Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Jak zabić w sobie lenia?

Jak zabić w sobie lenia?
Fot. Thinkstock
Rozpieszczeni przez błogie leżakowanie na słońcu, czy beztroskie "nie muszę nic robić" nie zawsze potrafimy przełączyć swój organizm na tryb "powrót do rzeczywistości".
Reklama

Za nami ciepłe dni, piękne wakacje i odpoczynek. Po leniwym urlopie czas wrócić do codziennych zajęć, pracy i obowiązków, a z tym różnie bywa. Wielu z nas wyjeżdża w okresie letnim do Polski, gdzie mamusie, babcie oraz ciocie z uwielbieniem gotują dla nas smakołyki, pozwalając nam także na złapanie oddechu po całorocznym życiu według schematu: praca-dom, praca-dom, i tak w kółko. Rozpieszczeni przez błogie leżakowanie na słońcu, czy beztroskie „nie muszę nic robić“ nie zawsze potrafimy przełączyć swój organizm na tryb „powrót do rzeczywistości“.

Plan przestawiania się bywa uciążliwy, często brak nam mobilizacji po okresie cudownych dni urlopu. Ustalamy sami ze sobą, że od PONIEDZIAŁKU to już na pewno będziemy: biegać, chodzić na siłownię, zrezygnujemy z piwa, przestaniemy spóźniać się do pracy, zdążymy zjeść śniadanie, rzucimy palenie i tak dalej. Czas po wakacjach można wręcz porównać do magicznego pierwszego dnia Nowego Roku. Niestety, pogoda za oknem demobilizuje nas jeszcze bardziej, zwłaszcza w Londynie.

Oto kilka rad, które przyczynią się do porzucenia lenistwa.
 

Plan 
Stwórzmy plan działania. Zapisujmy w kalendarzu czy notatniku wszystkie rzeczy, które danego dnia, tygodnia, czy miesiąca musimy wykonać. Określmy czas realizacji i trzymajmy się terminów. „Odhaczajmy“ wykonane zadania, choćby były to małe rzeczy np. umycie naczyń, odkurzanie, prasowanie, przeczytanie jednego rozdziału książki, dzięki temu będziemy mieć poczucie spełnienia i wykaz pracy, jaką udało się nam wykonać.
 

Nagroda
Warto się rozpieszczać i nagradzać. Wymyślmy sobie punktacje za wykonywanie różnych rzeczy, których nie chce nam się wykonywać, na przykład: 10 punktów za wczesne wstanie do pracy, 20 punktów za wyczyszczenie kurzu zza trzydrzwiowej szafy. Pomyślmy też nad nagrodami, które sprawią nam przyjemność: 50 punktów - kupno bluzki, 100 punktów - wyjście do kina i tak dalej.

Nastrój
Zadbajmy o nasz dobry nastrój. Dla jednych będzie to filiżanka ulubionej kawy przed wykonaniem danego zadania, dla innych - zestaw motywujących piosenek. Dzięki temu rozpoczniemy niezbyt przez nas chciane zajęcia od pozytywnego akcentu. Obyśmy tylko nie obrócili jednej filiżanki kawy w trzy (bo tak miło nam się siedzi).

Systematyczność
O tym jak ważna jest systematyczność, każdy z nas przekonał się nie raz. Bez względu na to, czy chodzi o regularne porządkowanie dokumentów, czy porządki w ciuchach, doskonale wiemy, że im dłużej zwlekamy, tym więcej pracy zostawimy sobie na później. Dlatego umówmy się sami ze sobą jak często wykonujemy daną czynność, zwłaszcza jeśli przysparza nam ona najwięcej problemów. Dzięki temu zapobiegniemy urośnięciu „problemu“ do gigantycznych rozmiarów. Brak wykonywania jednego telefonu dziennie przez tydzień, czy prasowania po każdym praniu sprawi, że wręcz utoniemy w pracy, którą mogliśmy zrobić ledwo zamaczając kostki.

Rutyna
Schemat działania jest niezwykle ważny. 6:00 rano - pobudka, toaleta, kawa i śniadanie, praca, powrót, obiad, odrabianie lekcji z dzieckiem, bieganie, kolacja, film, spanie - wykonując czynności rutynowo zapobiegamy rozleniwieniu, nasz organizm przyzwyczajony do pewnego trybu życia trudniej jest rozregulować lenistwem.

Cele
Każda nasza czynność wiąże się nie tylko z koniecznością działania, ale także z celem jaki chcemy osiągnąć. Logiczne jest dla nas to, że: pracując - mamy zapłacony czynsz, upragniony wyjazd na wakacje, gotując - mamy co jeść, ucząc dziecko - widzimy jego postępy, ćwicząc - zauważamy poprawę kondycji. Warto jednak to sobie powtarzać, zwłaszcza gdy dopada nas chęć odłożenia czegoś na potem. Im dłużej z czymś zwlekamy, tym dłużej będziemy osiągać cele.

Partner
Często obiecujemy sobie, że coś zmienimy w swoim życiu. Zaczniemy biegać, chodzić na siłownię, zrobimy prawo jazdy. W takich zamiarach najlepiej jest znaleźć sobie partnera, który będzie nas wspierał i motywował. Wspólne bieganie, nauka czy chodzenie na basen może okazać się o wiele łatwiejsze, niż robienie tego w pojedynkę. Warto więc popytać się wśród rodziny, czy znajomych, być może ktoś nich też chciałby dokonać jakiejś zmiany, ale jest na przykład zbyt leniwy, by ruszyć się z wygodnej kanapy.

A gdy znów dopadnie nas leń, pamiętajmy, że czasami jednak warto jest wpuścić go do naszego domu, byle tylko nie został on na stałe.

 

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 5.88 / 9

Komentarze


Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
Bądź pierwszy! Podziel sie opinią

Dodaj komentarz


Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 14.06.2019
GBP 4.777 złEUR 4.255 złUSD 3.773 złCHF 3.791 zł

Sport


Reklama