Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Moje nawyki utrudniają mi osiągnięcie sukcesu zawodowego

Moje nawyki utrudniają mi osiągnięcie sukcesu zawodowego
Jak pracować, by się nie "spalać" i zadowolić pracodawcę?... (Fot. Getty Images)
Pracuję po kilkanaście godzin dziennie i nie mogę odnieść sukcesu. Pracuję nawet kiedy śpię, bo często moje sny dotyczą mojej pracy...
Reklama

Wymogi rynku pracy
Współczesny rynek pracy jest bardzo wymagający. Pracodawcy oczekują, już nie tylko na fachowców, ale także na ludzi posiadających odpowiednie kompetencje społeczne. Czasami, w niektórych firmach, są one nawet dużo ważniejsze niż specjalistyczne wykształcenie i przygotowanie zawodowe.

Do przedsiębiorstw przychodzą przecież pracownicy o podobnym poziomie wiedzy i umiejętności, ale pracę dostają przede wszystkim ci, którzy umieją współpracować w zespole, mają zdolności komunikacyjne w sferze interpersonalnej oraz społecznej, prezentują wysoki poziom intelektualny, no i mają pożądane cechy charakteru. Dlatego też obecny proces rekrutacji nowych pracowników jest bardzo złożony i wielostopniowy, a osoby zajmujące się naborem prezentują fachowość, wiedzę oraz doświadczenie zawodowe.

Czego więc oczekują szefowie firm od swoich nowych, ale też i dotychczasowych pracowników? Oczywiście wiedzy, ukierunkowanej na realizację wizji i misji firmy. Chcą, aby pracownicy w pełni identyfikowali się z firmą oraz celami jej działalności gospodarczej. Muszą mieć pewność, że dla pracowników, cele przedsiębiorstwa będą stawiane ponad własne interesy, a zatrudnione osoby będą stale podnosiły swoje kwalifikacje i doskonaliły warsztat pracy.

Oczywiste jest też, że wymagają identyfikowania się z zespołem pracowniczym oraz realizację pełnej współpracy w zakresie wspólnych działań. Umiejętność współpracy, to obok kreatywności, jedna z najważniejszych cech współczesnego pracownika. Obecnie firmy kładą na to tak duży nacisk, że niekiedy świadomie niszczą indywidualność w podejściu do pracy osób zatrudnionych, na rzecz przyjętych w firmie standardów w odniesieniu do norm i metod pracy.

Praca powinna nam przynosić satysfakcję i stwarzać mozliwości rozwoju, a nie męczyć... (Fot. Getty Images)

To ja, dobry pracownik
Koncentrując się na wymogach rynku pracy i współczesnych firm, można wyodrębnić grupę cech i zachowań, które pozwolą na skuteczne funkcjonowanie w zespole pracowniczym. Na co więc zwrócić uwagę?

Na pewno bardzo ważna jest punktualność i dyscyplina pracy, a tempo pracy zależy przecież w dużej mierze od nas samych. W nowoczesnych firmach praktycznie nie ma problemów z realizacją właściwego czasu pracy, bowiem to pracownik ustala, w jakich porach dnia jego praca będzie najbardziej wydajna i może korzystać z wielu przerw w pracy.

Mądrzy właściciele lub osoby zarządzające firmami chętnie też inwestują w sferę socjalną i wypoczynkową pracowników, stwarzając im możliwość skorzystania w czasie dnia z salki konsumpcyjnej, siłowni, sali sportowej, natrysków, a nawet z groty solnej. Po co to wszystko? Po to, by wydajność pracy w czasie jej wykonywania była optymalna i przynosiła firmie jak największe korzyści, a przecież głównym celem każdej firmy jest zysk i jego maksymalizacja.

Bardzo ważną cechą zawodową jest umiejętność dzielenia się wiedzą z innymi pracownikami. Jesteśmy przecież częścią zespołu i sukces firmy to nasz sukces. Każdy pracownik musi być otwarty, pozbawiony egoizmu i powinien dzielić się swoimi osiągnięciami z pozostałymi członkami zespołu. Potrzebna jest więc postawa pełna empatii, życzliwości, ale też zdrowej rywalizacji w obrębie wspólnych działań. Każdy pracownik musi mieć przekonanie, że sukces zespołu to także jego osobisty sukces. Tym bardziej, że za osiągnięciami idą z reguły korzyści materialne, a to w naszym życiu jest równie ważne jak nasze zdrowie.

