Menu

Theresa May unika debaty telewizyjnej. Czego boi się pani premier?

Theresa May unika debaty telewizyjnej. Czego boi się pani premier?
Theresa May nie jest miłośniczką telewizyjnych debat telewizyjnych. (Fot. Getty Images)
Premier Wielkiej Brytanii ogłosiła przedterminowe wybory, ale nie chce brać udziału w telewizyjnych debatach przedwyborczych. Opozycja oskarżyła Theresę May, że unika politycznego starcia - informuje BBC.
Reklama

Pierwsza dama brytyjskiej polityki swoją niechęć do konfrontacji na żywo w telewizji z innymi liderami brytyjskich partii uzasadniania tym, że „wszyscy na siebie krzyczą”. Politycy Partii Pracy, Liberalnych Demokratów i SNP są przekonani, że Theresa May po prostu boi się bezpośredniego starcia.

Współpracownicy Theresy May bronią jej twierdząc, że premier jest politykiem, który niczego się nie boi, tym bardziej debat. Media informują jednocześnie, że May woli bezpośrednie spotkania z wyborcami. Jej zdaniem, polityk więcej zwojuje pukając do drzwi obywateli i rozmawiając z nimi niż w telewizyjnym studio.

Innego zdania są eksperci i opozycja. Ci pierwsi uważają, że ignorowanie mass mediów w tych czasach jest ryzykowne. Lider opozycji Jeremy Corbyn natomiast podkreślił, że debata jest wymogiem demokracji.

"Spodziewam się, że media podejmą właściwą decyzję i nie ulegną konserwatystom. Jeśli premier nie chce brać udziału w debacie, postawmy jej puste krzesło” - podkreślił Corbyn.

„Brytyjczycy zasługują na to, aby zobaczyć jej potencjał lidera i posłuchać o planach przyszłości kraju” - stwierdził natomiast Tim Farron z Partii Liberalnych Demokratów.

Po fali krytyki Theresy May, biuro prasowe Downing Street 10 poinformowało, że premier weźmie udział w telewizyjnych spotkaniach, ale z wyborcami, a nie innymi politykami.

Theresa May dwa dni temu ogłosiła przedterminowe wybory. 8 czerwca Brytyjczycy wybiorą nowych posłów. Wniosek poparła Izba Gmin. Wybory odbędą się prawie trzy lata wcześniej, niż wynikałoby z kalendarza wyborczego.

 

    Komentarze


    • Czytelnik
      20 kwietnia, 15:11

      Teresa boi się bezpośrednich pytań .Gdyby tak musiała odpowiadać na niewygodne pytania okazałoby się ze mogłaby nawet samemu przegranemu Cameronowi buty czyścić .Zwykla poszukiwaczka sławy .

    • Kondrad
      20 kwietnia, 15:47

      jak sie nie ma nic do powiedzenie to po co sie spotykac widocznie wyszlo by szydlo z worka

    • Pieszczoszek
      20 kwietnia, 17:17

      Hm Terenia to mi przypomina żyrafę tez ma długie pokraczne nogi a z twarzy to sowa ale jej stary jaki kosiorek normalnie Woody Alan bliźniak normalnie

    • Korwin
      20 kwietnia, 18:50

      Siedzi cicho i robi swoje. Burakowi i tak nie wytlumaczysz wiec nie ma co sie stresowac...

    • Ela
      20 kwietnia, 20:37

      Jedzmy tylko warzywa ze swojej działki,ze sklepu to typowa ładnie wyglądająca trucizna
      https://www.youtube.com/watch?v=aWkW0JCeQ6k

    • Najdrzel Faradrz
      20 kwietnia, 22:54

      Bronek też uznał, że kontrkandydaci nie są godni debaty z nim. Jaki był efekt, każdy widział. Oby Tereska skończyła podobnie....

    • Mc Thomas
      21 kwietnia, 09:50

      Ja się zawsze zastanawiam jak ci fotografowie robią tym politykom takie zdjęcia? Oni ich zawsze chwycą z takimi minami i w takich pozach, że nawet najbardziej poważną informację, jednym zdjęciem można obrócić w żart. Mistrzostwo świata dla tego fotografa. Jednym zdjęciem uchwycił prawdziwą naturę Theresy May.

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama

    Waluty


    Kurs NBP z dnia 19.10.2017
    GBP 4.721 złEUR 4.238 złUSD 3.590 złCHF 3.670 zł

    Sport


    Reklama