Odense jest trzecim pod względem wielkości miastem Danii. (Fot. PAP/EPA)

Mieszkańcy duńskiego miasta mają ogrzewanie z serwerów Facebooka

Jaki pożytek może być z przeglądania mediów społecznościowych? Mieszkańcy duńskiego miasta Odense dostały możliwość ogrzewania domów w nietypowy, ale i ekologiczny sposób. Wszystko dzięki położonemu na przedmieściach wielkiemu centrum danych.

Z serwerów mieszczących się w centrum danych w Odense korzysta każdy, kto korzysta z mediów społecznościowych. "To jedno z trzech takich miejsc w Europie, które obsługują wszystkie nasze aplikacje: Facebooka, Instagram, WhatsApp, Messengera. Te serwery przetwarzają zdjęcia, wideo, posty, wszystko" - wyjaśnił Carsten Sorensen, szef tej należącej do Meta placówki.

Jednym z głównych problemów takich centrów jest chłodzenie. Odprowadzanie ciepła wytwarzanego przez setki stale pracujących serwerów to często ogromny koszt. W większości centrów danych to ciepło jest kłopotliwym odpadem, który po prostu się marnuje. W Odense jest jednak wykorzystywane. Tutejsze centrum połączono bowiem z miejską siecią ciepłowniczą.

Gorące powietrze z serwerów w centrum danych jest wyprowadzane izolowanymi stalowymi rurami do prawie dwustu wymienników ciepła. Tam rury z powietrzem przechodzą przez miedziane wężownice z wodą i ją nagrzewają.

"Dochodzi tu zimna woda z miejskiego systemu ciepłowniczego, podgrzewamy ją i zwracamy do sytemu. Wymiennik ciepła działa w ten sposób, że gorące medium, w tym wypadku powietrze, nagrzewa medium zimne, tutaj wodę, dzięki czemu ta robi się ciepła" - tłumaczy Carsten Sorensen. Schłodzone w ten sposób powietrze powraca chodzić serwery, a ogrzana woda przepompowywana jest do stacji pomp po drugiej stronie ulicy.

"Mamy tu pompy ciepła, które podnoszą temperaturę wody. Kiedy do nas trafia, ma 27 st. C, a żebyśmy mogli ją wpuścić do miejskiej sieci ciepłowniczej, musi mieć 70 st. C. Odense to trzecie co do wielkości miasto w Danii, mamy około 200 tys. mieszkańców, czyli jakieś 100 tys. gospodarstw domowych. Ta instalacja zaopatruje w ciepło ponad 10 proc. z nich" - mówi Kim Winther z zakładu ciepłowniczego Fjernvarme Fyn.

Miejski system ciepłowniczy to dla mieszkańców ogromna wygoda, bo nie muszą w domach mieć kotłów ani term. Do każdego budynku doprowadzona jest gorąca woda do mycia i do centralnego ogrzewania. Każdy ma licznik i płaci za tyle, ile zużyje. A ciepło z serwerów z centrum danych nie ogrzewa atmosfery, tylko domy. Microsoft i firma energetyczna Fortum planują właśnie stworzenie największego tego typu systemu w Finlandii.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Co o tym myślisz?
Ładuję...
Kurs NBP
GBP
5.1056
+0.0037
EUR
4.3359
-0.0061
USD
3.7906
-0.0045
CHF
4.6966
-0.0094
Forex
Źródło: currencybeacon.com
Ładuję...

Ogłoszenia

Wiadomości

Wydarzenia

Menu