Dobry pracownik powinien umieć się właściwie komunikować z pozostałymi osobami w firmie, prezentować odpowiedni poziom kultury osobistej i na pewno odrzucić wszelkie uprzedzenia ze względu na płeć, rasę, wiek i kolor skóry. Przecież we współczesnych firmach pracują ludzie z różnych krajów, regionów świata oraz kręgów kulturowych.

Musimy działać w ramach zespołu, ale czy to znaczy, że nie mamy prawa do własnego zdania? Psycholog Solomon Asch już w latach pięćdziesiątych stwierdził, że „ludzie mają tendencję do zgadzania się z większością, nawet, jeśli jest oczywiste, że większość jest w błędzie”. Czy należy więc zawsze zgadzać się z tezami prezentowanymi przez zespół, nawet gdy mamy wiedzę, że są błędne? Na pewno nie. Ale kiedy chcemy podzielić się własną opinią z pozostałymi pracownikami, to musimy zrobić to we właściwy sposób i nie odkładając niczego „na później”, kiedy już nasze wnioski nie będą miały znaczenia lub błędy w działaniu przełożą się na negatywne konsekwencje.

Pewnie, że łatwiej zgodzić się z większością, bo i odpowiedzialność za skutki rozłoży się na wiele osób i nikt nie będzie nas indywidualnie kojarzył ze stratami, ale czy o to chodzi w pracy?

W dzisiejszych czasach bardzo ważna jest umiejętność pracy w zespole. (Fot. Getty Images)

W dobie współczesnej globalizacji obserwujemy proces polaryzacji społecznej - nie tylko jako mechanizm różnicowania się postaw osób należących do danej zbiorowości, ale także jako zjawisko różnej interpretacji tej samej rzeczywistości. Nie może to mieć jednak wpływu na realizację celów firmy oraz sposobów współdziałania w zespole pracowniczym, bo samo zatrudnienie i pozostawanie w stosunku pracy wymusza na pracownikach określone standardy zachowań.

W nowoczesnej firmie pracownicy muszą się całkowicie podporządkować zasadom etyki zawodowej i biznesu i nie ma tu miejsca na żadne indywidualne podejście do obowiązków pracowniczych. Każdy zatrudniony zmuszony jest do terminowego podejmowania decyzji oraz rozliczania się z nakładanych obowiązków i w jego interesie jest wywiązywanie się na czas z powierzonych mu zadań.

W sytuacji dużej konkurencji na rynku pracy pracownicy starają się za wszelką cenę osiągnąć wysokie wyniki pracy. Często przekłada się to jednak na negatywne konsekwencje zdrowotne i zawodowe. Według psycholog Alice Boyes, „perfekcjoniści często zużywają całe pokłady siły woli, aż stają się emocjonalnie wykończeni. Dalsza praca nad zadaniami staje się wtedy trudna”. Psycholog ta radziła, aby starać się ustalić sobie „pewne sygnały ostrzegawcze”, których wystąpienie może sygnalizować konieczność przerwy w pracy lub zwiększenia ilości odpoczynku.

Innym zjawiskiem, z którym możemy mieć do czynienia, jest opisany przez amerykańskiego psychologa Abrahama Masolowa „kompleks Jonasza”, który może towarzyszyć chęci unikania sukcesu zawodowego z powodu lęku przed podejmowaniem wyzwań i ewentualną odpowiedzialnością za niepowodzenia.

Czy to ma nas powstrzymać od podejmowania wyzwań w sferze zawodowej? Na pewno nie. Musimy jednak kontrolować swoje działania zawodowe i wychwytywać sygnały o możliwości wystąpienia ewentualnych negatywnych skutków naszych działań.

Chcąc odnieść sukces zawodowy trzeba zadbać o swoje zdrowie fizyczne i psychiczne. Naszej pracy coraz częściej towarzyszy duży stres, ale nie możemy pozwolić, aby sprawił on, że zapomnimy o zdrowym odżywianiu, ćwiczeniach fizycznych oraz właściwym relaksie.

Często młodzi ludzie, w pogoni za sukcesem - nierzadko przy niedoborze snu - zapominają, że ich organizm ma granice swojej wytrzymałości i nie wolno „jadąc już na oparach energetycznych oraz psychicznych” wspomagać się alkoholem, używkami lub substancjami psychoaktywnymi. To ma bardzo „krótkie nogi” i często kończy się potrzebą przejścia specjalistycznej terapii, załamaniem nerwowym lub nawet utratą pracy. Warto chyba, kiedy już zaczynają przerastać nas powierzane zadania lub presja zespołu pracowniczego jest zbyt duża, zastanowić się nad zmianami, albo skorzystać z pomocy psychoterapeuty, aby stres nie narastał i nie spowodował nieodwracalnych szkód w naszym organizmie oraz w całym życiu.

