Poznaj sekret diety Victorii Beckham...
Ten wyjątkowy ocet powstaje w wyniku fermentacji jabłek, w trakcie której cukry naturalne przekształcane są w kwas octowy – składnik przypisywany wielu potencjalnym korzyściom zdrowotnym.
Surowe i niefiltrowane wersje octu jabłkowego (np. wersje organic) zawierają tzw. "matkę", czyli zawiesinę enzymów, białek i bakterii probiotycznych.
Badania wskazują, że ocet ten wspomaga trawienie, reguluje poziom glukozy po posiłkach oraz, w połączeniu ze zdrową dietą, wspiera w kontroli masy ciała. Łyżeczka miodu, dodana do rozcieńczonego z wodą octu, łagodzi ostry smak napoju i ułatwia jego spożycie.
Ekspertka Sarah Dumount-Gayle podkreśla, że wybór surowego i niefiltrowanego octu jest kluczowy dla uzyskania korzyści trawiennych. Na rynku oferowane są różne warianty produktu, w tym klasyczny ocet z miodem Manuka, wersję z imbirem, kurkumą i pieprzem oraz opcja "Fat Metaboliser" z dodatkiem choliny i witamin B5 i B12.
Alternatywą są żelki Holland & Barrett zawierające 500 mg octu jabłkowego z ekstraktem imbiru, jednak bez miodu Manuka.
Warto jednak pamiętać, że nie każdy może go pić - szczególnie powinny uważać osoby z problemami związanymi z układem pokarmowym. Ocet może podrażnić gardło czy błonę śluzową żołądka, dlatego też dla osób z chorobą wrzodową terapia z octem jabłkowym jest zdecydowanie przeciwwskazana.
Ocet jabłkowy jest także kontrowersyjnym domowym sposobem na refluks. Choć niektórzy stosują go do zakwaszania żołądka, często nasila pieczenie i zgagę, podrażniając przełyk. Zawsze należy go pić w formie mocno rozcieńczonej (1-2 łyżki na szklankę wody).





























