Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

On doprowadza do szału swoich współpracowników!

On doprowadza do szału swoich współpracowników!
Biurowe życie - tu też obowiązują reguły! (Fot. Getty Images)
Mamy dość. Nie oddaliśmy pracy na czas, bo jak zwykle Waldek się spóźnił.
Reklama

Czy mnie lubią?...
Czasami każdy z nas zadaje sobie pytanie: Czy moi współpracownicy mnie lubią? Czy innym dobrze się ze mną pracuje? Wtedy najczęściej nasz umysł przywołuje te reakcje i cechy naszego charakteru, które są potwierdzeniem tezy, że ludzie nas lubią i dobrze się czują w naszym towarzystwie. Dlaczego? Ponieważ nasza samoocena w tej kwestii jest najczęściej subiektywna i podświadomie staramy się wytworzyć w naszej świadomości jak najbardziej pozytywny obraz własnej osoby.

Czy jednak jesteśmy lubiani? Które z naszych cech mogą sprawić, że nasze koleżanki i koledzy będą chętnie z nami pracować, jeść, rozmawiać, a nawet umawiać się na piwo?

Warto żyć w zgodzie z innymi - pracuej się wówczas w milszej atmosferze i chętniej przychodzi do pracy! (Fot. Getty Images)

Panuje powszechna opinia, że skromność to cnota, którą warto pielęgnować. Dlatego nawet kiedy jesteśmy rewelacyjni w tym co robimy w firmie, nie chwalmy się. Pozwólmy, aby to robili za nas inni. Wtedy pochwały będą obiektywne, autentyczne i zasłużone. O naszych predyspozycjach zawodowych przecież najlepiej świadczą wyniki naszej pracy, a nie wypowiadane słowa. Jeżeli więc połączymy naszą skromność z empatią, asertywnością oraz szacunkiem dla współpracowników, to jest duża szansa na bycie lubianym i popularnym w pracy. Dodatkowo, kiedy nasza koleżanka lub kolega zaliczy wpadkę w swoich działaniach zawodowych, to nie cieszmy się, ale starajmy się dyskretnie pomóc lub coś doradzić, oczywiście tylko wtedy, kiedy wyczujemy, że takiej pomocy oczekuje.

Panie są proszone o spokój...
Kobiety to bezdyskusyjnie istoty piękne, ale za to bardzo skomplikowane. Ich reakcje na przykład na ubranie się przez koleżankę w podobny strój mogą być dość gwałtowne. Takich samych zachowań możemy się spodziewać, kiedy ze strony koleżanek padają krytyczne uwagi na temat niezgodności jej stroju z aktualnymi trendami mody, albo jego kiczowatości lub prowincjonalnego charakteru. A więc drogie panie, kiedy nie podoba się wam strój koleżanki, to nie komentujcie tego w pracy w obecności innych osób, tylko ewentualnie poruszcie z nią ten temat w rozmowie indywidualnej. Postarajcie się też jej nie urazić i w odpowiedni sposób zinterpretować przedmiotową sytuację. To samo dotyczy fryzur, dodatków oraz wyglądu paznokci. Oczywiście, w sytuacji uniformizacji w firmie, takie problemy mogą nie występować, ale zawsze lepiej jest uważać, aby kogoś nie urazić.

Nieraz słyszymy takie opinie: "Lubię z nim pracować, bo umie słuchać". Pewnie nieobce są nam też pojęcia: słuchanie oraz słyszenie. Wydaje się, że na porannej odprawie wszyscy karnie słuchają, co szef ma do powiedzenia, ale czy to co on mówi trafia do umysłów wszystkich słuchaczy? Tak więc, kiedy jesteśmy zbyt zmęczeni, lub mamy złe samopoczucie, nie udawajmy, że aktywnie słuchamy i nasze zainteresowanie jest autentyczne. Po prostu wyjaśnijmy rozmówcy sytuację i powiedzmy na przykład: "Wiesz, źle się dzisiaj czuję. Czy możemy wrócić do tego jutro, zaraz z rana?"

Oczywiście, aktywne słuchanie wymaga od nas wydatku energii i czasami wolimy udawać, że słuchamy, a tylko słyszymy. Nie jest to jednak w porządku w stosunku do naszych współpracowników i jest trochę nieuczciwe.

Ludzie dowcipni są lepiej postrzegani niż ci mrukliwi lub zamknięci w sobie. Jednak musimy pamiętać o tym, że to co nas śmieszy, nie zawsze jest śmieszne dla innych. Poza tym, dowcipkować powinniśmy tylko wtedy, kiedy widzimy, że nastroje innych pracowników mają „podobną temperaturę” jak nasze. Trzeba też pamiętać o kwestiach religijnych, zwyczajowych oraz kulturowych, kiedy zaczynamy opowiadać dowcipy w nieznanym nam środowisku. Nawet żartując, możemy bardzo urazić uczucia religijne lub zakpić z norm moralnych naszych słuchaczy, a to jest już niewybaczalne.