Do napisania artykułu wykorzystano informacje zawarte w publikacjach:

  • https://businessinsider.com.pl/rozwoj-osobisty/kariera/jak-odniesc-sukces-unikaj-tych-nawykow
  • https://www.jobs.pl/poradniki/8-sposobow-na-to-jak-odniesc-sukces-w-pracy
  • https://businessinsider.com.pl/rozwoj-osobisty/kariera/jak-osiagnac-sukces-w-pracy
  • https://www.praca.pl/poradniki/rynek-pracy/jak-osiagnac-sukces-zawodowy

 

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 5.37 / 25

Komentarze


  • Rafa
    9 lipca, 20:44

    Muszę zmienić swoje nawyki w pracy.

  • Vistula
    9 lipca, 21:08

    Tekst kogoś kto, wydawałoby się, nie pracował w realu zbyt długo a naczytał się jakichś pierdół... bez urazy. W kilku firmach, w których pracowałem awansowali nie ci co można by pomyśleć, że powinni, ale ci, których akurat faworyzował szef, bo np. byli młodzi, z UK. Co z tego, że bez doświadczenia jak ich konkurenci. W każdej firmie jest inaczej, a każda firma awansuje według wizji czy strategii kierownictwa. Pracowitość, skromność i uczciwość niestety nie popłacają jeżeli chce się robić karierę, ale one dają realne poczucie własnej wartości i doświadczenia w zawodzie.

  • Lol
    10 lipca, 07:11

    Czy jak będę tak robił to zrobię karierę w pracy? To nie za mało?

  • Do Pana Vistuli
    10 lipca, 12:34

    Zapewniam Pana, że nie tylko wiele się naczytałem, ale też mam wieloletni staż pracy i pracowałem w kilku firmach. Byłem też w przeszłości wicedyrektorem i dyrektorem. Znam się też na prowadzeniu działalności gospodarczej i pozwolę sobie nie zgodzić się z Panem. Wysoka ocena doświadczenia danego pracownika jest istotna tylko wtedy, kiedy dotyczy specyfiki realizowanej przez firmę działalności. Przykład. Czy 10 letni staż pracy informatyka zatrudnionego przy obsłudze baz danych ma dużą wartość dla firmy zajmującej się tworzeniem grafiki komputerowej? Albo z innej beczki. Czy staż pracy murarza, który zajmował się wznoszeniem budynków gospodarczych i przemysłowych będzie miał wielkie znaczenie dla firmy zajmującej się renowacją i konserwacją zabytków dużej wartości? No i żeby nie zanudzać, przytoczę wypowiedź mojego znajomego, który od wielu lat z sukcesem prowadzi firmę. "W mojej firmie mam stałych pracowników, a przyjmując nowych, wolę młodych, może mniej doświadczonych, ale pozbawionych złych nawyków pracy, wiele dyskutujących i wiecznie mających pretensje i zajmujących się - nie pracą, ale innymi pracownikami i rzeczami, które ich nie powinny interesować". Poza tym, skąd Pan ma pewność, że Pana ocena co do awansowanych i pomijanych w awansie pracowników była pełna? Może, w tych konkretnych firmach, potrzebni byli właśnie młodzi pracownicy, wywodzący się z rodzimych kręgów kulturowych, którzy znali potrzeby Brytyjczyków, ich gusty, upodobania i oczekiwania, którym nie trzeba było wszystkiego tłumaczyć? Wiem, że my Polacy często mamy nieuzasadnione poczucie wyższości w stosunku do innych nacji, ale przecież nie zawsze jesteśmy najlepsi? W mojej osobistym odczuciu, w "polskich ocenach" jest nadal zbyt wiele subiektywizmu i poczucie tylko jednie słusznych racji.

  • Czytelnik
    10 lipca, 14:49

    Vistula ma rację w konkretnych przypadkach, a autor w sensie ogólnym. Popieram autora.

  • Emigrant
    11 lipca, 09:44

    Super artykuł. Wreszcie coś ciekawego.

  • George Range
    14 lipca, 11:54

    Awans zawsze jest możliwy, tylko trzeba chcieć i do tego dążyć. Być otwartym, kreatywnym i mieć jasno określone cele zawodowe. Po prostu musisz chcieć i nad tym pracować.

Dodaj komentarz


Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 18.07.2019
GBP 4.734 złEUR 4.263 złUSD 3.793 złCHF 3.850 zł

Sport


Reklama