Sen to fundament zdrowia fizycznego i psychicznego, bez którego organizm nie jest w stanie prawidłowo funkcjonować. (Fot. Pexels)

Za krótki, ale też za długi sen wiąże się z szybszym starzeniem organizmu

Zarówno osoby śpiące mniej niż sześć godzin na dobę, jak i te przesypiające ponad osiem godzin wykazują oznaki szybszego biologicznego starzenia wielu narządów. Najkorzystniejszą sytuację naukowcy zaobserwowali u osób śpiących 6,4-7,8 godzin - poinformowało czasopismo "Nature".

Nowa publikacja badaczy z Columbia University wskazała, że długość snu nie wiąże się jedynie ze starzeniem mózgu, lecz także innych części organizmu.

Jej autorzy wykorzystali dane ok. pół miliona osób. Za pomocą 23 tzw. zegarów biologicznego starzenia ocenili tempo starzenia 17 układów i narządów. Zegary biologiczne są modelami obliczeniowymi, które na podstawie różnych danych szacują, czy dany narząd jest biologicznie młodszy czy starszy, niż wskazywałby wiek metrykalny. W tym badaniu bazowały m.in. na wynikach badań obrazowych oraz stężeniach różnych cząsteczek we krwi.

Następnie naukowcy porównali biologiczny wiek poszczególnych narządów z deklarowaną przez uczestników długością snu.

Cykl snu to powtarzający się schemat faz, przez które mózg przechodzi każdej nocy. Jeden pełny cykl trwa średnio od 90 do 110 minut, a zdrowy dorosły człowiek potrzebuje od 4 do 6 takich cykli w ciągu nocy, aby obudzić się w pełni wypoczętym. (Fot. Pexels)

Okazało się, że w niemal wszystkich układach organizmu pojawiła się podobna zależność: oznaki przyspieszonego starzenia były częstsze zarówno u osób śpiących mniej niż sześć godzin na dobę, jak i u tych, które spały ponad osiem godzin. Najwolniejsze biologiczne starzenie obserwowano przy 6,4-7,8 godzinach snu.

Zależność ta dotyczyła m.in. mózgu, serca, płuc i układu odpornościowego. Stanowi to rozszerzenie wcześniejszych ustaleń, które skupiały się przede wszystkim na związku snu ze starzeniem mózgu.

Autorzy zaobserwowali również związek między długością snu a szeregiem chorób. Sen krótszy niż sześć godzin na dobę wiązał się m.in. z epizodami depresyjnymi, zaburzeniami lękowymi, otyłością, cukrzycą typu 2, nadciśnieniem, chorobą niedokrwienną serca i zaburzeniami rytmu serca.

W nocy mózg przetwarza informacje, segreguje je i utrwala wspomnienia oraz zdobytą wiedzę. (Fot. Pexels)

Z kolei zarówno krótki, jak i długi sen wiązały się z przewlekłą obturacyjną chorobą płuc, astmą oraz kilkoma chorobami układu pokarmowego, w tym zapaleniem żołądka i refluksem żołądkowo-przełykowym.

Zauważono również pewne związki między snem a depresją występującą w późniejszym wieku. Jednak, jak podkreślili naukowcy, ponieważ badanie miało charakter obserwacyjny, nie pozwoliło rozstrzygnąć, czy to zmiana długości snu zwiększa jej ryzyko, czy też depresja powoduje, że ludzie śpią krócej lub dłużej.

Przeprowadzone analizy sugerowały natomiast, że w przypadku zbyt krótkiego snu korelacja z depresją może być bardziej bezpośrednia, podczas gdy przy długim śnie część zależności może wiązać się ze zmianami w biologicznym starzeniu mózgu i tkanki tłuszczowej.

Przewlekła bezsenność (insomnia) to poważna choroba, która drastycznie obciąża organizm i bez odpowiedniego leczenia może prowadzić do rozwoju groźnych, długofalowych schorzeń somatycznych oraz psychicznych. (Fot. Pexels)

Zdaniem autorów otrzymane wyniki pokazały, że sen jest powiązany ze stanem wielu narządów jednocześnie, a jego długość może być jednym ze wskaźników funkcjonowania całego organizmu. Jednocześnie zaznaczyli, że potrzebne są dalsze badania, aby ustalić, które z obserwowanych zależności mają charakter przyczynowy.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Co o tym myślisz?
Ładuję...
Kurs NBP
GBP
5.0271
+0.0070
EUR
4.3155
+0.0055
USD
3.7167
+0.0082
CHF
4.5788
-0.0031
Forex
Źródło: currencybeacon.com
Ładuję...

Ogłoszenia

Wiadomości

Wydarzenia

Menu