8. Kinoteka w Belfaście
Najlepsze polskie filmy już czwarty rok z rzędu gościć będą w Queens Film Theatre w Belfaście.
Polski Festiwal Filmowy Kinoteka on Tour zawita do stolicy Irlandii Północnej od 5 do 11 marca.
Organizatorzy przygotowali przegląd najnowszych produkcji polskiego kina, a na „deser” dodali jeden z najlepszych filmów Romana Polańskiego.
Na początek, 5 marca, zobaczyć będzie można „Małą Moskwę” - film w reżyserii Waldemara Krzystka. To wzruszająca historia zakazanej miłości, w czasach, w których nawet o intymnych sprawach decydowało sowieckie imperium. Film zgarnął mnóstwo nagród na 33 Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. W rolach głównych występują Lesław Żurek i Swietłana Chodczenko.
6 marca widzowie obejrzą „Wojnę polsko – ruską” - ekranizację powieści Doroty Masłowskiej z brawurową kreacją Borysa Szyca. Książka określana była jako „pierwsza polska powieść dresiarska”. W głównej warstwie narracyjnej opowiada o przygodach dresiarza Silnego z pięcioma kolejnymi dziewczętami.
7 marca to projekcja filmu dokumentalnego Marka Pawłowskiego „Uciekinier”. Dokument przedstawia historię życia Kazimierza Piechowskiego - jedynego żyjącego organizatora i uczestnika najbardziej brawurowej i spektakularnej ucieczki z Auschwitz 20 czerwca 1942 roku. Wraz z trzema kolegami Piechowski stworzył fikcyjny plan ucieczki, który miał zapobiec rozstrzelaniu pozostałych w obozie współwięźniów. Do owego planu należała kradzież mundurów SS, broni i auta wicekomendanta.
8 marca obejrzeć będzie można jeden z najgłośniejszych filmów Romana Polańskiego – słynne „Dziecko Rosemary”. To jeden z najlepszych horrorów, jaki kiedykolwiek powstał; brawurowa adaptacja bestsellerowej powieści Iry Levina o kochającym się małżeństwie z Nowego Jorku, które oczekuje narodzin swego pierwszego dziecka.
Kolejnego dnia – 9 marca – Kinoteka zaprasza na seans jednego z bardziej chyba niedocenionych polskich najnowszych filmów - „Moja krew” w reżyserii Marcina Wrony, ze świetną rolą Eryka Lubosza to poruszająca opowieść młodego boksera, który dowiaduje się, że jest umierający. Postanawia, że chciałby pozostawić coś na świecie coś po sobie.
10 marca zobaczyć będzie można „Wszystko co kocham” Jacka Borcucha. Film został nagrodzony Złotym Klakierem na 34. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni (wyróżnienie dla najdłużej oklaskiwanego filmu w konkursie głównym).
W filmie przenosimy się w piękną wiosnę 1981 roku w Polsce. W nadmorskim miasteczku 18-letni Janek, syn oficera marynarki wojennej, zakłada zespół punkrockowy, by głośno krzyczeć o rzeczach dla niego najważniejszych. Jego życie wypełnia muzyka i pierwsza wielka miłość - Basia, nic jednak nie jest trwałe. "Solidarność" walczy o wolność i demokrację, w kraju narasta napięcie. Komuniści potajemnie szykują stan wojenny. Bunt młodości w czasie politycznej zawieruchy może stać się zarzewiem tragedii. Gwałtowny konflikt z komisarzem stanu wojennego i śmierć bliskiej osoby zmienią w świecie Janka wszystko. Ogromną siłą filmu są aktorzy – młodzi, piękni, zdolni: Mateusz Kościukiewicz, Jakub Gierszał, Mateusz Banasiuk, Igor Obłoza oraz Olga Frycz. Towarzyszą im uznane gwiazdy: Andrzej Chyra, Anna Radwan, Katarzyna Herman, Marek Kalita.
Na zakończenie festiwalu polskiego kina w Belfaście, 11 marca, pokazany zostanie film „Zero”. To film Pawła Borkowskiego z 2009 roku, w którym główne role kreują Robert Więckiewicz i Kamila Baar. W wielkiej, bliżej nieokreślonej metropolii wstaje dzień. Na wysokim piętrze biurowca, w dużym gabinecie szefa międzynarodowej korporacji dzwoni telefon. Biznesman chwilę wpatruje się w ekran komórki, aż w końcu odbiera. Dzwoni niechlujny tłuścioch jadący rozklekotanym vanem z dziwacznym towarzyszem. Pyta o decyzję. Chodzi o śledzenie pewnej osoby. Po chwili wahania biznesman potwierdza zlecenie. Nie przeczuwa, że jednym "tak" uruchamia lawinę wydarzeń, która wpłynie na losy części mieszkańców miasta...
Bilety na seanse można rezerwować na stronie QFT:









