about us
company

accommodation
accommodation

jobs
jobs

jobseekers
jobseekers
Click here to login   Not registered? Register here
po polsku
Londynek.net - UK Polish Community On-Line business
business
buy & sell
buy & sell
personals
personals
 
 
 
Domestic violence and people who fight it

  21 July 2012    13:12   2 comments In Poland there is a system of support for victims of domestic violence, however not so many people use it. Police plays an important role in showing the victims where to look for help.
News available in Polish W konkursie organizowanym przez Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie "Niebieska Linia" pod patronatem Komendanta Głównego Policji nagradzani są policjanci szczególnie zaangażowani w pomoc ofiarom przemocy domowej. Konkurs ma wzmacniać wzorowe postawy policjantów i pomagać w skutecznej walce z przemocą w rodzinie.

Kierowniczka "Niebieskiej Linii" Renata Durda podkreśla, że rola i postawa policjanta w systemie przeciwdziałania przemocy są nie do przecenienia. "To policjanci z 'pierwszej linii' kształtują przekonania ofiary przemocy o tym, czy interwencja z zewnątrz może pomóc czy wręcz zaszkodzić (co często wmawia jej sprawca)" - zaznaczyła.

Zgłoszenia do konkursu przysyłają osoby, którym policjant pomógł, ale także inne osoby zajmujące się pomocą ofiarom przemocy, np. psychologowie, pracownicy socjalni, kuratorzy sądowi, pedagodzy szkolni. Co roku w zgłoszeniach nadsyłanych na konkurs ofiary przemocy podkreślają, że nagrodzeni policjanci pomogli im zmienić życie.

"Po kolejnej interwencji, podczas której mąż zaatakował mnie nożem, a w obronie stanęła córka, wiedziałam, że muszę coś zrobić. Nie musiałam prosić dzielnicowego o pomoc, bo po raz kolejny sam ją ofiarował. Za jego sprawą zostało wszczęte postępowanie przeciwko mężowi o znęcanie się nade mną i dziećmi. Dzięki jego zaangażowaniu byłam w stanie zeznawać. Bardzo jasno i konkretnie tłumaczył mi moje prawa i wszystkie niejasności. Mimo ciężkich pytań czułam jego wsparcie" - napisała jedna z ofiar.

"Od śmierci męża syn znęcał się nade mną oraz nad synową i dziećmi. Pan Witold pomógł mi jak własnej matce, potraktował mnie tak, jakby to jemu najbardziej zależało na moim bezpieczeństwie, jakby to on był moim synem. Wysłuchał, spisał zeznanie, doradził i opiekuje się mną - przyjeżdża, dba o moje bezpieczeństwo, troszczy się i czuje odpowiedzialny za moje zdrowie i życie" - napisano w innym zgłoszeniu do konkursu.

Kandydaturę innego policjanta zaproponował 14-latek. "Mój ojciec jest alkoholikiem i przez wiele lat znęcał się psychicznie i fizycznie nad nami. W marcu ubiegłego roku, kiedy ojciec pobił mamę, została wezwana policja. Ojciec został zabrany na izbę wytrzeźwień, dostał dozór Niebieskiej Karty - prowadził ją dzielnicowy pan Wróblewski. Odwiedzał nas co miesiąc i uświadamiał ojca, że krzywdzi nas i całą rodzinę. Pan Wróblewski jest jedyną osoba, której udało się postawić mamę do pionu i uświadomił jej, że może jeszcze uratować nasze dalsze życie. Jestem mu bardzo wdzięczny, bo mogę spać spokojnie w nocy, a siedząc na lekcjach w szkole, nie zastanawiam się, czy w domu wszystko w porządku. Wszystko zawdzięczamy naszemu dzielnicowemu, który nam pomógł i nie zostawił w potrzebie samych. Jest dla mnie autorytetem i przykładem do naśladowania" - czytamy w zgłoszeniu.

Durda zwróciła uwagę, że właściwa interwencja policji, to nie tylko powstrzymanie sprawcy, ale także uruchomienie w osobach pokrzywdzonych wiary w system pomocy i motywacji do podjęcia pierwszych działań. Widać to w zgłoszeniach do konkursu.

Dodała, że laureaci z poprzednich lat to najczęściej bardzo skromni ludzie. "'Ale co ja takiego zrobiłem? To normalna praca' - mówią zwykle. Chcemy, aby tej 'normalnej pracy' było jak najwięcej, aby policjanci z patroli interwencyjnych, dzielnicowi, a także ich przełożeni wiedzieli, że to się opłaca i może być źródłem satysfakcji zawodowej i osobistej" - podkreśla kierowniczka "Niebieskiej Linii".

Nagrody (statuetki oraz nagrody finansowe) zostaną wręczone podczas obchodów Święta Policji, które jest obchodzone w weekend.

PAP / Anna B.  
 
~mini   21 July 2012     16:02 gowno prawda,ja bylam ofiara przemocy mojego meza. Mialam zlozone 3 niebieskie karty, zanim dzielnicowy zglosil sprawe do sadu, gdzie uslyszlam od Pani sedziny, ze ja moge zostac oskarzona o przyzwolenie na deoralizacje dzieci. W polsce nigdy nie bylo i nie ma prawa chroniacego kobiety i dzieci, za zabojstwo w obronie wlasnej, po kilkunastu latach cierpien kobieta laduje za kratami na 25. Report abuse
 
 
frajer   21 July 2012     16:05 Comment removed by moderator
 
 
~gosc   22 July 2012     00:02 milo czytac ze jeszcze sa jacys wartosciowi ludzie na swiecie a nie tylko skonczyc zmiane i mamona. Report abuse
 
Poland
Most viewed
Latest comments

Company   Accommodation   Jobs   Jobseekers   Business   Buy & Sell   Personals
Privacy Policy   Terms & Conditions   Advertise with Us   Media   Partners © 2002-2008