(Fot. Newseria)

Ilona Felicjańska: Upadłam wielokrotnie... Ratunku i odpowiedzi szukam w Biblii

Była modelka chętnie dzieli się w mediach swoimi trudnymi doświadczeniami i opowiada o kolejnych etapach zmagania się z chorobą alkoholową, bo wierzy, że jej postawa może być inspirującym przykładem dla tych, którzy podobnie jak ona znaleźli się na życiowym zakręcie. Nie ukrywa też, że w tym przełomowych momentach siłę czerpie z wiary.

Ilona Felicjańska podkreśla, że znaczącą rolę w procesie wyjścia z nałogu odgrywa u niej wiara. Modlitwa i praktyki religijne działają na nią terapeutycznie, zmniejszają lęk i dają poczucie, że nie jest sama ze swoimi problemami. Była modelka uważa, że przyjmując propozycję udziału w "Królowej przetrwania", podjęła dobrą decyzję, bo w ten sposób mogła dotrzeć do widzów z ważnym przesłaniem.

"Dostałam możliwość, żeby pojechać na plan programu do Sri Lanki, dzięki czemu mogłam, po pierwsze, zmierzyć się ze sobą, po drugie – zrozumieć siłę wiary i siłę Biblii, którą miałam ze sobą. Nie miałam tam właściwie nic więcej poza Biblią, w niej szukałam ratunku i odpowiedzi" – mówi agencji Newseria Ilona Felicjańska.

Była modelka zaznacza, że chodziło jej nie tyle o zdobycie miana "Królowej przetrwania", ile o pokazanie widzom, że nigdy nie jest za późno, by o siebie zawalczyć. Nie można się poddawać, bo z każdej, nawet najbardziej beznadziejnej sytuacji jest wyjście. Najważniejsze to odbić się od dna.

"Konkurencje to jedno, drugie to umiejętność odnajdywania się w tych dramach, w relacjach, a trzecie – możliwość mówienia do widza: nie daj sobie zamieszać w głowie, że jeden kieliszek ci pomoże czy że narkotyki mogą być chwilową zabawą. Nigdy bowiem nie wiesz, czy ten jeden kieliszek nie będzie tym pierwszym ciągnącym cię na dno. W tym programie mogłam powiedzieć: nigdy się nie poddawaj, możesz upadać wielokrotnie, ale za każdym razem odpocznij, wstań i szukaj odpowiedzi, szukaj siebie, szukaj tego, co w tobie nie działa" – mówi.

Ilona Felicjańska tłumaczy, że popadnięcie w nałogi to nie tylko wynik słabej woli czy chęć chwilowej przyjemności. Uzależnienie nie następuje z dnia na dzień, jest to złożony proces, na który wpływ mają czynniki biologiczne, psychologiczne i społeczne.

"Jesteśmy stworzeni z jednej gliny, ale każdy zbudowany  jest na innych podstawach, w innych domach, w innych relacjach, w innych miejscach. Lęk przed odrzuceniem, przed skrzywdzeniem powoduje, że czasami możemy podjąć nieodpowiednią decyzję, ale ważne, żebyśmy zauważyli, że ona nie była właściwa i że można podjąć inną. Życie nauczyło mnie umiejętności dystansu do ludzi, do świata, do życia i do siebie. Nie muszę nic udowadniać, o nic walczyć, zbudowałam swoje poczucie wartości i godności na wierze, ale też na szukaniu odpowiedzi w tysiącach książek, szkoleń i warsztatów. Choć upadłam wielokrotnie, podejmowałam złe decyzje, to mnie to nie skreśla jako człowieka, tylko może dać mi siłę i właśnie tej siły szukajmy" – dodaje.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Co o tym myślisz?
Ładuję...
Kurs NBP
GBP
5.0271
+0.0070
EUR
4.3155
+0.0055
USD
3.7167
+0.0082
CHF
4.5788
-0.0031
Forex
Źródło: currencybeacon.com
Ładuję...

Ogłoszenia

Wiadomości

Wydarzenia

Menu