
Do zdarzenia doszło wczoraj wieczorem. Na szczęście w autokarze, było tylko dwóch kierowców, którym nic się nie stało. Ogromne szczęście miało natomiast 51 austriackich turystów, którzy w tym czasie byli w teatrze, donosi Le Parisien.
Kierowcy autokaru jeszcze są w szoku i nie byli w stanie powiedzieć co było przyczyną wypadku. Podejrzewa się, że doszło do uszkodzenia systemu hamulcowego, podczas wykonywania manewrów na parkingu.
Autokar wpadł do Sekwany dosłownie sto metrów od wieży Eiffla na oczach tłumu przerażonych turystów. Całe zdarzenia trwało zaledwie moment. Autokar wpadł do rzeki, a po chwili widać było tylko dach. Do akcji żwawo ruszyli policjanci i strażacy i po kilku godzinach autokar został wyłowiony.


















