
Minister zapowiada serię reform, dzięki którym nawet najmniej płatna praca będzie bardziej opłacalna niż pobierania zasiłków. Gdy rząd debatuje nad sposobem zreformowania całego systemu opieki społecznej, my sprawdziliśmy jak obecnie wygląda sytuacja.
Każda rodzina ma unikalną sytuację finansową. Sprawdziliśmy jak wyglądają finanse modelowej 3-osobowej rodziny. W obu przypadkach tylko jedna osoba pracuje, druga zajmuje się dzieckiem, a koszt wynajmu mieszkania wynosi 900 funtów. O pomoc w wyliczeniu poprosiliśmy Tomasza Wiadrowskiego z firmy doradczej „SAFI”:
W pierwszym przypadku małżonek zarabia 15 tys. rocznie, czyli 1022 miesięcznie. W sumie może otrzymać od państwa około 980 funtów miesięcznie różnych zasiłków (Tax credit – 343, Child benefits – 86, House benefits – 550). Oznacza to łączny miesięczny przychód w wysokości 2002 funtów.
W drugiej rodzinie małżonek zarabia 25 tyś. rocznie, czyli 1598 funtów miesięcznie. Z zasiłków może otrzymać 500 funtów miesięcznie(Tax credit - 46, child benefit – 86, house benefit 370). Łącznie daje to przychód 2100 funtów.
Oznacza to, że rodzina, która zarabia 10 tys. funtów rocznie mniej, miesięcznie ma tylko o 100 funtów mniejszy dochód. Rozłożone w ten sposób proporcje między zarobkami a zasiłkami sprawiają, że ludziom po prostu nie opłaca się pracować. Coraz częściej osoby decydują się pracować mniej godzin, czyli być więcej czasu w domu, a łącznie dostawać prawie tyle samo pieniędzy.
Minister Pracy Iain Duncan Smith stwierdził dzisiaj, że obecny system pomocy społecznej jest na skraju załamania. Minister proponuje, aby wszystkie zasiłki zostały zastąpione jednym. W ten sposób ministerstwo chce oszczędzić miliony funtów każdego roku. Pomysł jest jednak ostro krytykowany przez opozycję. Partia Pracy zarzuca Konserwatystom, że samo wdrożenie projektu kosztować będzie 7 mld funtów.
Minister zapowiedział, że proponowane przez niego zmiany to początek końca "przestarzałego" systemu świadczeń.















1-20 (23) 



