Menu

2026 World Cup Qualifiers: Poles begin battle for 10th World Cup appearance

2026 World Cup Qualifiers: Poles begin battle for 10th World Cup appearance
Polska reprezentacja podczas wczorajszego treningu na PGE Narodowym. (Fot. Getty Images)
The Polish national football team will begin the qualifying battle for the 10th World Cup in history with an evening match (8:45 p.m. local time) against Lithuania in Warsaw. They have played 38 matches in the final tournaments so far. The balance is 17 wins, six draws and 15 losses. Goals: 49-50.
News available in Polish

Pierwszy udział był poprzedzony udanymi eliminacjami, a w dwumeczu Polska okazała się lepsza od Jugosławii, trzeciej drużyny pierwszej edycji MŚ w 1930 roku. W Warszawie było 4:0, a w rewanżu w Belgradzie gospodarze zwyciężyli 1:0 i nie zdołali odrobić strat.

Debiut w mundialu miał miejsce w niedzielę 5 czerwca 1938 roku. Od razu w 1/8 finału, bowiem taka wtedy obowiązywała formuła. O godzinie 17 na Stade de la Meinau w Strasburgu szwedzki sędzia Ivan Eklind rozpoczął mecz Polska - Brazylia. W regulaminowym czasie gry było 4:4, a skończyło się 5:6 po dogrywce, jedynej jaką biało-czerwoni rozegrali w mistrzostwach świata. Polskim bohaterem został Ernest Wilimowski, który zdobył cztery gole.

Na kolejny występ w MŚ Polacy czekali 36 lat. W eliminacjach sprawili sensację, gdyż okazali się lepsi m.in. od Anglii, która w 1966 roku świętowała wywalczenie tytułu, a "zwycięski remis" 1:1 na londyńskim Wembley 17 października 1973 roku przeszedł do historii krajowego futbolu i do dziś pozostaje jednym z najsłynniejszych meczów, jakie rozegrała reprezentacja.

Mecz Anglii z Polską na stadionie Wembley w Londynie 17.10.1973 r. Na zdj. Jan Tomaszewski i Allan Clarke. Remis 1-1 oznaczał, że ​​Anglia nie zakwalifikowała się do Mistrzostw Świata po raz pierwszy od 1950 r. (Fot. Getty Images)

W turnieju finałowym w 1974 r. w Republice Federalnej Niemiec "Orły Górskiego" - jak nazywano zespół prowadzony przez słynnego trenera Kazimierza Górskiego - po raz kolejny zadziwiły świat i zajęły trzecie miejsce. W meczu o podium pokonały faworyzowaną Brazylię 1:0. Wcześniej miało miejsce inne historyczne spotkanie, słynny "mecz na wodzie" we Frankfurcie, w którym biało-czerwoni ulegli gospodarzom 0:1.

Cztery lata później, już pod wodzą Jacka Gmocha, reprezentacja dysponowała składem, o którym mówi się, że był najsilniejszy w historii. Nie zdołała jednak wywalczyć miejsca w pierwszej czwórce, co wówczas przyjęto z rozczarowaniem. Kluczowa również okazała się porażka z ekipą gospodarzy - 0:2 w drugiej fazie grupowej.

W 1982 roku w Hiszpanii Polacy pod wodzą Antoniego Piechniczka nawiązali do dokonań drużyny Górskiego. O tym mundialu można powiedzieć, że dobry wynik rodził się w bólach.

Ostatni mecz towarzyski przed turniejem - ze względu na obowiązujący w kraju stan wojenny - biało-czerwoni rozegrali ponad pół roku wcześniej. Brak wartościowych sprawdzianów kadra rekompensowała sobie długimi zgrupowaniami oraz sparingami z zespołami ligowymi.

Także początek turnieju - remisy 0:0 z Włochami i niespodziewanie z Kamerunem - nie dawały powodów do optymizmu, ale po przełomie, jaki nastąpił w spotkaniu z Peru (5:1), skończyło się na trzecim miejscu w świecie.

Mistrzostwa świata w Meksyku w 1986 roku były kolorowe, emocjonujące i toczone w ogromnym upale. Przekonali się o tym polscy piłkarze, którzy mecze grupowe rozgrywali w gorącym Monterrey. Zmęczeni odpadli w 1/8 finału, po porażce w Guadalajarze z Brazylią 0:4.

Na kolejny występ Polaków w mistrzostwach świata kibice musieli poczekać aż 16 lat. Prowadzeni przez Jerzego Engela biało-czerwoni po świetnej grze w eliminacjach wyruszali do Korei Południowej i Japonii z wielkimi nadziejami, ale odpadli już po dwóch pierwszych meczach - z Koreańczykami (0:2) i Portugalczykami (0:4).

Na pocieszenie "rezerwejros", jak określił ich w piosence Maciej Maleńczuk, pokonali ekipę USA 3:1.

Historia powtórzyła się w 2006 roku na niemieckich stadionach i trybunach pełnych własnych kibiców - porażki w dwóch pierwszych meczach, szybkie pożegnanie z turniejem i wygrana w "meczu o honor". Do tego napięcia między selekcjonerem i dziennikarzami, zła atmosfera wokół całego polskiego futbolu. Z tarczą do kraju wracał jedynie Bartosz Bosacki, strzelec jedynych dwóch goli.

Później nastąpiła 12-letnia przerwa w udziale biało-czerwonych w MŚ, a na wielką scenę powrócili w 2018 roku. Występ w Rosji nie różnił się od mundiali 2002 i 2006. Znów porażki w dwóch pierwszych meczach i szybki koniec złudzeń. Tym razem jednak zawód był większy, bo w 2016 roku drużyna trenera Adama Nawałki dotarła do ćwierćfinału mistrzostw Europy.

Dziewiąty, ostatni jak dotychczas występ w MŚ miał miejsce w 2022 roku w Katarze. Pod wodzą Czesława Michniewicza Polacy przełamali niemoc i po raz pierwszy od 1986 roku przebrnęli fazę grupową. Odpadli w 1/8 finału przegrywając z późniejszymi wicemistrzami globu - Francuzami 1:3.

Wynikowo w miarę się zgadzało, ale postawą na boisku piłkarze - poza bramkarzem Wojciechem Szczęsnym, który dla reprezentacji jakby narodził się na nowo - nie zdobyli uznania kibiców. Skończyło się zmianą selekcjonera i nadzieją, że za cztery lata w USA, Kanadzie i Meksyku będzie lepiej.

Czytaj więcej:

El. MŚ 2026: Bez niespodzianek w kadrze Probierza, powrót Casha

El. MŚ 2026: Europa zaczyna, w innych strefach grają już od dawna

El. MŚ 2026: Grek Sidiropoulos sędzią meczu Polski z Litwą

    Rates by NBP, date 13.03.2026
    GBP 4.9393 złEUR 4.2629 złUSD 3.6878 złCHF 4.7250 zł

    Sport