Menu

Wytrychem Śmierć Paskudę Wyczesała...

Wytrychem Śmierć Paskudę Wyczesała...
Hanna Skarżanka - polska aktorka teatralna, filmowa i telewizyjna, piosenkarka. (Fot. Wikipedia)
Brzmi kompletnie niedorzecznie. Prawda? Jest w tym jednak sensu odrobina, bowiem na tytuł składają się jedne z najrzadszych nazwisk w Polsce.
Reklama

A ich historia, jak historia naszego kraju, jest wyjątkowo pogmatwana.

Na terenach zamieszkałych przez Słowian, jeszcze w okresie przedchrześcijańskim, wystarczyły imiona. Ich rodowód był prosty: zwykle wywodziły się od cech osobowych członka danej społeczności: Mądry, Biały, Chudy. Kiedy u schyłku średniowiecza na ziemiach polskich stopniowo zaczęły przyjmować się nazwiska, oczywiście najpierw były przywilejem szlachty, a dopiero stopniowo rozprzestrzeniły się na mieszczaństwo i chłopstwo.

Dopiero jednak państwa zaborcze wprowadziły pierwsze akty prawne dotyczące obowiązku posiadania nazwiska, dla wszystkich grup społecznych. I tak wiele z naszych rodzimych nazwisk powstało od rzeczowników pospolitych: Baran, Gołąb, Kot, Motyl, Marchewka, Gruszka, czy Pióro. To, oczywiście tylko przykłady, bo jest ich znacznie, znacznie więcej.

Często także dodana do rzeczownika końcówka – ski, dawała początek Kaczyńskim, Wierzbickim, Baranowskim czy Wiśniewskim. Jest także grupa nazwisk, które powstały od rzeczowników pospolitych, ale zamiast dodawać im końcówki, zachowano ich brzmienie regionalne, albo gwarowe. I tak Ziobro, powstało od żebra, a Gołębia zastąpił Gołomb.

Ciekawa, choć współcześnie rzadko używana, jest odmiana nazwisk żeńskich. W przypadku mężatek od nazwiska właściwego (w formie rzeczownika) poprzez dodanie odpowiedniej końcówki, otrzymujemy: Podsiadłowa – od Podsiadło albo, jak w przypadku znanej powieściopisarki i poetki: Szelburg-Zarembina – od Zaremby.

Zanikający zwyczaj dodawania do nazwiska panny końcówki -ówna, -anka lub -ianka, w konsekwencji dawał "złagodzoną" formę: Skarżanka – od Skarga lub Dudkówna – od Dudek.

Niektóre nazwiska są nietypowe, inne oryginalne, a jeszcze inne (dosyć subiektywnie) ośmieszające, bowiem tytułowe: Wytrych, Śmierć, Paskuda czy Wyczesał, to nazwiska autentyczne. I chociaż niejeden powstydziłby się takiego, to nie brakuje jednak osób, które nic sobie nie robiąc z tego, że śmieszy innych kiedy się przedstawiają, nawet nie myślą o zmianie nazwiska (chociaż prawo w Polsce przewiduje takie możliwości). Ale, jak napisałam wcześniej, jest to subiektywne odczucie i coś, co bawi jednych, wcale nie musi być śmieszne dla innych.

Szczególnie duża grupa nazwisk ośmieszających, przypadła w udziale niemieckim Żydom. Wszechobecny antysemityzm, pozwalał urzędnikom na daleko idące złośliwości. Szczególnie w Prusach, gdzie nadawaniem nazwisk zajmowało się wojsko, wcale nie trudno było zostać "ochrzczonym": Ochsenschwanz (Wołowyogon), Temperaturwechsel (Zmianatemperatury), Kanalgeruch (Kanałowyzapach). Wybór miał ewentualnie tylko ten, kto mógł się wykupić pokaźną łapówką…

Najdroższe były nazwiska o ładnym brzmieniu, kojarzone z metalami szlachetnymi, kwiatami, zaś bezpłatnie można było otrzymać nazwiska pochodzące od nazw zwierząt i właśnie te urągające najbardziej.

Ciekawa jest także historia nazwisk, które z założenia uważamy na przykład za niemieckie lub żydowskie. Ponad tysiącletnia historia wyznawców Mojżesza na ziemiach polskich i powikłane nasze losy sprawiają, że właściwie każde nazwisko może potencjalnie być noszone przez Polaka i Żyda.

Niejeden Majewski czy Warszawski, mimo bardzo polsko brzmiącego nazwiska, był de facto Żydem, a i swojski Lem, Brzechwa i Słonimski (jak pokazuje historia polskiej literatury), nim był.

Nietrudno także o przykłady niemiecko brzmiących nazwisk i bardzo polskich życiorysów. Joseph Michael Hubert von Unruh - najpierw oficer Kaiserliche Marine, później dowódca Obrony Wybrzeża podczas kampanii wrześniowej 1939 roku. Polak? Niemiec? Kto zna historię tego bohatera, nie po nazwisku będzie go sądził.

Podobnie skomplikowana jest także historia popularnego niegdyś reżysera Jana Fethke, twórcy między innymi komedii muzycznej "Zapomniana melodia". Próżno jednak współcześnie szukać Fethke na "Naszej klasie", czy facebooku (oczywiście wśród Polaków).

Najwięcej jest we współczesnej Polsce, nazwisk pochodzenia germańskiego i niemieckiego, szczególnie na historycznych regionach osadnictwa niemieckiego: na Warmii i Mazurach, Górnym i Dolnym Śląsku, Pomorzu Gdańskim i Zachodnim, Wielkopolsce, południowym pasie Małopolski i na Podkarpaciu.

Wielu Polaków nosi także nazwiska pochodzenia rosyjskiego, litewskiego, czeskiego, ormiańskiego, nawet gruzińskeigo, włoskiego czy bałkańskiego oraz nazwiska łemkowskie. I chociaż w rodzimych książkach telefonicznych, jeśli jeszcze takowe są, praktycznie zniknął Benoit, Fogg czy Szancer, to Nowaków, Kowalskich i Wiśniewskich tam bez liku.

Oficjalnie w Polsce zarejestrowanych jest ponad 400 000 nazwisk! Jeśli ciekawi jesteście ile osób z Waszym nazwiskiem mieszka w danej części Polski, zajrzyjcie TUTAJ.

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 4.67 / 12

 

Komentarze


Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
Bądź pierwszy! Podziel sie opinią

Dodaj komentarz


Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 18.10.2019
GBP 4.967 złEUR 4.284 złUSD 3.850 złCHF 3.897 zł

Sport


Reklama