Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Christopher Bailey: W pracy mogłem podążać za swoim instynktem

Christopher Bailey: W pracy mogłem podążać za swoim instynktem
Christopher Bailey wprowadził markę Burberry w świat technologii i mediów społecznościowych. (Fot. Getty Images)
Po 17 latach Christopher Bailey odwiesza swój trencz Burberry. W rozmowie z Vogue pokusił się o kilka podsumowań, na które, jak przyznaje, w trakcie kilkunastoletniej pracy nie miał czasu.
Reklama

"Myślę, że pracując nigdy nie przyglądasz się sukcesom, zawsze jest jakiś szczyt, na który musisz się wspiąć. Kiedy kończysz pracę nad jedną kolekcją, zaczynasz pracę nad kolejną, co uważam za wielką zaletę pracy w tej branży, ciągle idziesz do przodu, uwielbiam to tempo" - przyznał w rozmowie z "Vogue".

Wykorzystując nowe technologie i media społecznościowe Christopher Bailey nieco wyprzedził epokę, wprowadzając tradycję w świat cyfrowy. Wykorzystał komunikację cyfrową, jako pierwszy wykorzystał transmisję online swoich pokazów, zbudował interaktywną stronę internetową. Media społecznościowe stały się pomostem między wysoką modą a szeroką klientelą. Przykładem była promocja zapachu Body. Klienci, którzy chcieli poznać zapach najnowszych perfum marki proszeni byli o "polubienie" ich strony facebookowej i zarejestrowanie się w celu otrzymania próbki. Zrobiło tak aż 8,5 mln użytkowników. Z kolei na Twitterze relacja, zdjęcia i opisy z Londyńskiego Tygodnia Mody pojawiły się zanim jeszcze modelki weszły na wybieg.

Za sprawą Bailey'a Burberry uchodzi za pioniera transmisji online pokazów mody. Marka jest także na bieżąco z technologią 3D - jej trójwymiarową transmisję pokazu okrzyknięto "cyfrową demokratyzacją w modzie".

"Nie mamy jakiejś złotej zasady czy formuły, ale myślę, że komunikujemy się z naszymi klientami w sposób, w jaki by sobie tego życzyli. Zaczęliśmy cyfrową rewolucję i dzięki niej wciąż jesteśmy liczącą się marką. Ludzie czują naszą energię" - informował w 2011 roku Christopher Bailey, dyrektor kreatywny Burberry. Był to czas, kiedy media społecznościowe raczkowały i nikt nie spodziewał się, że staną się one jednym z kluczowych elementów w modowej komunikacji i marketingu.

Jak z perspektywy czasu ocenia ten modowo-technologiczny miraż? "Od lat kwestionuję istotę pokazów mody. To, dla kogo są one przeznaczone? Wierzę w ich twórczy wymiar, pewien przekaz, ale równocześnie nie jest to coś skierowanego wyłącznie do branży. To całe zamieszanie wokół pokazów, jak wielu celebrytów przyszło, jak wiele zdjęć się ukazało - przy czym całość jest bardzo kosztowna. To coś, co nie działa. Nie chodzi o to, że jestem krytyczny wobec branży, ale uważam, że ważne jest, abyśmy próbowali nowych rzeczy i pomysłów"- wyjaśnia.

Choć uznaje się go za innowatora, przyznaje, że sięganie po nowe środki przekazu wynikało z potrzeby - ta jak wiadomo jest matką najlepszych wynalazków. "Nie dysponowaliśmy budżetami reklamowymi innych marek, technologia cyfrowa była dla nas sposobem na robienie naprawdę zabawnych, kreatywnych rzeczy i docieranie do większej liczby osób, niż mogliśmy sobie na to pozwolić za pośrednictwem druku" - wyjaśnia.

Komentarze


Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
Bądź pierwszy! Podziel sie opinią

Dodaj komentarz


Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 20.09.2018
GBP 4.841 złEUR 4.291 złUSD 3.670 złCHF 3.799 zł

Sport


Reklama