
Decyzja jeszcze nie zapadła, ale dziś na ten temat będą debatować posłowie PO na posiedzeniu dotyczącym Wieloletniego Planu Finansowego. Platforma chce podnieść podatek VAT o jeden procent na okres trzech lat. W ten sposób do budżetu państwa wpłynęłoby dodatkowo około 4-6 mld złotych rocznie.
Przewodniczący klubu parlamentarnego PO, Tomasz Tomczykiewicz, zapewniał wczoraj, że nie będzie podwyżki składki rentowej, podatku dochodowego PIT, ani od osób prawnych – CIT. Podwyższenie podatku VAT ma dotyczyć wszystkiego prócz żywności i lekarstw.
Jak podaje tvp.info według ekonomisty BRE Banku Ryszarda Petru, podwyżka VAT o 1 proc. oznacza oszczędności dla budżetu rzędu ok. 4 mld zł. „To trochę mało. Problemów deficytu taka skala podwyżki nie rozwiąże. To nie odpowiada skali wyzwań”.
Dodaje też, że dużo lepszym rozwiązaniem dla finansów publicznych niż podwyższanie podatków byłoby obniżanie wydatków. „Jest to równie niepopularne, a lepsze dla gospodarki. VAT jest najbardziej neutralnym podatkiem, bo nie podwyższa kosztów pracy w Polsce (…) Podwyżki podatków są złym rozwiązaniem, ale lepszym, niż zbyt wysoki deficyt”.
Według Wieloletniego Planu Finansowego w przyszłym roku maksymalny dopuszczalny deficyt budżetowy wyniesie 45 mld zł, w 2012 roku 40 mld zł, a w 2013 roku 30 mld zł. Deficyt sektora finansów publicznych zostanie obniżony poniżej 3 proc. PKB dopiero w 2013 roku.















1-4 (4) 



