Menu

Amazon i eBay "pełne" tanich ładowarek, które mogą się zapalić

Amazon i eBay "pełne" tanich ładowarek, które mogą się zapalić
Niebezpieczne podróbki sprzedawano m.in. na platformie Amazon Marketplace. (Fot. Getty Images)
Na Amazon Marketplace i eBay 'roi się' od niebezpiecznych ładowarek do telefonów i powerbanków, które mogą powodować porażenia prądem i wywoływać pożary - ostrzega organizacja konsumencka Which?.
Reklama

Ludzie mogą nieświadomie narażać siebie i swoje rodziny na obrażenia, a nawet śmierć, kupując w internecie tanie, niemarkowe ładowarki, które wydają się być kompatybilne z iPhonem lub laptopem.

Organ konsumencki przetestował dziesiątki ładowarek, powerbanków i adapterów podróżnych, wystawionych na sprzedaż w Amazon Marketplace i na eBayu, a także na dwóch innych popularnych stronach - AliExpress i Wish. Śledczy przyjrzeli się produktom, które były albo niemarkowe, albo pochodzące od nieznanych marek.

Badanie ujawniło wiele przykładów źle zaprojektowanych, niebezpiecznych produktów, które mogą spowodować porażenie prądem lub pożar.

Przetestowano m.in. 12 ładowarek USB, które były "bardzo podobne" do oryginału Apple. (Fot. Getty Images)

Which? przetestował m.in. 12 ładowarek USB, które były "bardzo podobne" do prawdziwej ładowarki Apple, a sprzedawca zapewniał, że współpracują z urządzeniami firmy kupionymi w sklepach internetowych. Jednak w ośmiu przypadkach komponenty były tak źle zaprojektowane, że stanowiły ryzyko porażenia prądem, podczas gdy siedem "oblało" test wytrzymałości elektrycznej, który sprawdza, czy produkty są w stanie wytrzymać ustalone napięcie i nadal działać bezpiecznie.

Zawiodły również cztery z dziewięciu powerbanków, przy czym jeden był "tak źle zmontowany, że zaczął palić i topić się podczas ładowania". W sumie prawie trzy czwarte z 33 podróbek zakupionych przez ekspertów z Which? nie przeszło testów bezpieczeństwa elektrycznego.

Wszystkie cztery platformy internetowe usunęły niebezpieczne przedmioty, które testowała organizacja konsumencka. Which? namawia kupujących, by "uważali" na tanie produkty w sieci i zaleca nabywanie artykułów elektrycznych tylko od renomowanego detalisty z głównych sklepów.

 

    Komentarze


    • A moze
      2 września, 19:24

      A moze jakas firma/firmy zaplacily kilku sprzedawcom zeby wystawili takie ladowarki,zeby zniechecic ludzi do kupowania tanich i zeby prasa pisala zeby nie kupowali stamtad,ale zeby kupowali z renemowanych firm...teorie moge miec. :)

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 16.10.2019
    GBP 4.961 złEUR 4.297 złUSD 3.893 złCHF 3.904 zł

    Sport


    Reklama