Spóźnialscy, gaduły i "mędrcy"...
Chyba każdy z nas ma jakieś złe nawyki. Palenie papierosów w miejscach ogólnodostępnych, zbyt głośne mówienie, brak dbałości o higienę osobistą, niemycie zębów, sposób jedzenia, czy nawet punktualność mogą powodować nie tylko irytację innych osób, ale także powodować ich niechęć i izolowanie naszej osoby. Większość z nas prezentuje także jakieś złe nawyki biurowe, które mogą innych doprowadzać do szału, a my nawet możemy nie zdawać sobie z tego sprawy. O co więc chodzi?

Walczymy o miano profesjonalistów, a często spóźniamy się do pracy? To duży błąd. Nawet „najlepsze” usprawiedliwienia naszych spóźnień, mogą spowodować narażenie się przełożonym i irytować kolegów z pracy. Przecież od rytmiczności naszej pracy mogą zależeć ich wyniki i ocena szefów. Lepiej więc być w pracy 15 minut wcześniej, niż spóźniać się ciągle po pięć czy dziesięć minut. Jeżeli jeszcze zdarza się nam po późniejszym przyjściu do biura zaczynać dzień od prywatnych telefonów, to już jest katastrofa. A jeżeli już musimy w pracy, będąc w pomieszczeniu biurowym, wykonać prywatną rozmowę, to nie rozmawiajmy na tyle głośno, by inni musieli słuchać tego, o czym mówimy.

Współpraca z innymi to także zwracanie uwagi na mnóstwo pozornie mało istotnych szczegółów... (Fot. Getty Images)

Osobną bajką są opowieści o problemach rodzinnych i zdrowotnych w biurze. Są to bardziej przykre sfery życia każdego człowieka i na pewno nikt rozsądny nie chce tego słuchać, tym bardziej w pracy. Masz problemy i chcesz się nimi podzielić z koleżanką, to umów się po pracy, a sygnałem potwierdzającym chęć słuchania naszych wynurzeń będzie jej zgoda na spotkanie.

Mówienie w miejscu publicznym o problemach osobistych może być także niebezpieczne i wywoływać frustrację innych osób, które może potrzebują ciszy i skupienia. Nie opowiadaj także ciągle o swoich dzieciach, jakie to są zdrowe, zdolne i wspaniałe, bowiem w naszym otoczeniu mogą być osoby, które nie mają dzieci i tego typu ciągłe wypowiedzi mogą budzić ich irytację i niechęć do naszej osoby. Starajmy się zawsze zachowywać tak, by możliwie w najmniejszym stopniu przeszkadzać innym. Nasze głośne mówienie, puszczanie muzyki, czy przekrzykiwanie się może sprawić, że ludzie będą unikać naszego towarzystwa i odsuwać się od nas.

W wielu grupach pracowniczych zdarzają się „mędrcy”, którzy wszystko wiedzą. Pamiętajmy jednak, że nikt nie chce rozmawiać z kolegą, który zawsze wszystko wie najlepiej. Nawet jeżeli mamy rację, to poczekajmy z wyrażeniem sądu i dajmy czas, aby inni doszli do słusznych wniosków. Na pewno będziemy bardziej lubiani, kiedy nie będziemy się wymądrzać, a radą będziemy służyć wtedy, kiedy nas o to inni poproszą. Złą rzeczą jest także przerywanie innym wypowiedzi. Nawet jeżeli mamy rację, to nie przerywajmy ich wypowiedzi w połowie, bo to zostanie bardzo negatywnie odebrane przez tego, komu przerwano, a zwłaszcza w sytuacji, kiedy są to nasi przełożeni.

Osobną kwestią jest jedzenie w biurze. Niezależnie od ilości pracy i naszego zaangażowania, nie jedzmy przy biurku, w obecności innych osób. Inni mogą też być głodni, a akurat teraz nie mają możliwości spożycia posiłku. Dodatkowo trzeba pamiętać o tym, że zapach naszego ulubionego jedzenia wcale nie musi odpowiadać gustom naszych koleżanek i kolegów w biurze. Zmuszanie zaś ludzi do wąchania naszych potraw i dań może być negatywnie odbierane w pokoju biurowym przez resztę personelu. Panuje opinia, że narzekają z reguły osoby starsze, ale jakże często słyszymy w biurze o problemach innych osób, złej sytuacji finansowej i gospodarczej w kraju, inflacji, chorobach, problemach kobiet i mężczyzn, a nawet o niewierności partnerów życiowych.

Pamiętajmy jednak, że najbardziej lubiani i pozytywnie postrzegani są ludzie uśmiechnięci, zdrowi, pogodni oraz osiągający sukcesy w życiu i w pracy zawodowej, a jeżeli ich nie mają – to tacy, którzy nie narzekają i nie obarczają innych swoimi problemami.

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 6 / 21

Komentarze


  • Jerzy Joniec
    12 października, 20:04

    Jest ktoś taki u Was w pracy?

Dodaj komentarz


Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 19.10.2018
GBP 4.901 złEUR 4.305 złUSD 3.760 złCHF 3.775 zł

Sport


Reklama