie Nowej Zelandii - poinformowała premier tego kraju Jacinda Ardern. Informacje o liczbie zabitych potwierdziła nowozelandzka policja.
Reklama

Szefowa rządu podkreśliła, że Nowa Zelandia została zaatakowana, ponieważ - jak to ujęła - "reprezentuje różnorodność". "To najczarniejszy dzień Nowej Zelandii" - oświadczyła.

Christchurch położone jest na wschodnim wybrzeżu Wyspy Południowej; jest drugim co do wielkości miastem Nowej Zelandii. 

Nowozelandzka policja poinformowała, że w związku z atakami aresztowano 4 osoby. Wśród zatrzymanych jest jedna kobieta oraz obywatel Australii. Na miejscu, gdzie doszło do strzelaniny, znaleziono "materiały wybuchowe domowej produkcji".

Przestrzeń powietrzna nad Christchurch pozostaje zamknięta do odwołania, ponieważ wciąż utrzymuje się zagrożenie atakami. Mieszkańcom Christchurch nakazano pozostać w domach aż do odwołania.

Media światowe podają, że reprezentacja Bangladeszu w krykieta, która przebywa właśnie w Christchurch i jest zakwaterowana w pobliżu Hagley Park, gdzie znajduje się jeden z meczetów, który był sceną strzelaniny, "jest cała i zdrowa; nikomu nic się nie stało".

​Do strzelaniny miało dojść ok. 14:45 (godz. 1:45 w nocy czasu GMT) w meczecie Al-Nur i przed godz. 16:00 (godz. 3 nad ranem czasu GMT) - w położonym na przedmieściu Christchurch meczecie Masdżid Linwood.

Wciąż nie jest jasne - wskazuje Reuters - czy do strzelaniny doszło wewnątrz meczetu położonego koło Hagley Park czy też raczej na dziedzińcu przed nim. Wiadomo tylko, że uzbrojony mężczyzna wtargnął do świątyni, a po zakończeniu porannych modlitw meczet został otoczony przez oddziały specjalne. Wtedy też miało dojść do wymiany ognia. Rosyjska agencja TASS podała, że w czasie ataku w meczecie przebywało od 200 do 300 ludzi.

Policja potwierdziła wcześniejsze doniesienia, że również w innym meczecie, znajdującym się w Linwood na przedmieściach Christchurch - w meczecie Linwood Masdżid - doszło do strzelaniny. Nie podała jednak, czy były ofiary w ludziach i czy są ranni.

"Sytuacja, z jaką mamy do czynienia w Christchurch, jest poważna i rozwojowa" - zaznaczył w wydanym przez siebie oświadczeniu szef nowozelandzkiej policji komisarz Mike Bush.

W ocenie policji skala zagrożeń jest skrajnie wysoka. Władze miasta podjęły decyzję o zamknięciu do odwołania wszystkich szkół w Christchurch.

    Komentarze
    • Czytelnik anonimowy
      15 marca, 10:08

      To byly INCYDENTY badzcie konsekwentni

    • THC
      15 marca, 12:03

      @Mc Thomas: uzupelniles informacje, ale nie podales zrodla skad informacje pochodza. Twoj post to fake news i widac w nim jad i niechec twojej osoby do muzulmanow i innych narodowosci. W polsce nauczyli cie tego tzw "patriotyzmu"? Spakowany czy u jaroslawa i tego z torunia, graja z toba w kamienna twarz plebsie? huehuehue ;D

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 06.12.2019
    GBP 5.053 złEUR 4.272 złUSD 3.850 złCHF 3.896 zł

    Sport


    Reklama