Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Czar szkolnych mundurków!

Czar szkolnych mundurków!
Obowiązek noszenia mundurków szkolnych budzi mieszane uczucia. (Fot. Getty Images)
Wystarczy wyjść na ulicę około godziny 9:00 nad ranem, albo 15:00 po południu by otoczył nas rozgadany, roześmiany tłum szkolnych mundurków. Wszyscy eleganccy pod krawatem w marynarce lub blezerku, granatowi, zieloni, bordowi w zależności od szkoły. Czy noszenie mundurków ma jeszcze jakiś sens?
Reklama

Temat szkolnych uniformów powrócił w Polsce w 2007 roku, kiedy to minister Edukacji Narodowej postanowił przywrócić obowiązek noszenia mundurków w szkołach podstawowych i gimnazjach.
Nie na długo, bo już 13 czerwca 2008 roku nowelizacja ustawy zniosła obowiązkowe mundurki i pozostawiła swobodę decyzji szkołom.

Jako Polacy mieszkający daleko od domu, musimy się dostosować do warunków angielskich. Uniformy szkolne są tutaj obowiązkowe, ale też czasem wzbudzają kontrowersję.

Na przykład w lipcu 2017 w jednej ze szkół w Exeter, chłopcy na znak protestu przeciw noszeniu długich spodni w gorące, letnie dni, chodzili przez tydzień do szkoły w spódniczkach. Regulamin szkoły - ściśle przestrzegany - zabraniał im nosić krótkich spodenek. Protest przyniósł oczekiwane rezultaty i po konfrontacji z uczniami i rodzicami, dopuszczone zostało noszenie krótkich spodenek.

Może to brzmieć dla nas paradoksalnie, ale władze szkolne tłumaczyły, że krótkie spodenki nie są zabronione, po prostu nie są częścią szkolnego uniformu. Regulamin nie przewidział upalnej pogody.

Inna głośna sprawa dotyczy pewnej szkoły w hrabstwie Kent, do której wysyła się dziewczęta w za krótkich spódniczkach. Zasady dotyczące stroju szkolnego są ściśle wytyczone, spódniczka od mundurka ma być w linii A albo plisowana i nie może być krótsza niż 5 centymetrów nad kolanem.

Regulamin dotyczący wyglądu jest bardzo drobiazgowy. Określa szczegółowo jaki określony rodzaj butów jest dopuszczalny (proste, czarne, skórzane, na szerokim płaskim obcasie, nie szmaciane, czy z widocznym szyciem, albo metką z nazwą marki), biżuterii (dopuszczalny jest zegarek na prostym pasku i kolczyki wkrętki), zabroniony jest makijaż, sztuczna opalenizna, malowane paznokcie, czy wymyślne fryzury. Pożądany jest jak najbardziej naturalny wygląd.

Muszę przyznać, że trochę jestem zaszokowana tymi szczegółowymi wytycznymi - ja która lądowałam razem z innymi dziewczętami w szkolnej toalecie za noszenie makijażu. A jak trudno jest zmazać zwykłą wodą i mydłem czarną kredkę z oka! Dyrektorka mojej szkoły była bardzo wymagająca, czasem sprawdzała nam długość paznokci i jak były za długie obcinała je szkolnymi nożyczkami do papieru. Tak właśnie! W mojej szkole obowiązywały granatowe mundurki i dla dziewcząt dopuszczalne były tylko spódniczki. Moja szkolna przyjaciółka Ania miała bardzo szerokie spodnie, tak szerokie, że wyglądały jak spódnica z zakładkami. Były one jednak przedmiotem dociekań nauczycielek czy to na pewno spódnica. Jakoś udało się je przekonać, że to spódnica. To był jej taki mały bunt przeciw systemowi. To były jednak lata osiemdziesiąte.

Przepraszam bardzo za tę osobistą dygresję. Nie zdawałam sobie jednak sprawy, że w angielskich szkołach tak bardzo uściślona jest kwestia stroju szkolnego i wyglądu. Nie wszystkie szkoły wymagają tak dokładnego przestrzegania zasad, jednak wspomniana szkoła w Swanscombe do takich należy. Na nieśmiałe protesty rodziców przeciw trzymaniu się sztywnych reguł, zasugerowano, że przecież mogli wybrać inną szkolę dla swoich córek.

Korzyści z noszenia mundurków

Wielu rodziców uważa mundurki za spore ułatwienie (Fot. Getty Images)


Głównym argumentem przemawiającym za noszeniem mundurków jest, cytując za Wikipedią, "skuteczność mundurka w podnoszeniu wyników uczniów oraz poprawienie nastawienia dla nauki”

Inna korzyścią jest - i tu zacytuję za blogiem mamaw.uk: "Jednakowe stroje szkolne wymuszają na uczniach poszukiwania innych sposobów wyrażania siebie niż tylko poprzez ubranie. Dzięki temu uczniowie mają możliwości poszukiwania indywidualnej ekspresji i twórczego wyrażania siebie poprzez sztukę, muzykę, sport... Ubiór nie dyskwalifikuje ucznia ani nie wynosi go na piedestał”

Kolejny argument to kwestia bezpieczeństwa - w razie pojawienia się obcych, łatwiej ich dostrzec. Nie bez znaczenia są też względy finansowe, wydatek na mundurek jest jednorazowy, nie ma też mowy o tworzeniu presji na rodziców do kupowania modnych strojów. Wszyscy ubierają się tak samo. Nawet ci biedniejsi nie czują się z tego powodu gorzej.

