
Jak ustalono w toku śledztwa, przebywający od dłuższego czasu w Anglii Krzysztof K. stracił pracę i postanowił na krótko przyjechać do kraju. Podróżując samochodem kupił w Holandii za 7 tys. euro - odłożonych z otrzymanego w Anglii zasiłku rodzinnego - dwa kilogramy marihuany i kilogram amfetaminy. Ukryte w pojeździe narkotyki znaleziono podczas kontroli drogowej przy granicy.
Jak szacuje policja, z marihuany można było uzyskać od prawie 2 tys. do ponad 6,5 tys. tzw. działek, a z amfetaminy - od 970 do 4851 działek.
Mężczyzna w toku śledztwa zmieniał zeznania, ale ostatecznie przyznał się do winy. Grozi mu kara od 3 do 15 lat pozbawienia wolności.
Towarzysząca mu w podróży Małgorzata Ch., u której znaleziono 0,29 g marihuany, zadeklarowała chęć dobrowolnego poddania się karze. Prokuratura uznała to za przypadek mniejszej wagi.
