Mundurek zobowiązuje też uczniów do poprawnego zachowania - dzięki widocznemu logo szkoły bez problemu można ustalić do której szkoły chodzi uczeń i w razie jego nieodpowiedzialnego zachowania zgłosić to dyrekcji. Jak zauważyła też pewna nauczycielka, w dzień, w którym mundurki nie obowiązują, młodzież generalnie zachowuje się gorzej.

Poza tym ścisłe wytyczne w kwestii mundurka pomagają w przestrzeganiu również innych zasad, a to pozwala zachować dyscyplinę i porządek w szkole.

I jeszcze, z czego się mamy cieszą najbardziej, nie ma marudzenia w co się ubrać, po prostu codziennie ubiera się to samo. Jest to dla rodziców duże uproszczenie i oszczędność na kupowaniu ubrań.

Co sądzą sami uczniowie o noszeniu mundurków?

Według czasopisma The Guardian, uważają że jest to powód do dumy i ważna część bycia uczniem. Wiele osób podkreśla, że noszenie uniformu daje poczucia przynależności do szkoły i identyfikacji z nią. Uczy eleganckiego ubierania się.

Niektórzy wierzą, że pomaga to w nauce, nie rozprasza i pozwala skupić się zadaniach i pracy naukowej. Czyni również sale lekcyjną poważnym miejscem do nauki.

Ponieważ wszyscy ubierają się tak samo, zmniejsza to presje rówieśników w sprawie mody, pozwala uniknąć porównań, walki o bycie ubranym według najnowszych trendów.

Noszenie uniformów określono wspaniałym narzędziem do zapobiegania przemocy w szkole. Do podobnych wniosków doszło w Polsce Ministerstwo Edukacji Narodowej. Przywrócenie obowiązku noszenia mundurków ograniczyło przemoc w szkole o 25 procent.

Według pewnego ucznia, noszenie mundurka pomaga mu się skoncentrować i przypomina, że jest w szkole po to, żeby się uczyć.
 

Niechęć uczniów do mundurków pogłębia się wraz z wiekiem. (Fot. Getty Images)

Minusy noszenia mundurków

Są też oczywiście przeciwnicy noszenia mundurków. Dla samych uczniów, zwłaszcza dotyczy to starszej młodzieży, noszenie uniformów wzbudza szczerą niechęć. Młodzież ma potrzebę wyróżniania się, wyrażania siebie poprzez strój, skłonności do eksperymentowania z wyglądem. W ich świecie nie ma miejsca na mundurki.

Okazuje się, że młodzież nie jest w tym odosobniona. W Stanach Zjednoczonych w stanie Massachusetts zabroniono wprowadzenia do szkół regulaminu ubioru twierdząc, że nie mogą ograniczać przywileju ucznia do ustalania swojego osobistego wyglądu.

W 1969 roku Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych potwierdził prawa ucznia do ekspresji samych siebie w szkołach publicznych.

To oczywiście w Ameryce, w Wielkiej Brytanii nic na razie nie wskazuje na zniesienie szkolnych uniformów - wręcz przeciwnie, wciąż wiążą się one z prestiżem i autorytetem szkoły.

Pewne zmiany są jednak nieuniknione. W dobie gender powstał jeszcze dodatkowy problem. Pozwolę zacytować tu sobie za panią Anna Konieczyńską, która napisała na portalu VU MAG:

"Każąc dziewczynkom nosić spódniczki a chłopcom spodnie, od najmłodszych lat wspiera się utarte schematy dotyczące gender, nie pozostawiając wolności ekspresji uczniom, zwłaszcza tym, którzy nie chcą jednoznacznie definiować się jako dziewczynki czy chłopcy”

Wiele brytyjskich szkół wyszło temu naprzeciw i zabroniło noszenia spódniczek, skłaniając się do neutralnych płciowo mundurków.

W 2017 roku Highgate School, szkoła na północy Londynu, formalnie zezwoliła chłopcom na noszenie spódniczek.

Jak więc wynika z powyższych informacji sprawa szkolnych mundurków nie jest sprawą błahą. Zawsze będą zwolennicy i przeciwnicy.

W Polsce mundurek może wciąż się kojarzyć ze starym systemem i granatowymi nylonowymi
fartuszkami z białymi kołnierzykami. Pokolenie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych dokładnie to pamięta.

A jakie jest Wasze zdanie w tej sprawie?

 

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 5.63 / 16

Komentarze


  • Raze
    3 stycznia, 08:28

    Moje zdanie? Popieram mundurki. "...przecież mogli wybrać inną szkołę dla swoich córek.".

  • Drakus
    3 stycznia, 17:34

    Popieram mundurki. Wszyscy uczniowie wyglądają równo, mundurek ma niewidzialne działanie i wpływ na wszystkich. W mundurku młodzi bardziej czują się uczniami i częściej zachowują się jak uczniowie. Uważam że ma to więcej plusów niż minusów. Sam biegałem w tym niebieskim fartuszku z tarczą szkolną i mam mile wspomnienia.

Dodaj komentarz


Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 21.01.2019
GBP 4.846 złEUR 4.293 złUSD 3.775 złCHF 3.784 zł

Sport


Reklama